Odpady komunalne, Warszawa: 638,5 tys. ton śmieci, 18,4% segregowanych

Druga odsłona kampanii społecznej „Porządek zaczyna się tu”, pokazuje jak ważna jest segregacja odpadów. Mieszkańcy stolicy produkują ponad 600 tys. ton śmieci rocznie, z czego zaledwie jedna piąta to odpady segregowane.
Odpady komunalne, Warszawa: 638,5 tys. ton śmieci, 18,4% segregowanych
Druga odsłona kampanii „Porządek zaczyna się tu”. Fot. mat. prasowe

- W 2014 roku warszawiacy wyprodukowali 638,5 tys. ton śmieci, z czego 1/5 – tzn. 127,3 tys. ton trafiło do pojemników do selektywnej zbiórki. To więcej niż w roku ubiegłym, kiedy to zostało posegregowanych 18,4% odpadów. I jeszcze jedna dobra wiadomość: mniej śmieci trafiło na składowiska, a co najważniejsze zupełnie wyeliminowaliśmy składowanie odpadów bez wcześniejszego przetworzenia - mówi Jolanta Krzywiec, dyrektor Biura Gospodarki Odpadami Komunalnymi.

Warszawiacy powinni więcej śmieci segregować

Druga odsłona kampanii „Porządek zaczyna się tu” jest prowadzona za pośrednictwem krótkich spotów wyświetlanych w komunikacji miejskiej, poprzez banery w internecie i reklamy w prasie. Kampanię wspiera ekspozycja plakatów na przystankach, naklejek na tyłach autobusów oraz dwutygodniowa emisja spotów w radiu.

Czytaj też: W Warszawie powstanie największa spalarnia odpadów w Polsce

- Porządek w najbliższym otoczeniu, to dobra droga do uporządkowania świata. Budujmy więc nawyk segregowania, dając dobry przykład dzieciom, sąsiadom, przyjaciołom. Dzięki właściwej segregacji śmieci, możemy wyprodukować nowe produkty, odzyskać wartościowe energetycznie składniki czy też kompostować tak, aby były obojętne dla środowiska naturalnego – mówi Robert Zydel, dyrektor Centrum Komunikacji Społecznej Urzędu m.st. Warszawy.

Robert Zydel dodaje, że kampania w drugiej odsłonie posługuje się bardzo prostym podziałem na kolory, które porządkują otaczającą rzeczywistość. Nasze przesłanie jest takie, ze dzięki właściwej segregacji mieszkańcy będą mieli łatwiej, czyściej, a natura odwdzięczy się nam wszystkim dobrą energią.

Warszawska kampania została oparta na porównaniach i skojarzeniach, które na co dzień spotykają każdego człowieka. Do uzyskania zamierzonego celu został wykorzystany prosty zabieg graficznych skojarzeń, żeby przekaz skupiał uwagę odbiorców. Graficznie jest ona spójna, projekty zostały utrzymane w żywych kolorach, tworzą pewną opowieść o nas samych, jako mieszkańcach. Kampania pokazuje, co lubimy i co sprawia, że w życiu będzie nam łatwiej, jeżeli będziemy eco-poukladani. Przejście od nieładu do porządku znacznie ułatwi nam życie i zaczyna się TU, w naszych domach.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do w.potega@neostrada.pl: "To wstyd, a może nawet hańba?" - Co jeszcze musi się wydarzyć aby naprawdę był wstyd i hańba? Chyba tylko odprawa posłów polskich w ambasadzie rosyjskiej....

..., 2015-06-16 08:37:12 odpowiedz

Szkoda, że Pan Robert Zydel i Pani Jolanta Krzywiec nie poinformowali, że istnieje w Warszawie Rembertowski System Recyklingu, polegający na segregowaniu wszystkich odpadów komunalnych u źródła. Wtedy koszty gospodarowania odpadami są pokrywane z odzysku surowców wtórnych. Niestety posłowie dotychcz...as nie byli uprzejmi wspierać tak rozumianej gospodarności. Ustawy podobno, według władz Warszawy, przeszkadzają w propagowaniu tego bardzo dobrego systemu!? To wstyd, a może nawet hańba? Trzeba rozwijać Rembertowski System Recyklingu, a spalarnie będą zbędne. Pieniądze zamiast na spalanie niesegregowanych śmieci lepiej jest przeznaczyć na aktywizację gospodarczą polskich obywateli. Pokazany tu przykład dowodzi o dużych gospodarczych rezerwach tkwiących w zmianie nawyków. rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2015-06-12 07:47:01 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE