Pendolino powolne i drogie

  • Przegląd Prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 29-05-2013
  • drukuj
Polskie Pendolino nie przejedzie w 2014 r. z Warszawy nad morze w czasie 2,5 godziny. Infrastruktura nie będzie gotowa. Za to bilety będą na pewno droższe, niż obiecywano.
Pendolino powolne i drogie

Jak donosi "Dziennik Gazeta Prawna" kolejarze boją się problemów, bo w 2014 r. infrastruktura PKP nie będzie gotowa do obsługi Pendolino. Żeby przygotować tory między Trójmiastem, Warszawą, Krakowem i Śląskiem, trwają roboty torowo-sieciowe i montaż systemu sterowania ruchem ETCS (umożliwia bezpieczną jazdę ponad 160 km/h), warte ponad 12,5 mld zł.

Czytaj też: Zmiana finansowania zakupu Pendolino

W 2011 r. PKP zapowiadały, że z Warszawy do Trójmiasta pociąg pojedzie 2 godz. 30 minut. Teraz ten czas wydłużył się do 3 godz., a według analityka Adriana Furgalskiego będzie to raczej czas 3 godz. 30 minut. Prezes PKP PLK Remigiusz Paszkiewicz powiedział, że poniżej 3 godz. uda się zejść dopiero pod koniec 2015 r. po montażu ETCS - podaje "DPGP".

Do Katowic ze stolicy mamy jeździć w 2 godz. 10 minut, ale w grudniu 2014 r. nawet na Centralnej Magistrali Kolejowej pendolino nie będzie rozpędzał się do 200 km/h. Powód jest nieprzygotowana na to sieć trakcyjna, bez której pociąg nie będzie w stanie osiągnąć optymalnych przyspieszeń - informuje "DGP".

Niewiadomą są ceny biletów - donosi "DGP". - Według Furgalskiego obiecywane 60-150 zł za bilet w drugiej klasie na trasie Warszawa - Gdańsk jest nierealne, bo Pendolino będzie musiało na siebie zarobić. A to dlatego, że zakup taboru będzie finansowany z pomocy regionalnej UE, co oznacza zmniejszenie dofinansowania z 50 do 25 proc.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Czyli mamy typowo polską sytuację - zastaw się, a postaw się. Za grubą kasę kupujemy drogie superpociągi, które nie będą miały gdzie jeździć. A przecież te pieniądze można było przeznaczyć na przyspieszenie modernizacji linii kolejowych, po których - zanim pojawiłyby się pendolino - mogłyby szybciej... jeździć zwykłe pociągi. A wtedy zakup pendolino byłby uzasadniony. A teraz? Pendolino wlokące się z prędkością zwykłego pociągu nie tylko nie zarobią na siebie, ale do tego zużyją się i zanim będą mogły jeździć szybko, będą musiały przejść kapitalny remont (bo linia będzie już dostosowana do dużych predkości, ale pociągi nie będą). I w ten sposób MOŻE pod koniec obecnej dekady będzie można pojechać z Gdańska do Warszawy w 2,5 godziny - za cenę biletu lotniczego na tej trasie... rozwiń

krzyciel, 2013-05-29 12:44:26 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU