PARTNER PORTALU
  • BGK

Odpowiedzą ze składowanie niebezpiecznych odpadów

  • PAP    3 lipca 2014 - 11:48
Odpowiedzą ze składowanie niebezpiecznych odpadów

Gdańska prokuratura okręgowa postawiła trzem osobom zarzuty związane z nieodpowiednim składowaniem niebezpiecznych odpadów. Do żwirowni w Ełganowie pod Gdańskiem trafiła duża partia popiołów zawierających metale ciężkie oraz toksyczne związki chemiczne.




Sprawa ma związek z 22 tys. ton skażonej m.in. pestycydami ziemi, którą w 2011 r. sprowadziła z Ukrainy gdańska firma Port Service. Firma ta ma uprawnienia do utylizacji niebezpiecznych odpadów i podjęła się spalenia skażonej ziemi. Jednak - zdaniem prokuratury - zanim wykonała to zadanie, w swojej siedzibie w Gdańsku składowała odpady w niewłaściwy, zagrażający środowisku, sposób. W tej sprawie prokuratura okręgowa w Gdańsku przedstawiła w lutym zarzuty dwóm osobom.

Jak poinformowała w czwartek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk, śledczy ustalili, że już po spaleniu ziemi spółka Port Service przekazała popioły firmie Piotra i Patryka G. zajmującej się zagospodarowywaniem odpadów. Firma ta przewiozła popioły do żwirowni w podgdańskim Ełganowie i zmieszała z ziemią z wyrobiska. Śledczy zlecili ekspertyzę, która wykazała, że mieszania odpadów w żwirowni jest niebezpieczna, bo zawiera m.in. metale ciężkie i toksyczne związki organiczne, które mogą zanieczyścić grunt i pobliskie wody.

Czytaj też: Odpady: by opinie prezydentów, burmistrzów były brane pod uwagę

Wawryniuk poinformowała, że w ostatnich dniach trzem osobom stawiano sukcesywnie zarzuty związane z magazynowaniem niebezpiecznych odpadów w Ełganowie. Zarzut sprowadzenia zagrożenia dla środowiska i ludzi, za który kodeks przewiduje karę do pięciu lat więzienia, usłyszał b. szef Port Service Krzysztof P. Natomiast zarzut nieumyślnego popełnienia tego samego przestępstwa postawiono Piotrowi i Patrykowi G. Mężczyznom grozi kara do dwóch lat więzienia.

Rzeczniczka wyjaśniła, że według dokumentów wystawionych przez Port Service odpady powierzone firmie Piotra i Patryka G. miały być ziemią po biodegradacji. Jednak - zdaniem śledczych - przed umieszczeniem nieczystości w żwirowisku, mężczyźni powinni upewnić się, czy rzeczywiście odpady te nie zagrażają środowisku.

Krzysztof P. - były szef gabinetu prezydenta Lecha Wałęsy, a pod koniec lat 90. wicewojewoda gdański, a potem pomorski, w tym samym śledztwie usłyszał już w lutym zarzuty związane z nieodpowiednim składowaniem na terenie firmy Port Service sprowadzonych z Ukrainy odpadów.

W postępowaniu podejrzaną jest także Anna G. - była zastępca dyrektora Departamentu Środowiska i Rolnictwa Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego. Kobiecie zarzucono niedopełnienie obowiązków związane z wydaniem pozwolenia na zwiększenie przez Port Service powierzchni składowania odpadów, bez upewnienia się czy firma ta dysponuje odpowiednimi warunkami.

Śledztwo w sprawie Port Service Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła z urzędu w maju 2012 r. po doniesieniach mediów. Informowały one, że odpady zawierające m.in. niebezpieczny dla zdrowia i zakazany na terenie Unii Europejskiej, związek - heksachlorobenzen (HCB), składowano na - położonym na brzegu Zatoki Gdańskiej, terenie Port Service w workach, z których część była nieszczelna i wyciekała z nich brunatna ciecz.

Ówczesny prezes zakładu, Krzysztof P., przekonywał, że odpady nie stanowią zagrożenia dla środowiska i zdrowia ludzi. Kilka miesięcy później właściciele Port Service odwołali P. z funkcji prezesa.

Jesienią 2012 r. w mediach pojawiła się informacja, że zawierające HCB odpady po spaleniu przez Port-Service mogły trafić do żwirowni w położonym niedaleko Gdańska Ełganowie. Badania wykonane na zlecenie Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Gdańsku wykazały w próbkach popiołu i żużlu pobranych w Ełganowie obecność HCB oraz - także niebezpiecznej dla zdrowia, atrazyny.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.