Około 52 mln zł z podatków dla samorządów

Nowe bloki elektrowni Opole, na budowę których firma podpisała umowę wartą 11,5 mld zł, zabezpieczą energetycznie region i zwiększą bezpieczeństwo energetyczne kraju.
Około 52 mln zł z podatków dla samorządów
Przy ich budowie powstanie 2 tys. miejsc pracy, po uruchomieniu kilkaset kolejnych. A do budżetów opolskich samorządów trafi ok. 52 mln zł z podatków.

To jedna z największych inwestycji w historii polskiej energetyki. Zarząd PGE Elektrowni Opole S.A. podpisał 15 lutego umowę na budowę bloków nr 5 i 6 z konsorcjum Rafako, Polimex-Mostostal oraz Mostostal Warszawa. Wartość tej inwestycji to 11,5 mld zł brutto. Najbardziej zyska na niej gmina Dobrzeń Wielki, gdzie znajduje się Elektrownia Opole i na terenie której powstaną nowe bloki. Z wyliczeń zawartych we wniosku inwestycyjnym elektrowni wynika, że już po uruchomieniu bloków do gminy Dobrzeń Wielki wpływać ma dodatkowo 34 mln zł z podatków od nieruchomości oraz podatków od osób fizycznych i prawnych.

Jak powiedział wójt Dobrzenia Wielkiego Henryk Wróbel, budżet gminy, w której mieszka 14 tys. osób, zaplanowano na rok 2012 na kwotę ok. 60 mln zł.”Z decyzją jak konkretnie wydatkować te dodatkowe 34 mln złotych zaczekamy przynajmniej do początku budowy bloków nr 5 i 6, bo już wiadomo, że termin końca realizacji inwestycji przesuwa się z roku 2016 na 2017” – powiedział.

Pieniądze z podatków, które wpłyną po uruchomieniu bloków, będą wydawane m.in. na budowę małego aquaparku czy rozbudowę ośrodka kultury.”Jesteśmy dość zasobną gminą z 4-procentowym bezrobociem i podstawowe sprawy – drogi gminne czy kanalizację – już mamy” – dodał Wróbel.

Profity dla mieszkańców gminy zaczną się jednak już wtedy, gdy ruszy budowa, która potrwa ok. 5-6 lat. Ma przy niej pracować ok. 2 tysięcy ludzi. „Wielu przyjedzie spoza gminy i regionu. Będą musieli znaleźć noclegi, wyżywić się, a po pracy wyjść gdzieś, by odpocząć. Dlatego wielu mieszkańców Dobrzenia Wielkiego i okolic już dziś remontuje swoje domy przygotowując pokoje do wynajmu. Niektórzy wręcz budują miejsca noclegowe. Budowa dwóch bloków elektrowni oznacza też zlecenia dla firm budowlanych, transportowych czy cateringowych, które będą podwykonawcami i kooperantami głównego inwestora” – powiedział wójt.

Jego zdaniem prócz blasków są i cienie tej inwestycji. Gmina jest na nią komunikacyjnie nieprzygotowana. Od obwodnicy Opola (zabierz głos/oceń prezydenta), którą samochodami ciężarowymi mają być dowożone do Elektrowni Opole materiały, prowadzi tylko jedna droga, wojewódzka. Już dziś jeździ nią ponad 10 tysięcy pojazdów w ciągu doby. W trakcie budowy bloków ma na niej przybyć nawet 200-300 tirów dziennie wiozących materiały budowlane. „Gdyby dało się większość materiałów dowozić drogą kolejową, a jest taka możliwość, to tego kłopotu pewnie by nie było” – powiedział.

Marszałek województwa opolskiego Józef Sebesta (zabierz głos/oceń marszałka województwa) w rozbudowie elektrowni również widzi wiele korzyści. Jego zdaniem zyskają firmy, które będą kooperować z głównymi wykonawcami i przedsiębiorstwa usługowe, których musi być wiele, by zaspokoić potrzeby inwestycji. Ponadto do budżetów samorządów wpłyną podatki. Budowa z pewnością przełoży się też na sytuację na opolskim rynku pracy.

Zdaniem dyrektora opolskiego Wojewódzkiego Urzędu Pracy Jacka Suskiego najwięcej będzie ofert dla mieszkańców Opola i powiatu opolskiego oraz sąsiednich. Nowe miejsca pracy pojawią się również w firmach kooperujących z głównym wykonawcą. Bezrobocie w mieście na koniec stycznia 2012 r. wyniosło 6,7 proc., a w regionie 14,3 proc. W porównaniu z grudniem na Opolszczyźnie przybyło ok. 4 tys. osób bez pracy.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE