Pesa wybuduje wagony dla warszawskiego metra?

Bydgoskie zakłady Pesa, lider produkcji taboru kolejowego, dostały zielone światło do sprawdzenia swoich sił w budowie składów metra. Metro Warszawskie tak skonstruowało przetarg na nowe pociągi dla drugiej linii, by mogła w nim wziąć udział firma, która do tej pory nie budowała wagonów do podziemia.
Pesa wybuduje wagony dla warszawskiego metra?
Bydgoska Pesa do tej pory nie budowała wagonów metra (fot. metro.waw.pl)

W ogłoszonym w maju przetargu Metro Warszawskie określiło, że nie wymaga od oferentów doświadczenia w produkcji pociągów dla podziemnej kolejki. Za to w ostatnich trzech latach mieli wyprodukować co najmniej 10 elektrycznych zespołów trakcyjnych, czyli pociągów zespolonych (tzw. ezetów, których z bydgoskiej fabryki wyjechało już 180) - informuje Dziennik Gazeta Prawna. Zapisy wcześniejszego przetargu były bardziej restrykcyjne. Zawierały m.in. wymóg dostarczenia na teren UE co najmniej 10 pojazdów metra.

Zdaniem ekspertów rozluźnienie wymagań to nic innego jak przyzwolenie dla bydgoskiej firmy, która nie ma doświadczenia w budowie tego typu wagonu. Obawiają się, że może powtórzyć się ostatnia historia z PKP Intercity. Pesa zgłosiła się do przetargu mają jedynie wstępną koncepcję pociągów Dart. Na wykonanie ich było zaledwie 13 miesięcy. Efekt? Pociągi, które pozostawiają wiele do życzenia oraz kara za opóźnienia w dostawie. 

- Historia lubi się powtarzać. Metro Warszawskie, podobnie jak przed laty PKP Intercity, rozpisało przetarg według warunków, które umożliwiają start producentowi bez doświadczenia, który może zaproponować prototyp – mówi w DGP Jakub Majewski, prezes Fundacji Pro Kolej. – Różnica jest taka, że metro jest absolutnie krytyczne w układzie komunikacyjnym miasta. Każda awaria może spowodować paraliż, którego konsekwencje dotkną większej liczby pasażerów niż usterka Darta na sieci PKP – ostrzega.

Wygrana jest kusząca. Bowiem Metro wnioskuje o dostawę nawet 270 wagonów (37 sześciowagonowych składów z opcją na zamówienie kolejnych ośmiu). Wartość to ponad miliard złotych. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Dodam jeszcze, że gdy w Warszawie startowało Inspiro, też były liczne problemy z pojazdami analogiczne do Dartów (tzw. choroby wieku dziecięcego), więc nie widzę tu powodu do traktowania Pesy inaczej od Siemensa/Newagu w 2013. A przypomnę, że wtedy awarie drzwi, zawieszenia, odbieraków prądu czy wrę...cz pożar składu potrafiły sparaliżować metro na pewien czas. rozwiń

Lukasz032, 2017-06-16 17:38:28 odpowiedz

Trzymam zatem kciuki za bydgoskiego producenta i za powstanie pierwszych polskich pociągów metra.

Budziak, 2017-05-31 12:56:23 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE