Paraliżowi kolei spowodowanego oblodzeniem nie da się zapobiec

  • Newseria.pl
  • 29-01-2014
  • drukuj
Paraliżowi kolei, które spowodowało oblodzenie sieci trakcyjnej nie da się zapobiec. Trudno też z nim walczyć, bo jedyną metodą jest skuwanie lodu, a zjawisko występuje zbyt rzadko, by opłacało się rozwijać nową technologię. To sprawia jednak, że podróżni muszą liczyć się z największymi niedogodnościami. Mniej groźne są intensywne opady śniegu, bo ten blokuje jedynie rozjazdy i stosunkowo łatwo go usunąć.
Paraliżowi kolei spowodowanego oblodzeniem nie da się zapobiec

– W momencie przełomu temperatury z dodatniej na ujemną na linii kolejowej powstaje takie zjawisko, że warstwa lodu na przewodzie, z którego powinien być pobierany prąd, jest pokryta lodem, który stanowi izolator. I nie ma dostępu prądu do lokomotywy, do odbiornika prądu. Na tego typu zjawisko, które jest w sumie bardzo rzadkie, praktycznie nie ma lekarstwa. Nie ma przyrządów, nie ma maszyn, które by to oczyściły, nie ma innej skutecznej metody – podkreśla Witold Olpiński z Instytutu Kolejnictwa.

Olpiński podkreśla, że oblodzenie sieci trakcyjnej występuje bardzo rzadko. Jednak po pojawieniu się problemu trudno z nim walczyć, bo zwykle zjawisko ma duży zasięg. Lód na sieci trakcyjnej całkowicie unieruchamia lokomotywy elektryczne. Przewoźnicy mogą wykorzystywać tabor spalinowy, ale to zawsze wiąże się z utrudnieniami.

Według eksperta problem występuje zbyt rzadko, by opłacało się rozwijać zaawansowaną technologię do walki z nim. Taniej może być w tych sporadycznych przypadkach odwołać pociągi.

Czytaj też: Opóźnienia pociągów w całej Polsce. Rekord? 700 minut

 – Wiele pomysłów ludzie generowali przez lata: podgrzewanie, przepuszczanie prądu, ale nic takiego nie skutkuje. Można sobie wyobrazić jakieś rozwiązania, uruchomić projekt badawczy, wymyślić maszynę, która by odkuwała lód, bo to praktycznie można tylko usuwać mechanicznie – mówi Olpiński.

Przewoźnicy dysponują lokomotywami wyposażonymi w miedziowe nakładki, które służą do skuwania lodu. W skrajnych przypadkach lód muszą skuwać pracownicy. Z uwagi na nieprzewidywalność i rozproszenie zjawiska oblodzenia sieci trakcyjnej trudno utrzymywać sprzęt i ekipy w gotowości.

Częściej problemy powoduje padający śnieg. Z nim jednak zdecydowanie łatwiej walczyć.

 – Problem jest w przypadku obfitych opadów śniegu, zwłaszcza mokrego albo skawalającego się, zamarzającego, który blokuje rozjazdy i możliwość przestawiania rozjazdów na stacji. To jest o tyle łatwiejsze, że jest to skupione w punktach, lokalnie i przeważnie w miejscach, gdzie jest obsada ludzka, więc można względnie szybko taką rzecz skorygować – podkreśla Olpiński.

Również sypki śnieg, podnoszony przez wiatr lub przejeżdżające pociągi, może blokować rozjazdy. To także jest jednak zwykle problemem lokalnym. Do tego przewoźnicy są wyposażeni w lokomotywy z pługami, które stacjonują zwłaszcza w najbardziej narażonych terenach górskich.

Najrzadszym utrudnieniem są bardzo silne mrozy, które również mogą powodować utrudnienia i opóźnienia pociągów. W Polsce taka sytuacja zdarza się jednak raz na kilka lat.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Tytuł świadczy o braku kontroli redakcyjnej - poprawcie to "Paraliżowi kolei spowodowanego oblodzeniem nie da się zapobiec"

cali, 2014-01-30 07:38:13 odpowiedz

Panie /-/ Witoldzie Olpiński. Ma Pan duże doświadczenie, pracuje Pan w Instytucie Kolejnictwa. Ale Pana głos jest "wołaniem na pustyni" wśród pieniaczy jakimi jesteśmy my Polacy. Do historii głupoty naszego narodu przeszły już wypowiedzi nie tylko polityków, "ja się na tym nie znam, a...le według mnie". Jak się nie znasz, to nie zabieraj głosu. Wyżej wymienione powiedzenie odnosi się do wszystkich dotychczas wypowiadających się w sprawie oblodzenia trakcji, jak również komisji Macierewicza. On też o awionice nie ma "zielonego pojęcia", a ile naszych pieniędzy już zmarnował i jak odbierają nas myślący ludzie z całego świata znający tylko podstawowy zakres kinematyki. Czy uczelnia, która nadała Macierewiczowi tytuł profesora nie powinna wstydzić się tego i jak najszybciej naprawić błąd? Tak trzymać Panie Witoldzie, głupim trzeba się przeciwstawiać!!! rozwiń

Stanisław, 2014-01-29 15:47:00 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE