Od stacji do stacji... rowerem?

PKP PLK zaprezentowały broszurę zawierającą informacje na temat obecnego stanu infrastruktury kolejowej. - Nie mogła to być informacja o ściśle technicznym charakterze. Musi bowiem dotrzeć do jak najszerszego gremium - podkreśla Zbigniew Szafrański, prezes PKP PLK.
- Chcemy ją rozesłać do wszystkich osób, które powinny mieć wiedzę na ten temat - informuje.

- Przesłanie broszury jest takie: nie lamentujmy nad zamykaniem linii z XIX wieku. To czego nam brakuje, to budowa nowych linii - zaznacza Szafrański.

Broszura przygotowana przez PKP PLK przeciwstawia się tezie, że kolej dwudziestowiecznym przeżytkiem. Jednak aby była ona bezpiecznym, szybkim i sprawnym środkiem transportu potrzebne jest odpowiednie podejście zarówno do transportu kolejowego w ogóle, jak i do infrastruktury. Autorzy broszury wskazują, że w Polsce główną przyczyną dewastacji infrastruktury jest w równym stopniu brak środków finansowych, jak i niekorzystne regulacje prawne.

W dokumencie możemy także przeczytać, że na podstawie przyjętych obecnie programów modernizacyjnych do roku 2015 z 19,2 tys. istniejących linii kolejowych zmodernizowanych zostanie ok. 3600 km: 1500 km w ramach inwestycji współfinansowanych przez UE, 1000 km w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych i 1100 km w ramach inwestycji odtworzeniowych finansowanych z budżetu państwa i Funduszu Kolejowego.

Oznacza to, że co najmniej przez najbliższe 6 lat na pozostałe 15 400 km nie zostaną skierowane żadne inne środki poza bieżącym utrzymaniem. A zatem będą one jedynie „podtrzymywane przy życiu” za pomocą kroplówki. Dla sporej części z nich będzie to oznaczać obniżenie parametrów technicznych, a nawet konieczność zamknięcia dla ruchu.

PKP PLK nie pozostawiają złudzeń, że za te zaniedbania Polska będzie długo płacić. Już dziś nie ulega najmniejszej wątpliwości, że degradacja wielu eksploatowanych linii będzie postępować aż do ich całkowitej likwidacji. Ale autorzy tekstu zwracają uwagę, że te linie kolejowe, które nie są nam potrzebne, które nie mają szans stworzenia oferty konkurencyjnej dla transportu drogowego, wcześniej czy później zostaną zamknięte i proponują, aby np. je przekształcić w atrakcyjne ścieżki rowerowe z bazą turystyczną w zachowanych wzdłuż linii dworcach. Ich zdabuen w zamian za to powinniśmy budować nowe linie o parametrach na miarę XXI wieku. I nie chodzi im tylko o linię dużej prędkości, ale również inne potrzebne połączenia, choćby tak z pozoru peryferyjne jak Podłęże – Tymbark/Piekiełko.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU