PARTNER PORTALU
  • BGK

Pięć dużych koncernów chce budować spalarnię w Gdańsku

  • MIW    17 lutego 2016 - 11:23
Pięć dużych koncernów chce budować spalarnię w Gdańsku
Przepisy zabraniają deponowania na składowisku odpadów energetycznych. (Fot. : www.nfosigw.gov.pl).

• Od początku roku trwają rozmowy z potencjalnymi wykonawcami inwestycji.
• Otwartą sprawą pozostaje jednak przepustowość instalacji.
• Spalarnia będzie na miarę rzeczywistych potrzeb regionu – mówi wiceprezydent Gdańska.




Przedstawiciele kilkudziesięciu gmin oraz instytucji z województwa pomorskiego spotkali się w Gdańsku, by rozmawiać o współpracy przy budowie Zakładu Termicznego Przekształcania Odpadów. Ma on zostać uruchomiony w roku 2020 w Gdańsku - Szadółkach. Od początku roku trwają rozmowy z potencjalnymi wykonawcami tej inwestycji.

Następnymi krokami ma być przygotowanie dokumentacji przetargowej i rozpoczęcie procedury wyboru firmy, która zaprojektuje spalarnię, wybuduje i zajmie się jej eksploatacją. Jak zdradzono w „dialogu konkurencyjnym” pozostało pięć międzynarodowych koncernów (początkowo było ich 13): z Niemiec, Francji, Włoch i Korei Południowej, które mogą się wykazać wieloletnim doświadczeniem w budowie i obsłudze spalarni odpadów na całym świecie.

Otwartą sprawą pozostaje jednak przepustowość instalacji. Deklaracje w tej sprawie muszą złożyć samorządy, określając ile będą dostarczały do spalarni tzw. frakcji energetycznej wydzielonej z odpadów komunalnych.

Jak informują przedstawiciele gdańskiego Zakładu Utylizacyjnego aktualne założenia przewidują wykorzystanie jako paliwa do produkcji ciepła i energii elektrycznej około 160 tys. ton odpadów rocznie, pochodzących z blisko 50 pomorskich gmin.

– Spalarnia w Gdańsku będzie „szyta na miarę” rzeczywistych potrzeb regionu, bazując na stałej, zagwarantowanej ilości dostarczanego paliwa od gmin. Dlatego tak ważna jest regularna konsultacja z naszymi partnerami samorządowymi – wyjaśnia Piotr Grzelak, zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki komunalnej.

Jak przypominają przedstawiciele ZU to gminy są właścicielami odpadów, które produkują mieszkańcy i do nich należy obowiązek ich zagospodarowania w sposób bezpieczny dla ludzi i środowiska. Zbierane od mieszkańców odpady gminy kierują do jednej z Regionalnych Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych, gdzie wydziela się z nich surowce wtórne i odpady ulegające biodegradacji. Jako że obowiązujące od 1 stycznia przepisy zabraniają deponowania na składowisku odpadów energetycznych (o cieple spalania powyżej 6 MJ/ kg), gminy muszą znaleźć inny sposób ich zagospodarowywania.

Możliwości są dwie: albo oddanie odpadów np. do cementowni, gdzie będą utylizowane w tzw. procesie współspalania z paliwem kopalnym (minusem tego rozwiązania jest niekontrolowany wzrost cen w przypadku zbyt dużej podaży odpadów na rynku lub nawet odmowa przyjmowania odpadów z powodu braku wolnych mocy przerobowych), albo właśnie udział w projekcie budowy ZTPO i utylizowanie odpadów po stałej cenie (korygowanej jedynie o wskaźniki inflacyjne) przez kilkadziesiąt lat.

– Jest to ważna decyzja, ponieważ każde rozwiązanie wiąże się z ponoszeniem pewnych kosztów, co przekłada się na wysokość opłat dla mieszkańców, ale i długoterminową stabilizację systemu gospodarki odpadami w danej gminie lub jej brak. Spotykamy się z samorządami po to, by odpowiedzieć na wszelkie pytania, rozwiać wątpliwości i ostatecznie ustalić zasady dalszej współpracy – mówi Wojciech Głuszczak, prezes gdańskiego Zakładu Utylizacyjnego, który koordynuje projekt ZTPO.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ
KOMENTARZE (1)

  • AUDYTOR, 2016-02-17 23:13:34

    Zwykłemu zjadaczowi chleba trudno już cokolwiek zrozumieć.Portal Samorządowy wielokrotnie nam donosił z kraju i zagranicy,że m.in. Francja Niemcy i inne kraje zachodnie odchodzą od spalarni. Podobnie byliśmy informowani,że U.E. żąda od nas maksymalnego ograniczenia śmieci do spalania na rzecz ich pr...zerobu,w najbliższych latach do 50%. Skąd będzie więc wsad do pieca? O podnoszonych wielokrotnie zagrożeniach dla zdrowia i życia,emisji substancji rakotwórczych,wielokrotnie wspominali eksperci m.in z NOT Gdańsk. Jaka będzie to spalarnia,czy starego typu rusztowa,czy plazmowa,jakie będą koszty jej utrzymania,jakie opłaty dla mieszkańców? Mieszkańcy mają pełne prawo poznać szczegółowe warunki podpisywanej umowy. Po co spalarnia??  rozwiń