Odroczona rozprawa b. prezesów spółdzielni

Do 6 czerwca odroczył w poniedziałek Sąd Okręgowy w Olsztynie rozprawę apelacyjną byłych prezesów spółdzielni mieszkaniowej Domator.
Odroczona rozprawa b. prezesów spółdzielni

Prokuratura domaga się uchylenia wyroku uniewinniającego ich od zarzutu niegospodarności na kwotę ponad 7 mln zł. Podczas poniedziałkowej rozprawy apelacyjnej sąd wysłuchał jedynie wniosków obu stron i ze względu na skomplikowaną materię sprawy wyznaczył kolejne posiedzenie na 6 czerwca. W tym dniu ogłosi decyzję o odrzuceniu apelacji lub uchyleniu wyroku sądu niższej instancji.

Prokurator domaga się uchylenia wyroku Sądu Rejonowego w Olsztynie, który w grudniu ub. roku - po ponad dwuletnim procesie - uniewinnił b. szefów Domatora od zarzutów niegospodarności i nadużycia uprawnień. Prezes Leszek S. i jego zastępca Marek S. byli oskarżeni o narażenie spółdzielni na straty w wysokości 7,3 mln zł.

Według prokuratury byli prezesi mieli w 2004 r. zawierać niekorzystne umowy i wybierać wykonawców budynków po zawyżonych cenach. W dodatku prezes spółdzielni zaciągnął w jej imieniu - zdaniem oskarżycieli - zbędną pożyczkę w wysokości 2,9 mln zł od prywatnej znajomej z Wiednia.

Sąd Rejonowy w Olsztynie - opierając się na jednej z dwóch sprzecznych ze sobą opinii biegłych - nie dopatrzył się w tych działaniach naruszenia prawa ani celowego działania na niekorzyść spółdzielni i uniewinnił oskarżonych.

To nie jedyna sprawa sądowa dotycząca Domatora. W ub. piątek prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko kolejnemu zarządowi spółdzielni. Była prezes Teresa R.-M., która upubliczniała w mediach nieprawidłowości, jakich mieli dopuścić się jej poprzednicy, została oskarżona o przywłaszczenie 98 tys. zł i działanie na szkodę spółdzielni. Wraz z nią na ławie oskarżonych zasiądą b. członek zarządu spółdzielni Stanisław M. i księgowa Sylwia T.

Przed dwoma tygodniami walne zgromadzenie spółdzielców Domatora podjęło uchwałę w sprawie postawienia spółdzielni w stan upadłości.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

Kiedy NIK zajmie się Spółdzielnią Mieszkaniową w Kudowie Zdroju? Tyle nieprawidłowości, oszustw i działania na szkodę mieszkańców zarządu tej SM opisano w miejscowej prasie! I nie były to anonimy. Radzie nadzorczej przewodniczy były dyr. sanatorium, któremu NIK zarzucił kradzież i nepotyzm i rażącą ...niegospodarność. Czy trzeba więcej! rozwiń

jan, 2011-12-17 20:03:17 odpowiedz

Proces byłej szefowej Domatora Teresy R-M. Prezesie, zwróć tysiące !!! Sąd nie miał wątpliwości co do jej winy. - Pani prezes, będąc we władzach spółdzielni i mając dbać o jej gospodarność, doprowadziła do wyprowadzenia tej kwoty [45 tys. zł] - stwierdziła Agnieszka Żegarska, przewodnicząca skład...u orzekającego. - W ocenie sądu był to czyn niedopuszczalny. A potem dodała: - Sytuacja była nietypowa. Pozwana była we władzach spółdzielni. W tej sytuacji spółdzielnia nie mogła dochodzić swoich roszczeń. Droga do tego otworzyła się dopiero po zmianach w zarządzie. Teresy R.-M. nie było na ogłoszeniu wyroku. Był za to Leszek Stefański, który przed nią kierował Domatorem. Teresa R.-M. stała na czele opozycji, która go odwołała z funkcji. Stefański też miał proces za działanie na szkodę spółdzielni, ale sąd go z tego zarzutu uniewinnił. - Była prezes chodziła praktycznie na wszystkie moje rozprawy. Teraz ja, mając dużo czasu, chodzę na jej - mówił i nie ukrywał zadowolenia z wyroku: - Jeszcze rok temu wydawało się, że Teresa R.-M. jest nie do ruszenia. Ryszard Olejniczak mówi, że wtorkowy wyrok ma duże znaczenie. - Potwierdza, że nasze podejrzenia były słuszne, co daje nadzieję, że także pozostałe zgłoszone przez nas sprawy zostaną rozstrzygnięte po naszej myśli - stwierdził. - To również może być sygnałem w postępowaniu wytoczonym przez prokuraturę. Sąd nie musi rozstrzygać ponownie tych samych zarzutów, wystarczy, że będzie się posiłkował wcześniej wydanymi wyrokami. Obawy te podziela mecenas Jolanta Gajownik, reprezentująca Teresę R.-M. - Ten wyrok nie stawia nas w luksusowej sytuacji w postępowaniu karnym [proces może się zacząć w styczniu 2012 r. - red.] - powiedziała "Gazecie" tuż po zakończeniu wtorkowego posiedzenia. grzegorz.szydlowski@olsztyn.agora.pl rozwiń

Wyrok-spr przywłaszcenia, 2011-12-16 18:49:46 odpowiedz

Leszek Stefański i Marek Starzyński w dniu 6 czerwca 2011r prawomocnym wyrokiem zostali UNIEWINNIENI przez Sąd Okręgowy w Olsztynie sygn. akt VII Ka 353/11 od wszelkich zarzutów dotyczących działania na szkodę spółdzielni, Sąd nie dopatrzył się nawet ZNAMION przestępstwa, a w dniu 27 maja 2011 roku... Prokurator Okręgowy w Olsztynie skierował do Sądu Rejonowego w Olsztynie VII Wydział Karny akt oskarżenia sygn. I A 060/40 /11 o popełnienie 15 przestępstw przeciwko ( fałszywej uzdrowicielce) Teresie R-M która ich POMAWIAŁA i pisała na nich donosy. 20 marca 2007r cyt. ,,Wszystkich nas osądzi Pan Bóg, a mnie dodatkowo w niedalekiej przyszłości Sąd. Sąd – Temida ukaże całą prawdę, wyda wyrok i wtedy będziecie Państwo mogli obrzucać mnie kamieniami… lub zadumać się nad losem niewinnego, zaszczutego człowieka... ...Nie życzę nikomu znaleźć się w takiej absurdalnej sytuacji jak ja. Wybrany przez równych sobie do pomocy, zrobiłem tak wiele, dla tak wielu, a tak bardzo cierpię z powodu oszczerstw tak niewielu. Głęboko wierzę, że w niedługiej przyszłości wszystkie okoliczności się wyjaśnią a Sąd wyda sprawiedliwy wyrok." Leszek Stefański rozwiń

sprawiedliwość temidy, 2011-06-10 12:24:04 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE