Ostapiuk: wywóz odpadów może podrożeć, ale kolejne spalarnie są potrzebne

Istnieje rzeczywiste zagrożenie, że stawki za wywóz odpadów pójdą w górę. Kolejne spalarnie są potrzebne, będę namawiał władze Wrocławia do takiego rozwiązania – zapowiada Janusz Ostapiuk, wiceminister środowiska.
Ostapiuk: wywóz odpadów może podrożeć, ale kolejne spalarnie są potrzebne

W Polsce powstaje sześć spalarni odpadów komunalnych. Coraz częściej pojawiają się głosy, że mieszkańcom miast, w których są one budowane, grożą drastyczne podwyżki opłat za wywóz śmieci, bo powstające instalacje są za duże, a założenia, na których oparto ich budowę – zbyt optymistyczne.

Czytaj też: Mieszkańcy zapłacą za spalarnie. Wywóz śmieci może zdrożeć dwukrotnie

Wiceminister środowiska Janusz Ostapiuk przyznaje, że rzeczywiście jest zagrożenie, że te stawki pójdą w górę. Jego zdaniem można zastanawiać się, co będzie za 8-10 lat, czy dzisiejsze stawki za wywóz odpadów będą utrzymane.

– Patrząc na światowe ceny termicznego przetwarzania odpadów, należy się spodziewać, że nasze ceny na poziomie 200 zł są mocno zaniżone – uważa Janusz Ostapiuk.

Mimo wszystko wiceminister uważa, że powinniśmy budować kolejne spalarnie odpadów.

– Widzę cztery, pięć spalarni, które byłyby w Polsce potrzebne. Na północy, np. w Gdańsku, na pewno w Warszawie, we Wrocławiu, także w Łodzi – przekonuje Janusz Ostapiuk.

Jego zdaniem z bilansu wynika, że 3,5 mln ton odpadów możemy spalić, włączając w to przemysł cementowy. Do takiego poziomu rząd będzie aprobował budowę spalarni w Polsce, ponieważ nie ma więcej odpadów do spalenia, potrzebny jest odzysk materiałowy.

Czytaj też: Spalarnie przegrają konkurencję, będą zbyt drogie

Janusz Ostapiuk jeszcze w listopadzie zapowiedział wizytę w sprawie spalarni we Wrocławiu i spotkanie z odpowiedzialnym za gospodarkę odpadami wiceprezydentem tego miasta Wojciechem Adamskim.

– Będziemy rozmawiać o spalarni, bo tam ten temat w ostatnich dniach mocno się ożywił. Pomówimy, jak władze Wrocławia widzą rozwiązanie problemu odpadowego dla aglomeracji wrocławskiej. To zamożny region, z dużą liczbą mieszkańców – charakteryzował Janusz Ostapiuk.

Zdaniem Ostapiuka władze Wrocławia absolutnie nie wykluczają termicznego przekształcania odpadów, chce ich namawiać, by zastosowali nowoczesne urządzenie tego typu.

Janusz Ostapiuk podkreśla, że nie boi się o rentowność spalarni poznańskiej. Po pierwsze, jest to związek międzygminny, po drugie – projekt PPP, a więc Sita zadba o to, by były odpady. To, że odpady będą dowożone, będzie problemem Sity, firma podjęła ryzyko budowy.

– Bardziej obawiam się o Białystok, gdzie jest to znacznie biedniejszy, mniej zurbanizowany region, ilość odpadów jest mniejsza. Dlatego w nowelizacji ustawy o odpadach otwieramy dla spalarni możliwość, by można było odpady dostarczać do instalacji spoza regionu – wyjaśnia.

Zdaniem wiceministra przestrzeganie bliskości bezwzględnie jest konieczne, dlatego byłoby niedobre, gdyby odpady do spalarni trzeba dowozić na większe odległości.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (7)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do starszy komentator: Oj, ma kolega chyba nieczyste sumienie, prawda?? Rzeczywiście jak mówi przysłowie, na złodzieju czapka gore... Starszy komentator - to pewnie jeszcze w PRL-u zaczęły się skręcania?

jano sik, 2014-12-11 19:00:20 odpowiedz

Wywóz odpadów powinien potanieć, a nie podrożeć. Nie znamy żadnych przekonywujących obliczeń, z których wynika, że powinniśmy w Polsce więcej spalać, a już na pewno nie powinniśmy spalać żeby było drożej. Do spalania prawdopodobnie pozostanie nie więcej jak 1/3 odpadów komunalnych. Będziemy to wiedz...ieć jak zaczniemy segregować, oddzielając odpady organiczne (z wodą). Budowanie spalarni jest odwracaniem uwagi od zaniedbań segregacyjnych i recyklingu. Z ok. 30% odpadów po segregacji, które mogą być przeznaczone do spalania (nie więcej) uzyskamy 1/3 odpadów po spalaniu. Co z tym zamierza robić Pan Minister Ostapiuk? Przetworzenie żużlu na materiał to kolejne koszty. Trzeba je ograniczyć i dlatego zanim przystąpi się do budowy kolejnych spalarni, na przykład w Warszawie, najpierw posegregujmy odpady komunalne, najlepiej ,,u źródła". Budowanie spalarni przed opanowaniem segregacji jest trwonieniem pieniędzy podatników, europejskich i polskich. To oczywiste. Dla rozwiązania problemów racjonalnego decydowania o sposobach utylizacji trzeba jak najszybciej wycofać się nakazowo - rozdzielczej metody gospodarowania odpadami komunalnymi, żeby poznać realne koszty różnych czynności, które rynek ujawni. rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2014-12-11 09:08:34 odpowiedz

No, nareszcie bardzo mądry tekst pana ministra. Gratulacje! Oby tylko lobby pseudo-technologii i pseudo-ekologów nie zabrało głosu w imię "jedynie słusznych" metod biologiczno-mechanicznych lub "lewego" recyklingu. Zobaczymy, kto się odezwie...

starszy absolwent, 2014-12-10 22:15:37 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE