Ostapiuk: UE zagroziła wstrzymaniem funduszy na gospodarkę odpadami

– Komisja Europejska postawiła warunek przyznania pieniędzy unijnych w nowej perspektywie. Jest nim uporządkowanie krajowego oraz wojewódzkich planów gospodarki odpadami – poinformował wiceminister środowiska Janusz Ostapiuk.
Ostapiuk: UE zagroziła wstrzymaniem funduszy na gospodarkę odpadami

Członkowie sejmowych komisji ochrony środowiska oraz samorządu terytorialnego wysłuchali w środę pierwszego czytania senackiego projektu ustawy o zmianie ustawy o odpadach oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2769). Nowelizacja wprowadza kilka istotnych zmian, m.in. obowiązek planów inwestycyjnych.

Czytaj też: Gminy coraz częściej ulegają dyktatowi firm śmieciowych

Jak przypomniała senator Jadwiga Rotnicka, ustawa o odpadach nakłada na samorząd województwa obowiązek opracowania planów gospodarki odpadami, które mają być głównym instrumentem w tym zakresie i pozwolić wypełnić wszystkie zalecenia nakładanie na Polskę przez UE.

– Jednym z najistotniejszych problemów stwierdzonych po analizie tych planów jest przewymiarowanie planowanych mocy przerobowych instalacji do przetwarzania zmieszanych odpadów komunalnych. Często nie jest uwzględniona hierarchia postępowania z odpadami, w tym planowanie odpowiednich instalacji do ich przetwarzania – wyjaśniła Jadwiga Rotnicka.

Czytaj też: Powstała kolejna podkomisja nowelizująca ustawę śmieciową

Projekt nowelizacji przewiduje wobec tego obowiązek sporządzania przez zarządy województw planów inwestycyjnych w zakresie gospodarki odpadami komunalnymi.

 Nie mają one być tylko załącznikiem, ale obligiem do ustawy o gospodarowaniu odpadami – scharakteryzowała Jadwiga Rotnicka.

Jak dodała, rozwiązanie wprowadzone jest po to, by samorząd województwa przy budowie potrzebnych instalacji, mógł korzystać z funduszy krajowych i unijnych.

Plany inwestycyjne mają być uzupełnieniem wojewódzkich planów gospodarki odpadami w zakresie planowania gospodarki odpadami komunalnymi na terenie województwa.

– Pierwotnie plany te miały być zatwierdzane przez ministra środowiska, uznaliśmy jednak, że gospodarka odpadami jest w gestii samorządów, dlatego plany będą jedynie przez ministra opiniowane – wyjaśniła.

Plany inwestycyjne mają być opracowane do 31 grudnia 2015 r.

Senacki projekt nowelizacji uznaje za ponadregionalne instalacje przetwarzania odpadów odpowiednio duże spalarnie śmieci (spełniające kryterium co najmniej 500 tys. osób).

Nowelizacja pozwala ponadto do regionu gospodarki odpadami włączyć gminy z innych województw.

Wiceminister środowiska Janusz Ostapiuk powiedział, że projekt nowelizacji jest satysfakcjonujący dla rządu. Jego ostateczny kształt jest wynikiem szerokich konsultacji z Komisją Europejską, która postawiła warunek przyznania pieniędzy unijnych w nowej perspektywie. Jest nim uporządkowanie krajowego oraz wojewódzkich planów gospodarki odpadami.

– Plany inwestycyjne jako załączniki do wojewódzkiego planu gospodarki odpadami zostały zapisane w umowie partnerstwa – dodał Janusz Ostapiuk.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

A ja uważam, ze jak we wszystkim, ingerencja państwa i samorządów jest ze wszechmiar szkodliwa i powoduje patologie.
Samorządy powinny się zając tworzeniem prawa, i kontrolą jego przestrzegania, a nie wywozem smieci.
Tym bardziej, ze wywóz śmieci nie jest związany z infrastrukturą miej
...ska, jak np. kanały ściekowe.
Budowa instalacji do przetwarzania odpadów powinny się zajmować władze powiatowe i wojewódzkie, a w żadnym wypadku nie gminne. Sa za małe i za słabe (finansowo, merytorycznie, itp.)
To co zrobiono z gospodarka odpadami to po prostu kuriozum, do tego korupcjogenne i patologiczne....
rozwiń

rozum, 2014-10-15 10:43:38 odpowiedz

,,Przewymiarowanie mocy RIPOK-ów" wynika z braku społecznej kontroli nad wydawaniem środków unijnych. Z tej deprawacji zrodziły się pomysły powoływania policji, aby dostarczała śmieci nie segregowane do RIPOK-ów. Kto poniesie odpowiedzialność za szkodliwe społecznie inwestycje, za nasze Europej...czyków pieniądze?

Hierarchia postępowania powinna być oczywista. Maksimum segregacji u źródła, czyli w domach, finansowo motywowanej. Mieszkańcy nie powinni dopłacać do posegregowanych w domach surowców wtórnych. Dla mieszkańców nie segregujących w domach gminy powinny organizować segregację jak najbliżej osiedli, na koszt mieszkańców nie segregujących (pomieszczenia i warunki do segregacji mogą być dofinansowywane). To będzie skuteczna edukacja.

To co dalej się dzieje z odzyskanymi surowcami prawdopodobnie nie musi być dofinansowywane. Spalarnie dostarczają energię. Kompostownie produkują nawóz. Gdy gminy będą płacić za wysypiska, to zadbają o ograniczanie ich. Potrzebne będą oddziaływania na producentów, w kwestii ekologicznych opakowań.

Stosowanie społecznie racjonalnych zasad doprowadzi do osiągnięcia w ciągu 2 - 3 lat zaleceń dyrektyw unijnych co najmniej z 2020 roku. Oczywiście warunkiem podstawowym jest pozostawienie wszystkich decyzji w zakresie zagospodarowywania odpadów komunalnych w gminach, pod społeczną kontrolą, ze wsparciem dyrektyw UE dopełnianych (a nie jak dotychczas przeciwstawianych) polskim ustawodawstwem.

Teraz jest śmiechu warte, że przedstawiciele Prezydenta Warszawy nie mają uprawnień do wspierania wartościowych inicjatyw społecznych w przedstawionym zakresie, bo zastosowano prawne narzędzia zarządzania z czasów stalinowskich, w interesie lobby śmieciowego oczywiście.
rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2014-10-09 10:05:07 odpowiedz

Fragment ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach: Art. 3a. Obowiązki gminy w zakresie regionalnych instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych
1. Gminy, realizując zadania polegające na zapewnieniu budowy, utrzymania i eksploatacji regionalnych instalacji do przetwarzania odpad
...ów komunalnych, są obowiązane do:
1) przeprowadzenia przetargu na wybór podmiotu, który będzie budował, utrzymywał lub eksploatował regionalną instalację do przetwarzania odpadów komunalnych, lub
2) dokonania wyboru podmiotu, który będzie budował, utrzymywał lub eksploatował regionalną instalację do przetwarzania odpadów komunalnych, na zasadach określonych w ustawie z dnia 19 grudnia 2008 r. o partnerstwie publiczno-prywatnym (Dz. U. z 2009 r. Nr 19, poz. 100, z późn. zm.), lub
3) dokonania wyboru podmiotu, który będzie budował, utrzymywał lub eksploatował regionalną instalację do przetwarzania odpadów komunalnych, na zasadach określonych w ustawie z dnia 9 stycznia 2009 r. o koncesji na roboty budowlane lub usługi (Dz. U. Nr 19, poz. 101, z późn. zm.).
2. W przypadku gdy przetarg, o którym mowa w ust. 1 pkt 1, zakończy się wynikiem negatywnym albo gdy nie zostanie dokonany wybór partnera prywatnego na zasadach określonych w ustawie, o której mowa w ust. 1 pkt 2, albo gdy nie zostanie dokonany wybór koncesjonariusza na zasadach, o których mowa w ust. 1 pkt 3, gmina (DOPIERO WTEDY) może samodzielnie realizować zadanie polegające na budowie, utrzymaniu lub eksploatacji regionalnej instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych. ----- Jasno więc wynika z tego artykułu, że najpierw to „wybrany podmiot” decyduje co będzie wybudowane – jeśli do przetargu nie zgłosi się taki „podmiot” - to dopiero wtedy gmina może samodzielnie (czyli za własne fundusze) decydować co będzie wybudowane w ramach infrastruktury dla odpadów... Jak więc Panie Ministrze przedstawi Pan owe „załączniki inwestrycyjne”?
rozwiń

Zdzisław Smolak, 2014-10-08 20:06:06 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE