Pendolino przyjedzie w połowie sierpnia

- Pierwszy z kupionych przez PKP Intercity pociągów Pendolino przyjedzie do Polski w połowie sierpnia. Ważący 400 ton skład przyholuje z Włoch lokomotywa towarowa, a cała podróż będzie trwała cztery dni.
Pendolino przyjedzie w połowie sierpnia

Pierwszy pociąg wyruszy z fabryki we włoskim Savigliano 12 sierpnia br.

Pociąg nie może przyjechać z włoskiej fabryki koncernu Alstom sam - nie ma jeszcze certyfikatów i zaświadczeń dopuszczających go do ruchu. Skład zostanie więc dostarczony do naszego kraju przez PKP Cargo. Przewoźnik ten sprowadzał już do Polski np. wagony dla warszawskiego metra, a razem ze swoją spółką PS Trade Trans wiózł Polski do Włoch składy pasażerskie produkowane przez bydgoską Pesę. PS Trade Trans przewozi także szynobusy z Polski do Estonii.

Każdy z zamówionych przez PKP Intercity składów Pendolino składa się z siedmiu wagonów. Pociągi mają prawie 190 metrów długości i ważą 395,5 tony. Przewiezienie takiego pociągu przez kilka krajów wymaga uzgodnień z zarządcą infrastruktury kolejowej z każdego państwa na trasie. Pendolino wprawdzie pojadą na własnych kołach, ale muszą być holowane przez lokomotywę towarową. PKP Cargo użyje do tego tzw. wielosystemowej lokomotywy, wyprodukowanej przez Siemensa.

Nie trzeba jej będzie zmieniać na granicach, ponieważ może ona korzystać z kilku systemów zasilania stosowanych we wszystkich krajach na trasie przejazdu.

Jak dowiedziała się w PKP Cargo, na początku i końcu składu Pendolino zostaną dostawione dwa tzw. wagony sprzęgowe. Tradycyjne pociągi mają sprzęgi, którymi są łączone z lokomotywą, natomiast składy Pendolino ich nie posiadają. Podstawienie z obu stron wagonów sprzęgowych umożliwi podpięcie lokomotywy do dowolnej strony składu, jeśli zajdzie taka potrzeba.

"Dzięki temu pociąg, choć nie jest jeszcze dopuszczony do samodzielnej jazdy po liniach kolejowych, może przebyć trasę od producenta do odbiorcy na własnych kołach" - powiedział prezes PKP Cargo Łukasz Boroń.

PKP Cargo będzie transportować Pendolino od miejscowości Tarvisio przy włosko-austriackiej granicy do Polski. Do Tarvisio pociąg dowiezie inny przewoźnik. PKP Cargo nie może przewieźć należącego do PKP Intercity składu przez całą trasę, ponieważ nie ma certyfikatów dopuszczających go do wykonywania samodzielnych przewozów na terenie Włoch.

Pociągi Pendolino są produkowane od ponad ćwierćwiecza. Jak poinformował ich producent - koncern Alstom - produkcja pierwszego składu rozpoczęła się w maju 1985 r., a pierwsze Pendolino zaczęło wozić pasażerów 29 maja 1988 r. na trasie Mediolan-Rzym. Do tej pory sprzedano ponad 450 tego typu pociągów, a 28 kolejnych jest zamówionych - w tym składy dla PKP Intercity. Pendolino ma w swoim taborze dwunastu przewoźników, a jeżdżą one łącznie w 15 krajach, m.in. takich jak Włochy, Hiszpania, Finlandia czy Rosja.

Pociągi PKP Intercity nie będą miały tzw. wychylnego pudła, czyli systemu umożliwiającego szybsze pokonywanie zakrętów. Przez polskie media przetoczyła się w związku z tym dyskusja, czy można je nazywać Pendolino, czyli z włoskiego "wahadełko". Jak poinformował PAP Alstom, wśród ok. 450 sprzedanych do tej pory pociągów, systemu takiego nie miało ponad 150 - kupili je Hiszpanie i Chińczycy.

Kupione przez PKP Intercity będą miały dwie klasy oraz kilka tzw. przedziałów menedżerskich. Na pokładzie będą łącznie 402 miejsca - 57 w klasie pierwszej i 345 w drugiej. Fotele w obu klasach będą rozkładane, a każde miejsce będzie miało własne oświetlenie i gniazdko elektryczne. Na korytarzach oraz na końcu przedziałów będą zamontowane stelaże na bagaże. Pociąg będzie wyposażony także w wieszaki na rowery.

Pociągi PKP Intercity będą pomalowane w błękitno-srebrne pasy. Aerodynamiczny "nos" pociągu został zaprojektowany przez włoskiego projektanta samochodów Giorgetto Giugiaro, który pracował przy modelach m.in. Ferrari, Maserati, Audi, czy Fiata. Zdobył też tytuł najlepszego projektanta samochodów XX wieku. "Nos" został tak zaprojektowany, by mógł pochłonąć energię ewentualnego zderzenia.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE