Orzeczenie ws. lokali socjalnych dzieli samorządy

Samorządy różnie oceniają znaczenie orzeczenia SN, który uznał, że nakazując eksmisję z lokalu socjalnego sądy muszą jednocześnie rozstrzygać, czy eksmitowanym przysługuje prawo do innego lokalu tego typu.
Orzeczenie ws. lokali socjalnych dzieli samorządy
W ocenie wicerzeczniczki stołecznego ratusza Agnieszki Kłąb takie orzeczenie SN było spodziewane i w zasadzie niczego nie zmienia. "Do tej pory też działaliśmy w ten sposób, że gdy sąd przyznał prawo do lokalu socjalnego, to lokal taki przydzielaliśmy zgodnie - z orzeczeniem sądu" - powiedziała.

Czytaj też: Sąd Najwyższy po stronie eksmitowanych, nie gmin

Wicedyrektor biura polityki lokalowej w stołecznym ratuszu Tomasz Krettek powiedział , że w warszawskim zasobie lokalowym jest ok. 86 tys. lokali, w tym blisko 5 tys. lokali socjalnych i kilkadziesiąt pomieszczeń tymczasowych.

"Orzeczenie SN było oczywiste, inne nie mogło zapaść. Niedobrze natomiast się stało, że mówi się, że teraz niepłacący będą mogli dalej nie płacić" - dodał. Zaznaczył, że osoba niepłacąca czynszu naraża się np. na to, że przyznany jej kolejny lokal socjalny będzie znacznie gorzej wyposażony, o niższym standardzie.

W Warszawie na realizację czeka ok. 2700 wyroków eksmisyjnych z prawem do lokalu socjalnego. Jak powiedział Krettek, w zależności od dzielnicy przyznanie lokalu trwa od roku do kilku lat.

Czytaj też: Odszkodowanie za brak eksmisji

Według rzeczniczki prezydenta Włocławka Moniki Budzeniusz orzeczenie SN nie będzie miało istotnych konsekwencji finansowych dla samorządów, gdyż obecnie gminy i tak ponoszą ogromne koszty związane nie tylko z tworzeniem, ale także utrzymaniem lokali socjalnych.

"Sytuacja, gdy lokatorzy nie płacą - z różnych powodów - czynszu i innych opłat, jest niestety dosyć częsta i obciąża budżet miasta. Orzeczenie SN nie ma więc dla nas dużego znaczenia praktycznego, gdyż sprawa wymaga generalnych rozwiązań systemowych i odpowiedzi na pytania zasadnicze: kto ma płacić za budowę tego rodzaju lokali, kto ma je utrzymywać w sytuacji niewielkiej ściągalności czynszów oraz jak motywować lokatorów do regulowania należności" - zaznaczyła Budzeniusz.

Zdaniem zastępcy dyrektora Miejskiego Zarządu Lokalami w Radomiu Macieja Kosowskiego, orzekanie w wyroku eksmisji z lokalu socjalnego z jednoczesnym przyznaniem prawa do innego lokalu socjalnego jest w określonych sytuacjach korzystne dla gminy. Chodzi głównie o lokatorów mieszkań socjalnych, którzy uporczywie nie płacą czynszu, czy też ze względu na swoje zachowanie są bardzo uciążliwi dla innych mieszkańców budynku.

Według Kosowskiego takie wyroki pozwalają na wyprowadzenie najemcy do lokalu socjalnego o niższym standardzie technicznym lub do innego budynku, w innym środowisku. "Bez takiego wyroku gmina nie może realizować tego rodzaju zamiany lokali" - powiedział.

Zdaniem zastępcy szefa radomskiego MZL najbardziej korzystne dla gminy byłoby jednak przyznanie prawa do pomieszczenia tymczasowego, w którym osoba - zgodnie z ustawą o ochronie praw lokatorów - może przebywać najwyżej sześć miesięcy.

Uchwała Sądu Najwyższego zapadła na skutek pytania Sądu Okręgowego w Szczecinie, badającego sprawę mieszkanki tego miasta, która ma być eksmitowana wraz z rodziną z lokalu socjalnego na skutek zaległości czynszowych. Władze tego miasta twierdziły, że w tej sprawie przyznanie takiego prawa jest niemożliwe, bo mieszkańcy mają być eksmitowani z lokalu socjalnego.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.