PEC-e pod młotek

  • wnp.pl (Patrycja Batóg)
  • 08-04-2010
  • drukuj
Coraz więcej gmin podejmuje decyzje o sprzedaży swoich udziałów w Przedsiębiorstwach Energetyki Cieplnej. Pod młotek idą PEC-e w Bydgoszczy, Elblągu, Rudzie Śląskiej, a także i w Warszawie.

Miasta podczas podejmowania decyzji o sprzedaży Przedsiębiorstw Energetyki Cieplnej kierują się przede wszystkim dobrem przedsiębiorstw i ich dalszymi możliwościami rozwoju, głównie technologicznego.

O zbyciu udziałów Komunalnego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej zadecydował pod koniec marca urząd miejski w Bydgoszczy. Miasto zamierza sprzedać 407 z 408 udziałów w spółce inwestorowi branżowemu. Stanowią one 88,67% kapitału zakładowego spółki, a ich wartość nominalna wynosi 40,7 mln zł. Cena wywoławcza KPEC-u wynosi ponad 263 mln zł. Zgodnie z umową pierwszeństwo do ich zakupu przysługuje pozostałym udziałowcom spółki, wśród których są gminy Solec Kujawski, Szubin, Nakło nad Notecią oraz Koronowo. Zainteresowani mają czas na składnie ofert do 1 czerwca br.

- Do przetargu będą mogły zgłosić się firmy z Unii Europejskiej, które sprzedają, przetwarzają, dystrybuują albo obracają energią cieplną lub elektryczną. Inwestor będzie zobowiązany także utrzymać obecny poziom zatrudnienia przez 5 lat oraz wykonać plan inwestycyjny warty minimum 101 mln zł - informował Wojciech Nowacki, wiceprezydent Bydgoszczy.

Będzie to druga próba sprzedaży spółki. Poprzednia miała miejsce w 2001 roku, jednak niemiecka spółka branżowa MVV nie realizowała żadnych inwestycji, więc miasto w 2007 roku odkupiło pakiet kontrolny.

Bydgoskie KPEC posiada sieć ciepłowniczą o łącznej długości 419 km, a ciepło dla systemu zapewniają elektrociepłownie oraz należące do spółki dwie ciepłownie wodne szczytowe „Błonie i Białe Błota” oraz „Osowa Góra”.

Pod młotek pójdzie także Elbląskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej. W lutym br. rozpoczęły się konsultacje społeczne ze spółdzielniami, które są odbiorcami ciepła. Tamtejszy PEC posiada sieć ciepłowniczą o długości 143 km i jest to jeden z najstarszych systemów ciepłowniczych w Polsce. Uruchomiony został w 1958 roku. Stan obecnej instalacji jest zły i wymaga budowy nowego źródła ciepła w kogeneracji z produkcją energii elektrycznej. Władze Elbląga liczą, że nowy inwestor podejmie się tego typu przedsięwzięcia. Koszt inwestycji został oszacowany na 700 mln zł. Zarówno gmina jak i EPEC nie dysponują taką kwotą, dlatego podjęły decyzję o sprzedaniu 75 proc. udziałów w spółce inwestorowi branżowemu. Pracownikom miasto chce zapewnić pakiet socjalny. Przy wyborze inwestora będzie brany pod uwagę zaproponowany przez niego pakiet inwestycyjny, czyli wielkość nakładów m.in. na budowę nowego źródła ciepła na potrzeby miasta, a także nakłady na utrzymanie i modernizację istniejącej sieci. Gmina Elbląg jest jedynym udziałowcem EPEC, którego kapitał zakładowy wynosi 13 mln 730 tys. zł.

Pod koniec kwietnia odbędzie się aukcja sprzedaży PEC w Rudzie Śląskiej. Przedsiębiorstwo przesyła i dystrybuuje ciepło o mocy zamówionej 181 MW, za pomocą sieci ciepłowniczych o długości 122 km. Działalność wytwórcza ciepła skupiona jest na 42 lokalnych kotłowniach gazowych i olejowych. Cena wywoławcza to 60,4 mln zł, wadium dla firm zainteresowanych udziałem w przetargu to 1,5 mln zł. Do sprzedaży wystawione jest 88 proc. akcji.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU