Ocenili dyrektorów muzeów w Olsztynie i Fromborku. Na razie zostają

Decyzję o pozostawieniu dyrektorów obu muzeów na stanowiskach zarząd województwa warmińsko-mazurskiego podjął we wtorek na posiedzeniu zarządu.

Dyrektor departamentu kultury Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie Zdzisław Fadrowski powiedział PAP, że zarząd województwa oceniał dyrektorów wszystkich jedenastu placówek kultury podlegających samorządowi i negatywną ocenę - oprócz dyrektorów muzeów w Olsztynie i Fromborku - otrzymali też: dyrektor olsztyńskiej filharmonii oraz skansenu w Olsztynku.

Fadrowski poinformował, że do końca marca dyrektorzy tych czterech instytucji mają stworzyć plany naprawcze. "Wystarczy, że (do końca marca - PAP) powstanie dokument, który pokaże, jak mają funkcjonować poszczególne elementy działalności muzeum, jak ma funkcjonować instytucja kultury uwzględniając, jej wojewódzki charakter, nie tylko miejscowości, w których się znajdują" - zaznaczył Fadrowski, dodając, że po tym "okresie próby" dyrektorzy ponownie zostaną poddani ocenie. Fadrowski nie podał konkretnych zastrzeżeń wobec dyrektorów, podkreślając, że najpierw musi porozmawiać o nich z zainteresowanymi.

O zamiarze odwołania dyrektora Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie Janusza Cygańskiego i dyrektora Muzeum im. Mikołaja Kopernika we Fromborku Henryka Szkopa zarząd województwa warmińsko-mazurskiego poinformował w połowie września. Obu dyrektorom zarzucono wówczas brak nowoczesnego zarządzania placówkami. Zamiary marszałka spotkały się z ostrymi sprzeciwami środowisk muzealnych i kulturalnych w regionie, m.in. na zamku w Olsztynie zorganizowano koncert w obronie Cygańskiego oraz pikietowano urząd marszałkowski.

Wtorkowa decyzja zarządu województwa rozczarowała zarówno Henryka Szkopa, jak i Janusza Cygańskiego.

"Szczerze powiedziawszy, myślałem, że ta decyzja będzie ostateczna.(...) Czas zawieszenia nie jest czasem, który sprzyja normalnemu funkcjonowaniu placówki. (...) Ani kierowanie nią w takich warunkach, ani praca bieżąca nie jest wykonywana tak, jak by się normalnie wykonywało, kiedy ten stan jest ustabilizowany" - powiedział PAP Cygański.

Henryk Szkop powiedział PAP, że tak długie trwanie w czasie niepewności i zawieszenia "to jak mobbing". "Jak mi każą pisać plany naprawcze, to napiszę, ale nie wiem, jak oni sobie to wyobrażają, bo przecież tak zarządzam placówką, jak mi pozwalają na to środki przyznawane przez urząd marszałkowski" - powiedział Szkop. Dodał, że jest on w trakcie planowania remontu swojego muzeum i przygotowywania nowej wystawy o Koperniku związanej z planowanym na maj ponownym pochówkiem szczątków astronoma.

Przeciwko odwołaniu Szkopa i Cygańskiego protestowały lokalne środowiska twórcze i muzealnicy; zorganizowali między innymi pikietę w ich obronie.

Dotychczas zarząd województwa nie informował o zastrzeżeniach do pracy dyrektorów skansenu w Olsztynku i filharmonii. O decyzjach wobec tych placówek dyrektorzy obu z nich dowiedzieli się od dziennikarzy.

"Kieruję skansenem od dwóch lat i w tym czasie wiele zmieniło się na lepsze: znacznie wzrosła liczba odwiedzających skansen, są do nas kolejki na lekcje muzealne. Nikt nie zgłaszał dotąd zastrzeżeń wobec mojej pracy, jestem kompletnie zaskoczony" - powiedział PAP dyrektor skansenu w Olsztynku Marian Jurczyński.

Dyrektor filharmonii Janusz Lewandowski zauważył, że nawet nie wiedział o dokonywanej ocenie jego pracy. "Co źle robię? Przecież buduję nową filharmonię! Mam zaprzestać inwestycji czy grania koncertów?" - pytał.

Fadrowski powiedział, że dyrektorzy pozostałych siedmiu instytucji kultury w regionie, w tym np. teatru w Olsztynie zostali ocenieni pozytywnie i otrzymają za to roczne nagrody. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.