Odpady: Segregacja elektrośmieci na nowych zasadach. Jak wypracować standardy przetwarzania?

  • Newseria.pl/AT
  • 21-03-2017
  • drukuj
– Unijna dyrektywa nałożyła na Polskę szereg wymogów, wśród których jest osiągnięcie 65-proc. poziomu zbiórki elektroodpadów do 2021 roku. Aby było to możliwe, potrzebne jest zaangażowanie wszystkich uczestników rynku – mówi Mirosław Baściuk, prezes zarządu Związku Pracodawców Branży Elektroodpadów i Opakowań „Elektro-Odzysk”.
Odpady: Segregacja elektrośmieci na nowych zasadach. Jak wypracować standardy przetwarzania?
Z początkiem ubiegłego roku weszły w życie nowe regulacje dotyczące zbiórki i recyklingu elektroodpadów (fot.pixabay.com)

• Zgodnie z unijnymi wymogami do 2021 roku Polska musi osiągnąć 65-procentowy poziom zbiórki i recyklingu zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego (ZSEE).

• Obecnie zaledwie jedna trzecia elektroodpadów jest poddawana recyklingowi.

• Nowe przepisy, które wejdą w życie w 2018 roku, mają uregulować rynek zużytego sprzętu. Wprowadzona zostanie nowa klasyfikacja elektroodpadów, a zakłady przetwarzania będą poddawane regularnym audytom zewnętrznym.

• Branża podkreśla też konieczność wypracowania standardów przetwarzania elektrośmieci.

– Unijna dyrektywa nałożyła na Polskę szereg wymogów, wśród których jest osiągnięcie 65-proc. poziomu zbiórki elektroodpadów do 2021 roku. To podstawowy i najważniejszy obowiązek, do którego w tej chwili dążymy. Aby było to możliwe, potrzebne jest zaangażowanie wszystkich uczestników rynku: od producentów i dystrybutorów sprzętu, którzy finansują cały system, po konsumentów i zakłady przetwarzania – mówi Mirosław Baściuk, prezes zarządu Związku Pracodawców Branży Elektroodpadów i Opakowań „Elektro-Odzysk”.

Z początkiem ubiegłego roku weszły w życie nowe regulacje dotyczące zbiórki i recyklingu elektroodpadów. Zmianę przepisów wymusiła unijna dyrektywa WEEE, która nałożyła na wszystkie państwa członkowskie szereg wymogów. Jednym z nich jest konieczność uzyskania 65-proc. poziomu zbiórki ZSEE do 2021 roku. Producenci sprzętu i dystrybutorzy, którzy wprowadzają go na rynek, muszą zadbać o jego późniejszą zbiórkę i prawidłowe przetworzenie.

Ustawa obowiązująca od kilkunastu miesięcy nie zmieniła radykalnie sytuacji na rynku zużytego sprzętu. Najważniejsze jej zapisy wejdą w życie jednak dopiero w 2018 roku. Nowością będzie zmiana struktury zbierania i klasyfikowania elektroodpadów, które – ze względu na sposób i koszt przetwarzania – zostaną podzielone na sześć grup sprzętowych.

– Dotychczas mieliśmy dziesięć grup odpadów, teraz będzie ich sześć. To fundamentalna zmiana, która pozwoli zbierać i rozliczać sprzęt według grup technologicznych. Zlikwiduje to szereg patologii na tym rynku. Przykładowo, do tej pory pralki i lodówki były w tej samej grupie, mimo że przetworzenie tych drugich wymaga specjalistycznej technologii. Niestety, większość organizacji odzysku decydowała się na rozliczanie lodówek pralkami, czyli tańszą grupą technologiczną – mówi Mirosław Baściuk.

Nowością będzie zmiana struktury zbierania i klasyfikowania elektroodpadów, które – ze względu na sposób i koszt przetwarzania – zostaną podzielone na sześć grup sprzętowych. (Mirosław Baściuk, fot.Newseria.pl)
Nowością będzie zmiana struktury zbierania i klasyfikowania elektroodpadów, które – ze względu na sposób i koszt przetwarzania – zostaną podzielone na sześć grup sprzętowych. (Mirosław Baściuk, fot.Newseria.pl)

Prezes Związku Pracodawców Branży Elektroodpadów „Elektro-Odzysk” zwraca uwagę na to, że część zakładów zainwestowało w nowoczesne technologie, które pozwalają przetwarzać lodówki. Brak odpowiedniego finansowania dla tej grupy elektroodpadów spowodował jednak, że nie było zapotrzebowania na ich usługi.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.