Ostapiuk: będą znaczące zmiany dotyczące RIPOK-ów

Nie może być tak, że kilka metrów taśmy i jakieś sito są traktowane tak samo jak kosztujący miliony, nowoczesny zakład przetwarzania odpadów – mówi Janusz Ostapiuk, wiceminister środowiska.
Ostapiuk: będą znaczące zmiany dotyczące RIPOK-ów

Janusz Ostapiuk podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska zapowiada znaczące zmiany w podejściu do Regionalnych Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych.

- Niestety, my mamy takie podejście, że lekceważymy planowanie, a w przypadku gospodarki śmieciami Wojewódzkie Plany Gospodarowania Odpadami powinny być naszą biblią. W wielu przypadkach samorządy podeszły do tworzenia planów mało poważnie - zaznacza Ostapiuk.

Ostapiuk przyznaje, że błędy popełniane były także po stronie ministerstwa.

- Naszym niedopatrzeniem było nie tylko to, że nie przyjrzeliśmy się dokładnie WPGO, ale także fakt pozwolenia na istnienie jakiś instalacji zastępczych, tymczasowych - mówi wiceminister.

Jak mówi Ostapiuk nie może być tak, że kilka metrów taśmy i jakieś sito są traktowane tak samo jak kosztujący miliony, nowoczesny zakład przetwarzania odpadów i oba są RIPOK-ami.

- Trwają intensywne prace w ministerstwie nad zmianami dotyczącymi RIPOK-ów - zapowiedział wiceminister. - Będą jednolite standardy i jednakowe wymagania dla wszystkich. To musi być jasny system, który wyeliminuje patologie - jakie niestety się zdarzają - że RIPOK służy tylko do zmiany kodu odpadów i uniknięcia opłaty marszałkowskiej.

Minister zapowiedział, że zmiany dotyczące wymagań względem RIPOK-ów, zostaną wprowadzone „najszybciej jak to możliwe".

Artykuł powstał na podstawie debaty pt. Gospodarka odpadami w nowych realiach, która odbyła się w ramach VI Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Panie Ministrze, jak najbardziej kawalek tasmy i sita to nie RIPOK./ Niecvh Pan tylko pamieta aby nie wylać dzeicka z kąpielą. Nie można promowac tylko najdroższych z reguly zfinansowanych z unijnych dotacji a tym samym najczesciej gminych instalacji przetwarzania odpadow !!! Te instalacje , warte... kilkladziesią a nawet kilkaset milionów zł to z reguły betonowe pomniki glupoty i i braku wiedzy n/t korelacji kosztów wybudowania i późniejszej eksploatacji. Prosze zwrócić uwagę ile bedzie kosztowalo przyjecie 1 Mg odpadow komunalnych do takiej hiper drogiej instalacji, czy mieszkańcy sa w stanie za to zapłacic ??? Dlaczego nie przyjrzec sie tanszym technologiom na ktore stac nasz kraj, czy aby zachodził proces tlenowy tzn kompostowania zawsze muszą to byc betonowe grobowce i sarkofagi ? Dlaczego tak poptezna jest uciązliwośc tycvh wlasnie technologii, np Bielsko Biała , Gdańsk Szadółki itd . Pan ie Misnistrze , opamietaj sie Pan i usadz w ryzach swoich urzednikow , my wiemy że to nie Pan i nie Oni beda ponosic konsekwencje Waszych , za to musza zaplacic mieszkańcy rozwiń

Śmieciarz , 2014-05-12 15:08:32 odpowiedz

Szanowny Panie Ministrze, mało nas podatników obchodzi jak jest skonstruowany RIPOK. Bardzo nas natomiast interesuje, żeby koszty odzyskiwania surowców wtórnych z odpadów komunalnych były jak najniższe i żebyśmy ograniczyli budowę śmieciowych wysypisk, także dzikich. Koszty zagospodarowywania odpadó...w komunalnych będą niższe, jeżeli zdecydowanie zaczniemy ograniczać mieszanie odpadów organicznych z pozostałymi, a te pozostałe też rozdzielać w gospodarstwach domowych. Skandynawowie pokazują nam jak to robić, aktywizując się w czterech zakresach. Zakres pierwszy to organizowanie punktów kompleksowego selektywnego zbierania odpadów komunalnych (PKSZOK-ów), blisko osiedli mieszkaniowych, aby ograniczyć koszty transportu, a mieszkańcom ułatwić udział w recyclingu. Zakres drugi, już podjęty, to budowanie zakładów termicznego przetwarzania części odpadów komunalnych na energię. Zakres trzeci to organizowanie lokalnych kompostowni, przy gospodarstwach domowych, przy osiedlach i przy gminach. Zakres czwarty to edukacja, nie propaganda. Jak stworzymy wyżej opisany system, to w interesie ogółu mieszkańców będzie tanie lub bezpłatne korzystanie z niego, a kar do Brukseli nie będziemy odprowadzać. Gospodarstwa domowe (mieszkańcy) zaczną uczyć się segregowania odpadów komunalnych, bo będzie się to im opłacało. Jeśli dobrze zrozumiałem, to Pan chce podnieść podatek na utrzymanie drogich RIPOK-ów. Drogich instalacji mechaniczno - biologicznych będzie coraz mniej potrzeba wraz z powiększaniem zakresu ,,segregacji u źródła". rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2014-05-12 11:41:52 odpowiedz

Po upływie 34 miesięcy od uchwalenia ustawy śmieciowej trzeba stwierdzić, że:

1. Nie wyposażono polskie samorządy w takie same narzędzia i instrumenty jakie mają gminy zachodnioeuropejskie do kreowania polityki inwestycyjnej w zakresie instalacji do zagospodarowania odpadów municypaln
...ych i do kształtowania opłat za usługi w zakresie odbioru tych odpadów. Ustawa sprawia wrażenie, że jej celem jest usunięcie gmin z wykonywania jej zadania własnego i uczynienie z administracji gminnych inkasenta dla poboru i przekazywania comiesięcznych opłat obywatelskich dla chcących kręcić swoje lody na tych opłatach. Wystarczy poczytać artykuł 3a ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach - tam jest wyartykułowany zakaz zajmowania się odpadami komunalnymi przez gminy... Może Pan Minister jeszcze nie doczytał?



2. Nie ustanowiono obligatoryjnych międzygminnych struktur organizacyjno-gospodarczych dla zagospodarowania odpadów komunalnych – mówienie o tym, że każda z 2,5 tys. gmin jest odpowiedzialna z osobna za realizację polskich zobowiązań w zakresie osiągnięcia unijnych standardów gospodarki odpadami jest kpiną rozmydlającą odpowiedzialność polskiej administracji za brak realizacji tych zobowiązań i za narażenie państwa polskiego na wysokie sankcje finansowe. Nadal więc nie posiadamy „śmieciowej mapy Polski” aby móc na bieżąco monitorować sytuację wykonywania podpisanych unijnych zobowiązań. RIPOK-i i Wojewódzkie Plany Gospodarki Odpadami to bękarty ustawy śmieciowej z którymi nie wiadomo co robić...



3. Mimo dobrych przykładów na to, że można pokonać fikcję jaką jest selektywna zbiórka odpadów na obszarach wielorodzinnych blokowisk – polska administracja nie robi nic aby takie wzorcowe najlepsze dostępne technologie (patrzeć w google.pl hasło "Nakło wzór do naśladowania") upowszechniać a nawet obligatoryjnie wprowadzać. Mimo zapisu o karaniu sprawców mieszania wysegregowanych odpadów – Internet pełen jest filmików na których widać jak ekipy wywozicieli demoralizują obywateli mieszając bez skrupułów wysegregowane odpady.



4. Kompromitujące jest dla Polski to, że przepis z 2007 roku mający zakazywać deponowania na składowiskach odpadów o kaloryczności powyżej 6 MJ/kg na koniec 2013 roku - kolejny raz przesuwa ten termin na koniec 2016 roku – czyli dziewięć lat za mało jest Polsce aby dostosować się do unijnej dyrektywy. Budowa spalarni przypomina bezładne „pospolite ruszenie” niektórych samorządów – nie ma żadnej polityki państwa aby Polska została zgodnie z dyrektywą unijną pokryta odpowiednią siecią zakładów aby przepis zakazujący deponowania na składowiskach odpadów których potencjał energetyczny powinien być wykorzystany!



5. Mimo tego, że telewizja jest największą i najlepszą katedrą do codziennego docierania do grup społecznych w każdym wieku i zakątku kraju – telewizja publiczna nie jest w zasadzie wykorzystywana przez administrację rządową do wyeliminowania dziesięcioletnich zapóźnień w edukacji ekologicznej społeczeństwa.
rozwiń

Whistleblower, 2014-05-11 19:56:21 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU