Parkingi za blisko centrum

  • Przegląd prasy/Życie Warszawy
  • 21-10-2010
  • drukuj
Parkingi parkuj i jedź niepotrzebnie powstają wewnątrz miasta. Stołeczny ratusz obiecuje zwrot: kolejne będą budowane przy stacjach PKP.
Parkingi za blisko centrum

Parkingi parkuj i jedź są zbyt często źle zlokalizowane. Miasto woli budować tam, gdzie najłatwiej, a powinny powstawać przy transporcie szynowym, najlepiej poza Warszawą – pisze „Życie Warszawy”.

Ratusz powinien inwestować w jednopoziomowe parkingi przy stacjach, a koszt jednego miejsca nie powinien przekraczać 3 tys. zł. W granicach stolicy na parkingach parkuj i jedź jest 2551 miejsc. Codziennie do centrum średnio wjeżdża 500 tys. samochodów.

Gminy podwarszawskie przed wyborami też przypomniały sobie o miejscach parkingowych dla dojeżdżających do stolicy.

Po latach zastoju gminy wokół Warszawy też inwestują w parkuj i jedź. Burmistrz Piaseczna Józef Zalewski w 2011 r. obiecuje 200 miejsc parkingowych. Burmistrz Józefowa Stanisław Kruszewski zbudował parkingi po obu stronach torów PKP.

Ideę programu ośmieszył za to mazowiecki urząd zarszałkowski, który w 2009 r. hucznie otwierał parking przy stacji w Pruszkowie dla pasażerów Kolei Mazowieckich. Rok później urzędnicy wprowadzili tam opłaty za wjazd i parking stoi pusty – podaje „Życie Warszawy”.

Czytaj też:

Parkuj i jedź na razie tylko w stolicy

System parkuj i jedź działa

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU