Osady ściekowe - co z nimi zrobić, by nie płacić kar?

Zakaz składowania osadów oznacza zwiększenie kosztów funkcjonowania oczyszczalni ścieków, a w konsekwencji - zwiększenie opłat dla mieszkańców – twierdzi Barbara Koszułap, członek rady nadzorczej Eneris Surowce.
Osady ściekowe - co z nimi zrobić, by nie płacić kar?
Fot. Morguefile.com

W naszym kraju rośnie liczba oczyszczalni, zwiększa się więc ilość produkowanego przez nie osadu ściekowego. Każda oczyszczalnia stoi przed dylematem, co z nim zrobić. Składowanie jest najtańszym, ale jednocześnie najmniej przyjaznym dla środowiska rozwiązaniem. Najkorzystniejszym byłoby przetworzenie i ponowne wykorzystanie osadu (np. jako paliwa albo nawozu).

Problem ze składowaniem osadów po 1 stycznia 2016 r.

Zdaniem Barbary Koszułap, Polska będzie mieć jeszcze większy problem z zagospodarowywaniem osadów ściekowych po 1 stycznia 2016 r. Wynika to nie tylko z potencjalnych kar za niewdrożenie dyrektywy, ale także znacznych nakładów inwestycyjnych, które trzeba ponieść w skali kraju, by rozwiązać problem osadów w sposób systemowy.

- Aż 176,7 tys. ton rocznie cennego surowca, czyli 19 proc. wolumenu wytwarzanych osadów, podlega składowaniu, czyli marnotrawienia. Jest to potężny problem zwłaszcza gdy od 1 stycznia 2016 roku będzie obowiązywał unijny, bezwzględny zakaz składowania odpadów o cieple spalania powyżej 6 MJ/kg suchej masy – podkreśla Barbara Koszułap.

Jak dodaje, nie wszystkie osady ściekowe musimy spalać w specjalnie dedykowanych do tego celu spalarniach (w Polsce funkcjonuje obecnie dziewięć spalarni osadów ściekowych, które według szacunków pokrywają zapotrzebowanie na zagospodarowanie osadów w 16 proc.). Pozostałe sposoby radzenia sobie z osadami to wykorzystanie rolnicze oraz rekultywacja gruntów.

Osady ściekowe jako cenny surowiec

Tymczasem osady po osuszeniu to surowiec o wartościach energetycznych, warto więc rozważyć odpowiednie przygotowania tego odpadu i współspalanie w instalacjach przemysłowych, w cementowaniach, a w późniejszym okresie także w instalacjach do termicznego przekształcania odpadów komunalnych.

- Nie powinniśmy również zapominać o możliwości zagospodarowywania tego typu odpadu w biogazowaniach i innych rozwijających się w naszym kraju innowacyjnych instalacjach przetwarzania odpadów – dodaje przedstawicielka firmy Eneris Surowce.

Koszułap podkreśla, że w tym przypadku nie ma sprawdzonych rozwiązań doraźnych. Zasadniczym celem wyboru sposobu zagospodarowania osadów powinny być: pewność́ pozbycia się tego odpadu, długoterminowość́ zastosowanego rozwiązania oraz całościowy wpływ na środowisko. Wiąże się z tym bezpośrednio konieczność analizy wielkości rynków zbytu oraz czasu, w którym dane rozwiązanie będzie możliwe do wdrożenia.

- Zamiast pytać, czy przetwarzać osady, powinniśmy raczej zastanowić się, jak je przetwarzać - mówił już dwa lata temu prof. Maciej Zalewski, dyrektor Europejskiego Regionalnego Centrum Ekohydrologii podczas panelu dyskusyjnego zorganizowanego przez Najwyższą Izbę Kontroli. - Jeśli nie zaczniemy ich odzyskiwać, to w 2030 r. może ich po prostu zabraknąć – dodał.

Jak przypomina Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Opolu, specyficzne cechy osadów ściekowych to: wysokie uwodnienie, znaczna zawartość substancji organicznych i związków azotowych, a niższa fosforu i wapnia, zróżnicowana zawartość metali ciężkich, niska zawartość organicznych substancji szkodliwych, zróżnicowany stopień zagrożenia sanitarnego, największy dla surowych osadów wstępnych.

Skład fizyczno-chemiczny osadów zależy od rodzaju i ilości ścieków wprowadzanych do kanalizacji oraz metod ich oczyszczania, natomiast o wyborze sposobu przeróbki i ostatecznego unieszkodliwiania decydują własności technologiczne osadów.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (9)ZOBACZ WSZYSTKIE

Stosowanie osadów jako nawozu? Osobiście znam historie pracowników oczyszczalni,którzy na osadach właśnie sadzili sobie pomidory. Rosły wielkie i dorodne. Dziś żaden z tych ludzi nie żyje. Tak "zdrowe" są to rzeczy.

Pracownik oczyszczalni, 2016-02-14 22:46:48 odpowiedz

Proponuję użycie technologii przetwarzanie osadów ściekowych z odzyskiem wody i wytworzeniem energii elektrycznej i cieplnej, opracowanej przez Janicki Bioenergy w USA i wkrótce dostępnej w Polsce.

mj, 2015-09-24 13:32:54 odpowiedz

Do Zbych P. : No właśnie. Czyżby gdzieś po drodze ci "ekolodzy" zgubili holistyczne podejście i rozwój zrównoważony?

bk, 2015-08-20 09:23:25 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE