Pierwsze dni „rewolucji śmieciowej” w Świdnicy

Na tle innych miast, gdzie słyszymy o zalewie śmieci i bałaganie organizacyjnym, sytuacja w Świdnicy jest niezła, co nie oznacza, że jest idealna – komentuje Ireneusz Pałac, zastępca prezydenta Świdnicy.
Pierwsze dni „rewolucji śmieciowej” w Świdnicy
Nowe prawo gospodarowania odpadami obwiązuje od 1 lipca.

- Po kilku dniach wprowadzania nowego sytemu możemy dokonać pierwszych podsumowań. Spodziewaliśmy się sporych trudności ze względu na skomplikowane i w wielu przypadkach niejasne przepisy, na które zwracaliśmy uwagę już wcześniej. Co więcej, by cały system działał w pełni, konieczne jest wykonanie niemal natychmiast wielu czynności, a to zależy w dużym stopniu od sprawności firm, które będą odbierały odpady oraz zarządców i właścicieli nieruchomości, którzy powinni wywiązać się ze swoich obowiązków. Na tle innych miast, gdzie słyszymy o zalewie śmieci i bałaganie organizacyjnym, sytuacja w Świdnicy jest niezła, co nie oznacza, że jest idealna. W szybkim tempie musimy przypilnować wprowadzenia wszystkich elementów systemu, bo bez tego nie będzie on funkcjonował tak jak trzeba - komentuje Ireneusz Pałac, zastępca prezydenta Świdnicy.

Czytaj też: Pierwszy dzien rewolucji smieciowej- kto zdażył a kto nie

Mieszkańcy: pojemniki były, a nowych nie ma

Do Urzędu Miejskiego w Świdnicy kierowane są informacje, że nie we wszystkich miejscach, gdzie do tej pory były ustawione pojemniki na odpady zmieszane, dziś są one dostępne. Co więcej w niektórych miejscach ilość i wielkość pojemników jest mniejsza niż przed 30 czerwca.

W związku z tym wyjaśniamy, że wyłączną odpowiedzialność za to gdzie, jakiej wielkości i w jakiej liczbie pojemniki są ustawione ponoszą właściciele i zarządcy nieruchomości, którzy jako jedyni decydują o tych sprawach. Miasto zobowiązane jest wyłącznie do tego, by odebrać odpady z pojemników ustawionych przez właścicieli nieruchomości. Jak już informowaliśmy oferty na dzierżawę bądź zakup pojemników zostały przedstawione zarządcom nieruchomości, ale nie wszyscy z nich skorzystali i w efekcie w części miejsc pojemników na odpady zmieszane nie ma.

- W związku z tym zwróciliśmy się do zarządców nieruchomości i spółdzielni mieszkaniowych o informację z jakiego powodu nie wszędzie obecne są pojemniki na odpady zmieszane. Oczekujemy również odpowiedzi, gdzie zostały one ustawione oraz czy znajdują się tam, gdzie do tej pory do wyrzucania odpadów przyzwyczajeni byli mieszkańcy - mówi Maria Kasprowicz-Gładysz, dyrektor departamentu infrastruktury miasta Urzędu Miejskiego w Świdnicy.

Zaobserwowano również, że właściciele nieruchomości nie stosują się do wymogu właściwego oznaczenia pojemników na odpady zmieszane. W związku z tym nierzadko mieszkańcy nie wiedzą, do których pojemników mają wrzucać swoje śmieci. Po interwencji Miasta część zarządców porozumiała sie z firmami dostarczającymi pojemniki co, do ich oznakowania. Gdy to oznakowanie nie będzie wszędzie wykonane podejmiemy kolejne interwencje. Zachęcamy również mieszkańców do zainteresowania się tym problemem i wyegzekwowanie od zarządców prawidłowego oznakowania, by uniknąć dezorientacji i nieporozumień odnośnie tego kto ma prawo wrzucać odpady, do konkretnego pojemnika.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE