Obiecali mieszkania dla bytomskich rodzin

Władze Bytomia zadeklarowały budowę pierwszych mieszkań dla 40 rodzin z dzielnicy Karb wykwaterowanych z powodu szkód górniczych z dzielnicy Karb. Trwają rozmowy z Kompanią Węglową nad kształtem porozumienia dotyczącego odszkodowania dla miasta.
Obiecali mieszkania dla bytomskich rodzin
Prezydent miasta Piotr Koj (zabierz głos/ oceń prezydenta) poinformował, że w dzielnicy Szombierki powstanie pierwszy budynek dla rodzin, które zostały wysiedlone z mieszkań zniszczonych w wyniku szkód górniczych. - Rozpoczęliśmy procedurę przetargową na jeden z budynków, ale to jest na razie jedyna rzecz, jaką możemy zrobić - powiedział Koj, w trakcie konferencji prasowej poświęconej omówieniu działań władz miasta.

Wyjaśnił, że do tej pory wydział gospodarki lokalowej zaproponował mieszkańcom 80 mieszkań, z czego 60 propozycji zostało odrzuconych. Prezydent powiedział, że mieszkańcy mają prawo negocjować z miastem m.in. lokalizację i metraż. Natomiast mieszkania dla 20 rodzin, które przyjęły propozycję miasta, są w trakcie remontu. Koszt remontu jednego z nich to ok. 35 tys. zł.

Do tej pory z Karbia wykwaterowanych zostało 341 mieszkańców, z których 116 przebywa w hotelach a pozostali mieszkają u rodzin bądź wynajmują mieszkania na wolnym rynku.

Czytaj też: Gwiazdy promują odbudowę Bytomia

Wybudowanie dla wszystkich rodzin, nowych budynków z mieszkaniami o wielkości równoważnej utraconym, będzie możliwe, w sytuacji gdy - jak tłumaczyli przedstawiciele bytomskiego urzędu - miasto otrzyma od Kompanii Węglowej odszkodowanie.

Pierwszy z operatów szacunkowych (wyceny) powstał na kwotę prawie 19 mln zł.

- Jest to kwota odszkodowania, którą miasto traktuje jako kwotę bezsporną, która mogłaby zostać potraktowana jako zaliczka na poczet wszystkich roszczeń - powiedziała rzeczniczka Urzędu Miasta w Bytomiu Katarzyna Krzemińska-Kruczek.

- Oczywiście nie przesądzamy ostatecznej kwoty po jej weryfikacji. Jesteśmy gotowi zapłacić zaliczkę urzędowi miasta w Bytomiu, ale wcześniej powinno być podpisane porozumienie z określeniem ostatecznej kwoty odszkodowania - powiedział rzecznik Kompanii Zbigniew Madej.

Rozmowy w sprawie porozumienia miasta z Kompanią rozpoczęły się pod koniec sierpnia. Koj powiedział, że otrzymał propozycję, aby postęp prac nad porozumieniem przedstawić w najbliższy poniedziałek ministrowi w kancelarii premiera Michałowi Boniemu.

Zabudowania w Karbie, w tym stuletnie budynki i bloki mieszkalne z lat 70., zostały poważnie uszkodzone - ściany popękały i poprzemieszczały się o kilka centymetrów. Nadzór górniczy przeprowadził kontrolę i poinformował, że uszkodzenia nie wynikają z nieprawidłowości przy bieżącej eksploatacji węgla. Pojawiły się opinie, że sytuacja w tym rejonie ma związek z ponad stuletnią eksploatacją węgla.

Węgiel pod Karbiem wydobywa należąca do Kompanii kopalnia Bobrek-Centrum.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE