Opłaty za śmieci w drugim roku reformy bardziej realne czyli wyższe

W wielu miejscowościach, gdzie pierwsze umowy na odbiór śmieci obowiązywały przez rok, po kolejnym przetargu stawki za śmieci mogą pójść bardzo w górę.
Opłaty za śmieci w drugim roku reformy bardziej realne czyli wyższe

Jak pisze „Dziennik Gazeta Prawna", mieszkańców głównie mniejszych gmin czeka w lipcu niemiła niespodzianka w postaci podwyżek cen za odbiór śmieci. Po kieszeniach mocniej uderzą przede wszyskim opłaty za śmieci niesegregowane.

Powód, chętnych firm do stawania w małych przetargach jest niewiele, a te które startują twierdzą, że poprzednie opłaty były na zbyt niskim poziomie, by utrzymać system.

- Pierwsze rozdanie przetargowe było walką o przetrwanie. Dlatego często firmy świadczyły usługi na granicy opłacalności. Teraz, po roku funkcjonowania nowego systemu gospodarki komunalnej, łatwiej jest oszacować rzeczywiste koszty wywozu i zagospodarowania odpadów - tłumaczy w rozmowie z dziennikiem prezes Polskiej Izby Gospodarki Odpadami Dariusz Matlak.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Gdybym był wrogiem Polaków i Polski podwyższałbym ceny wszystkiego: od jedzenia, czynsze, po usługi ,tak by osłabić ekonomicznie jak największą liczbę Polaków, których przejmą wkrótce kraje ościenne jako bezradną i niebezpieczną część eksterytorialnej pseudo Europy!

glews, 2014-07-16 12:01:10 odpowiedz

Jest sposób na zejście z kosztami śmieciowymi radykalnie w dół. Trzeba: 1) zacząć w trybie pilnym organizować w pobliżu osiedli mieszkaniowych kompleksowe punkty selektywnej zbiórki odpadów komunalnych, KPSZOK-i, 2) zachęcić mieszkańców do uczenia się i praktykowania ,,segregacji u źródła", czy...li w domach, odbierając w KPSZOK-ach bez opłat odpady posegregowane, 3) przejściowo mieszkańców obciążyć tylko kosztami dowozu posegregowanych odpadów do KPSZOK-ów, do czasu, gdy KPSZOK-i zostaną wybudowane przy osiedlach mieszkaniowych. Skuteczność edukacji wzrośnie, gdy za przekazywanie zmieszanych odpadów komunalnych trzeba będzie płacić 5-krotnie więcej niż obecnie. Doświadczenia skandynawskie i polskie dowodzą, że KPSZOK-om będzie się opłacało, bez dopłacania (w obu kierunkach), odbierać posegregowane odpady. Jeżeli nawet do niektórych odpadów KPSZOK-i dopłacą, to na innych surowcach wtórnych z naddatkiem zarobią (na makulaturze, szkle, PET, puszkach po piwie,...). Budowa w Polsce na początku XXI wieku KPSZOK-ów powinna uzyskać taki sam priorytet jaki nadano budowie wychodków na początku XX wieku. Na początku XX wieku gen. Sławoj Składkowski nakazał budowę w gospodarstwach wychodków. Śmiano się ze sławojek, a to było mądre pociągnięcie. Projektując system śmieciowy trzeba uwzględnić fakt ,,ustawiania" w Polsce przetargów. Na KPSZOK-i nie potrzeba przetargów. Niech konkurują ze sobą, w wyznaczonych przez gminy miejscach. rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2014-07-15 10:06:01 odpowiedz

Głupie gadanie. Firmy wywążące odpady prowadzą tę dziełalność od dłuższego czasu. Startowały do przetergów znając realia rynkowe. Ktoś z zarządzających śmieciami robi nas -obywateli- naiwniakami.

mp1248, 2014-07-14 16:35:23 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU