PARTNER PORTALU
  • BGK

O powodzeniu łupkowego interesu zdecydują koszty wydobycia

  • PAP    21 marca 2012 - 17:25
O powodzeniu łupkowego interesu zdecydują koszty wydobycia

Od przedstawionych w środę szacunków zasobów gazu łupkowego ważniejsze będą wyniki poszukiwań tego surowca - uważają eksperci. Istotne będzie też oszacowanie kosztów wydobycia surowca.




Jak powiedział b. prezes PGNiG Andrzej Lipko, jeżeli z szacunków wynika, że Polska ma ilość gazu łupkowego wystarczającą na 60 lat, to oznacza to istotną zmianę na polskim rynku gazu i oznacza możliwość negocjowania cen czy odejścia w ogóle od importu.

Lipko podkreślił jednak, że nikt nie wypowiada się jeszcze w najważniejszej - jego zdaniem - kwestii, czyli na temat kosztów wydobycia gazu z łupków.

"Odnosimy się tylko do cen gazu w USA, gdzie wynosi ona ok. 100 dol. za 1000 m. sześc., a u nas - ok. 500 dol. To rodzi emocje. Ale najważniejsze są koszty wydobycia i to, czy jest ono ekonomicznie opłacalne. Nikt nie podjął się jeszcze szacunków ceny tego gazu" - podkreślił.

Czytaj też: Mapa gazu łupkowego w Polsce

W opinii analityka DI BRE Kamila Kliszcza, rynek realnie będzie brał pod uwagę ten gaz wtedy, gdy pierwsze rezerwy będą potwierdzone. "Czyli wtedy, gdy cykl odwiertów i szczelinowania (chodzi o proces tzw. szczelinowania hydraulicznego za pomocą którego wydobywa sie gaz z łupków) będzie zrobiony na większej ilości koncesji, i gdy to będzie w miarę wiarygodna wielkość" - powiedział PAP Kliszcz. By starać się szacować kto i ile na tym zarobi, należy po prostu poczekać na wyniki poszukiwań - dodał.

"Na razie są to jeszcze szacunki, a w tym biznesie trzeba pamiętać, że od szacunków do produkcji droga jest daleka" - podkreślił analityk.

Jego zdaniem, cena gazu z łupków będzie zależeć od wielkości jego zasobów. "Jeśli to nie będą jakieś wielkie ilości, które zmieniają sytuację na rynku, to odniesieniem będą ceny na wolnym rynku niemieckim. Jest jednak za wcześnie by szacować, jakie one będą. Myślę, że spółki, które będą podejmować decyzje co do zagospodarowania tych złóż, na razie będą bazować na cenach z rynku niemieckiego" - zaznaczył.

Zdaniem b. wiceministra gospodarki, obecnie posła PiS Piotra Naimskiego przedstawiony w środę polsko-amerykański raport, to "bardzo dobra wiadomość", pomimo dużej rozbieżności z pierwotnymi amerykańskim szacunkami.

"Jeżeli na podstawie konkretnych odwiertów ilość wydobywalnego gazu w Polsce to jest ok. 500 mld m. sześć, to oznacza wielką historyczną szansę. Jeśli w Polsce w 2020 r. będzie się wydobywało z naszych złóż dodatkowo 10 mld m sześć. gazu, czyli tyle, ile w tej chwili kupujemy od Rosjan, to dla Polski jest to strategiczna przemiana" - powiedział Naimski.

Ekspert rynku paliwowego, prezes Instytutu Studiów Energetycznych Andrzej Sikora powiedział, że nie jest dla niego zaskoczeniem rozbieżność pomiędzy wcześniejszymi amerykańskimi szacunkami a środowymi szacunkami PIG.

"Te dane, które pokazuje nam Państwowy Instytut Geologiczny, to te same dane, na podstawie których zachodnie koncerny i polskie firmy ubiegały się o koncesje w Ministerstwie Środowiska. (...) Szkoda, że taki raport powstał dopiero teraz. Takie opracowanie powinno powstać w 2007 czy 2008 r."" - powiedział Sikora.

W ocenie Sikory kluczem do opłacalności wydobycia gazu z łupków będzie technologia. "Myślę, że dojście do efektywnego wydobycia gazu z łupków w Polsce, to kwestia 4-5 lat. Wtedy naprawdę oszacujemy zasoby, będziemy wiedzieli, ile będą kosztowały wiercenia, infrastruktura i cała technologia, która musi być zaadaptowana w Polsce z rynku amerykańskiego" - podkreślił.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • Kolargol, 2012-03-23 14:58:11

    Mam nadzieję,że te koszty nas nie zjedzą! Od tego zależy powodzenie.
  • Gazownik, 2012-03-22 15:10:18

    Na dobrą sprawę jeszcze nie wydobywamy gazu z łupków ale obserwuje niepokojące zjawisko. Wszem wobec pojawiają się różne opinie prawdziwych ekspertów i pseudo-ekspertów-analityków reprezentujących chyba nie nasz polski interes. Dojdzie do tego, że najtańszy będzie putinowski gaz bo naszego nie opłac...a się wydobywać a tak w ogóle to mamy go tyle co kot napłakał.  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.