Nowy przewoźnik jeszcze się musi "dotrzeć"

Od początku stycznia miasto i gmina Swarzędz ma nowego przewoźnika. Na uwagi mieszkańców nie trzeba było długo czekać.
Nowy przewoźnik jeszcze się musi "dotrzeć"

Choć sama zmiana przewoźnika z Wiraż Busu na Zakład Gospodarki Komunalnej w odczuciu pasażerów przebiegła dość płynnie, nie obyło się bez kłopotów. Najbardziej odczuwalnym, jak wynika z sygnałów mieszkańców, jest niedostateczna ilość biletów jednorazowych, które dotąd można było nabyć zarówno w punktach dystrybucji przewoźnika, w wielu placówkach handlowych (sklepy, kioski) oraz u kierowców - te ostatnie za dopłatą.

Jakież było więc zdziwienie mieszkańców, którzy 2 stycznia chcieli zakupić bilet na przejazd. Okazało się, że kierowcy autobusów biletów już nie posiadali, a więc można było zakupić je wyłącznie w tych pojazdach, które są wyposażone w biletomaty - a takich jest obecnie zaledwie kilka. Co więcej, sklepikarze nie wiedzieli, czy powinni na sprzedaż biletów podpisywać umowy z nowym przewoźnikiem. W efekcie, jak wynika z doniesień naszych czytelników, w sklepach po prostu biletów brakowało. Pasażerowie byli zmuszeni nierzadko krążyć po mieście w poszukiwaniu sklepu, gdzie zapas biletów jeszcze się nie skończył.

Zakład Gospodarki Komunalnej informuje natomiast, iż to w gestii właścicieli sklepów leżało przedłużenie umów z przewoźnikiem. W otwartym 3 stycznia punkcie przy pętli autobusowej bilety jednorazowe rozchodziły się jak przysłowiowe ciepłe bułeczki, gdyż pasażerowie kupowali ich sporo "na zapas". W efekcie, wczesnym popołudniem biletów i tam zabrakło. ZGK poszukuje także kolejnych sklepów i placówek zainteresowanych dystrybucją biletów - stosowna informacja dostępna jest na stronie internetowej www.zgk.swarzedz.pl.

Na tym problemy z komunikacją jednak się nie kończą. Kolejną dość kontrowersyjną decyzją ZGK było zastąpienie sprzedawanych przez kierowców autobusów biletów jednorazowych (tzw. "specjalnych") paragonami fiskalnymi. Po uiszczeniu opłaty za przejazd, zdezorientowani pasażerowie otrzymany paragon... kasowali. Mariusz Szrajbrowski, kierownik Referatu Nadzoru Właścicielskiego, Kontroli i Pozyskiwania Funduszy, tłumaczy, że paragon jest równoważny z biletem i tak samo uprawnia do przejazdu.

Co więcej, bilety jednorazowe kupione jeszcze w ubiegłym roku nadal zachowują ważność. W autobusach pojawiły się również nowoczesne kasowniki. Niestety, tu pojawił się problem natury technicznej. Bilety jednorazowe nie pasowały do otworów w nowych kasownikach i pasażerowie skarżyli się, iż aby bilet skasować, trzeba było go zgiąć do odpowiedniego rozmiaru. Na szczęście, po komunikatach od podróżnych, kasowniki sprawnie wyregulowano.

Zmiana przewoźnika, poza wspomnianymi problemami, na szczęście nie odbiła się w znaczący sposób na pasażerach. Nie widać znacznych opóźnień, a problemy jakie zaistniały są na bieżąco rozwiązywane lub podejmowane są starania ze strony ZGK, aby takie rozwiązania znaleźć. Liczymy, że nie pojawią się już żadne niemiłe niespodzianki. Prosimy jednocześnie o sygnały i informacje na temat komunikacji oraz nowego przewoźnika, życząc sobie i Państwu miłej podróży

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE