O domach ludowych w Krośnie

  • krosnocity.pl (Piotr Dymiński)
  • 04-08-2011
  • drukuj
Na początku lipca informowaliśmy o podjęciu przez radę miasta uchwały na temat dzierżawy Domu Ludowego w Polance, pomimo sprzeciwu Zarządu Dzielnicy.
Obawy przeciwników uchwały starano się rozwiewać przykładem Domu Ludowego w Suchodole. Okazuje się jednak, że funkcjonuje on na innych zasadach, niż te uchwalone dla Polanki. Prezydent Krosna, Piotr Przytocki (zabierz głos/ocen prezydenta) odpowiada.

Co czeka Dom Ludowy w Polance? Rada Miasta w uchwale wyraziła zgodę na dzierżawę Domu Ludowego na 15 lat (relacja z dyskusji i głosowania nad uchwałą: Polanka – Dom Ludowy w dzierżawę). Tak długi czas dzierżawy ma gwarantować inwestorowi zwrot kosztów poniesionych na remont i adaptację budynku. Równocześnie umowa dzierżawy ma zapewniać możliwość wykorzystania budynku i sali na „cele statutowe” Dzielnicy.

Podjęciu uchwały sprzeciwiał się nowo wybrany samorząd Dzielnicy. Należy jednak podkreślić, że Zarząd Dzielnicy prosił o więcej czasu na przeanalizowanie sytuacji, a nie był z góry przeciwny dzierżawie sali.

W czasie dyskusji starano się przekonać przeciwników mówiąc o pozytywnych doświadczeniach z dzierżawą Domu Ludowego w Suchodole. Okazało się jednak, że tam zastosowano zupełnie inne rozwiązanie niż proponowane dla Polanki.

Jak to zrobiono w Suchodole? Firma kateringowa wyłożyła niemałe pieniądze na remont w Domu Ludowym. Nie ma jednak nic za darmo, w zamian, w wyniku „niepisanej umowy” inwestor ma pierwszeństwo w rezerwowaniu sali, w której organizuje np. wesela. Nie jest to dzierżawa, ani nie doszło do niej na podstawie uchwały Rady Miasta.

Wszystko odbyło się na podstawie porozumienia firmy kateringowej z Zarządem Dzielnicy. – Wszystko udało się pogodzić, w budynku funkcjonuje biblioteka, Koło Gospodyń, odnowiona sala służy na potrzeby mieszkańców, a nie tylko inwestorowi, który poniósł koszty i ryzyko – mówi prezydent Piotr Przytocki. Dlaczego w Polance wybrano inne rozwiązanie?

Prezydent wyjaśnia: – Nie można dłużej zwlekać, koszty utrzymania budynku są bardzo wysokie, konieczne są dalsze nakłady. I tak już straciliśmy pół roku, na prośbę poprzedniego Zarządu Dzielnicy – tłumaczy prezydent Piotr Przytocki.

Tę sytuację jednak negatywnie odebrał nowy Zarząd Dzielnicy, który mówi o „nierównym traktowaniu”, to znaczy: poprzedniemu zarządowi dano więcej czasu, a nowy nie ma takiej szansy, ponieważ Rada nie zgodziła się na zdjęcie projektu uchwały o dzierżawie Domu Ludowego z porządku obrad.

– Nie możemy tracić kolejnych miesięcy na „analizowanie i zastanawianie się” – mówi prezydent, dodając, że uchwała nic nie przekreśla – Jeżeli Zarząd Dzielnicy znajdzie rozwiązanie, to nie będzie potrzeby wykonania uchwały – zdaniem prezydenta, pomimo podjętej uchwały, nic nie stoi na przeszkodzie by w Polance zrealizowano scenariusz podobny jak w Suchodole.

Dzierżawa na to alternatywne rozwiązanie. Treść i uzasadnienie podjętej uchwały budzi jednak obawy samorządu dzielnicy. W uzasadnieniu mowa jest o zagwarantowaniu dostępu do sali na „działalność statutową”.

Nie jest tajemnicą, że statuty dzielnic i osiedli są niedoskonałe. Co więcej, statut dzielnicy nie przewiduje działalności takiej jak organizacja Sylwestra, „opłatka” czy Andrzejek, zatem czy jest to „działalność statutowa”?

– Nie ma tego w Statucie, ale czy musi w nim być wszystko co życie przynosi? Zarząd będzie mógł sobie zastrzec terminy, w jakich potrzebuje sali na dzielnicowe imprezy i uroczystości jak np. „choinka”, „opłatek” i inne. – uspokaja prezydent.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE