Odpady, zamówienia in-house: Gminy wątpią w intencje resortu środowiska?

• Związek Gmin Wiejskich RP popiera stanowisko Związku Miast Polskich odnoszące się do nowelizacji ustawy - Prawo zamówień publicznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw.
• Gminy z satysfakcją przyjęły zamiar wprowadzenia do polskiego porządku prawnego regulacji dotyczących zamówień in-house - jednak chyba wątpią w szczerość ministra środowiska.
Odpady, zamówienia in-house: Gminy wątpią w intencje resortu środowiska?
Polskie przepisy będą bardziej restrykcyjne niż unijne dyrektywy- alarmują gminy (fot.youtube)

Przypomnijmy w połowie stycznia grupa posłów Polskiego Stronnictwa Ludowego złożyła w Sejmie projekt ustawy o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Zakłada on wprowadzenie zamówień in-house. Pomysł poparli także politycy PiS.

– Należy wzmacniać samorządy. Jesteśmy zwolennikami doprowadzenia do tego, by reforma [śmieciowa] nie stanęła w połowie i był in-house dla samorządów – mówił w rozmowie z serwisem Portalsamorzadowy.pl wiceminister środowiska Sławomir Mazurek.

Samorządy wolą jednak dmuchać na zimne i mają zastrzeżenia wobec szczegółowych rozwiązań zawartych w projekcie nowelizacji ustawy Prawo zamówień publicznych, który obecnie jest konsultowany.

Zdaniem ZGW RP z niezrozumiałych i niewyjaśnionych w uzasadnieniu do projektu ustawy przyczyn, projektodawcy proponują odstąpienie od przesłanek stosowania zamówień in-house zawartych w dyrektywach i wprowadzenie w tym zakresie bardziej rygorystycznych rozwiązań.

Chodzi o podniesienie wymogu procentowo określonego poziomu działalności prowadzonej przez spółkę komunalną na rzecz własnej jednostki samorządu terytorialnego z 80 proc. na 90 proc.

- Brak jest przeszkód prawnych, aby - wobec braku jakichkolwiek przesłanek o charakterze faktycznym lub prawnym - powtórzyć w prawie krajowym rozwiązania warunkujące stosowanie zamówień in-house określone w prawie unijnym – czytamy w stanowisku ZGW RP (publikujemy je w dziale Multimedia).

Jednocześnie związek wyraża zdecydowany sprzeciw wobec pominięcia w dostępnym projekcie praw zamówień publicznych przepisów uchylających rozwiązania szczególne zawarte w ustawie z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Mowa o artykułach 3a oraz 6d i 6e, które wprowadzają wyjątki od ogólnych zasad prowadzenia działalności komunalnej przez JST.

- Bez żadnego zrozumiałego powodu JST są pozbawione możliwości stosowania zamówień wewnętrznych przy realizacji nowych inwestycji w sektorze gospodarki odpadami komunalnymi oraz w zakresie odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych. Obowiązujące obecnie w tym zakresie rozwiązania prawne - sprzeczne z nowymi dyrektywami unijnymi, które mają być implementowane w drodze przedmiotowej nowelizacji (…) zasadniczo ograniczają samodzielność jednostek samorządu terytorialnego, ze szkodą dla ich mieszkańców - czytamy dalej w stanowisku.

Co ciekawe innego zdania w tej sprawie jest resort środowiska i prawnicy.

Sławomir Mazurek podaje, że ustawa ta reguluje również sprawy gospodarki odpadami.

- By nie zakłócić procesu legislacyjnego i skutecznie to wprowadzić, będziemy działać w tym kierunku, by wywiązać się z obietnicy. Wierzę, że wprowadzenie in-house będzie domknięciem naszych działań. Gospodarka w obiegu cyrkularnym to naprawdę duże wyzwanie, nie tylko w kwestii gospodarki odpadami, chodzi w ogóle o przebudowanie naszego myślenia – wyjaśnia wiceminister środowiska.

Podobnego zdania są prawnicy. Twierdzą, że nowe prawo "dopuszcza JST zlecanie wszelkich zamówień bez przetargów".

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Już raz obecny resort wyraził zadowolenie z dotychczasowych przepisów choć nie wykluczył zmian - dobrze więc że samorządy upominają się o unijne zasady systemowe dla polskiej gospodarki odpadami komunalnymi - portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/ripok-i-ustawa-smieciowa-zostala-napisana-pod-dyk...tando-lobby-ministerstwo-srodowiska-odpowiada,75657_1.html rozwiń

In house in Poland, 2016-02-05 11:49:48 odpowiedz

Do w.potega@neostrada.pl: no jeśli pisma były adresowane na Żeligowskiego a nie na Żelichowskiego - to tak jakby były pisane na Berdyczów....

Adresat nieznany, 2016-02-05 11:12:21 odpowiedz

Gospodarka w obiegu cyrkularnym. Hasło dobre, choć nie nowe, ale niestety zakłócone przez obowiązującą ustawę śmieciową. Na pisma w tej sprawie Stanisław Żeligowski, odpowiedzialny za ustawę śmieciową poseł PSL-u, nie odpowiadał.

w.potega@neostrada.pl, 2016-02-05 10:34:22 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE