Pierwsze duże miasto w Europie rezygnuje z aut. W Polsce to science fiction

  • Bartosz Dyląg
  • 08-05-2017
  • drukuj
Od 2019 roku w Oslo nie będzie można wjechać do szerokiego centrum miasta. Podobne rozwiązania planują władze innych dużych miast europejskich. To dobry znak dla zwolenników takich rozwiązań w Polsce, na śmiałe i szybkie decyzje nie ma jednak co liczyć.
Pierwsze duże miasto w Europie rezygnuje z aut. W Polsce to science fiction
Katowice na stałe zakażą samochodom wjazdu do śródmieścia? Fot. katowice.eu

Stolica Norwegii będzie pierwszym dużym miastem w Europie, które w sposób kompleksowy i trwały wyrzuci samochody ze ścisłego centrum.

Władze Oslo musiały działać. W związku z wysoką jakością życia, mieszkańców przybywa tam w szybkim tempie, o 11–12 tys. rocznie. W liczącym nieco ponad 650 tys. mieszkańców mieście zarejestrowanych jest dziś około 350 tys. aut.

Do końca tego roku z centrum Oslo znikną wszystkie miejsca parkingowe, zastąpią je ścieżki rowerowe oraz chodniki. Modernizowany jest system rowerów miejskich. Wymieniono wszystkie rowery na lżejsze i nowocześniejsze, do 2019 roku powstanie tam 60 km nowych ścieżek rowerowych, to wielokrotnie więcej niż w poprzednich latach.

Mieszkańców stolicy Norwegii zachęca się do korzystania z komunikacji miejskiej. Zamawiane przez miasto autobusy mają więcej drzwi niż te jeżdżące dzisiaj, co skróci czas wymiany pasażerów na najbardziej zatłoczonych liniach.

Europa też zamyka miasta dla samochodów

Ewa Wolniewicz-Warska z Kapsch Telematic Services jest zdania, że to ruch w bardzo dobrym kierunku, bo zalew samochodów, które parkują i się nie ruszają, jest ogromnym problemem dla miasta, organizacji przestrzeni i zapewnienia mobilności mieszkańców.

Czytaj też: 9 zł za godzinę parkowania i płatne niedziele to dobry ruch?

- Przeciętnie samochód osobowy jest w ruchu 5 proc. czasu, 95 proc. stoi. Każdy samochód, czyli kilkanaście metrów kwadratowych to przestrzeń zabierana miastu – zauważa.

Nic więc dziwnego, że podobne pomysły pojawiają się w innych europejskich metropoliach. W 2015 roku Paryż zabronił samochodom jazdy w pobliżu największych atrakcji turystycznych, typu Wieża Eiffla czy katedra Notre Dame. Madryt od roku 2020 wyłączy z ruchu samochodowego ponad 2 km kwadratowe ścisłego centrum miasta. Władze Londynu, Paryża, Madrytu, Aten i miasta Meksyk zadeklarowały z kolei, że najpóźniej w 2025 r. znikną tam auta na olej napędowy.

Ruch samochody ograniczają także: Hamburg, Amsterdam, Praga, Bruksela, Helsinki, Kopenhaga.

W Polsce zbyt wcześnie, ale nie uciekniemy od tego

W Polsce tego typu rozwiązania funkcjonują w bardzo ograniczonym zakresie, np. rynki czy pojedyncze ulice, jak Nowy Świat w Warszawie. Śmiałą deklarację złożył jedynie prezydent Katowic, Marcin Krupa, który chce na stałe zakazać samochodom wjazdu do śródmieścia. Nie wiadomo jednak, kiedy.

W kierunku ograniczenia ruchu samochodowego w centrach miast zmierza też projekt nowelizacji ustawy Prawo ochrony środowiska, autorstwa Nowoczesnej. Przewidziano w nim wprowadzenie zakazu wjazdu do miast dla starszych samochodów.

W opinii Ewy Wolniewicz-Warskiej, władze polskich miast obawiają się drastycznych ruchów ze względu na ich niepopularność (kierowcy to wyborcy). – Pierwszy odbiór społeczny jest z reguły negatywny, by wprowadzić takie ograniczenia, trzeba dobrze przygotować mieszkańców – wyjaśnia Wolniewicz-Warska.

Do tego nie ma dostatecznych instrumentów, by to wprowadzić, bo prawo polskie jest inne niż w całej Europie i na świecie i nie daje samorządom takich instrumentów. - Co więcej, władze polskich miast nie bardzo wiedzą, jak podejść do tej kwestii, by nie narazić się mieszkańcom – wyjaśnia Wolniewicz-Warska. - Myślę, że do najbliższych wyborów samorządowych nic się nie wydarzy, bo żaden samorządowiec nie będzie chciał zaryzykować tuż przed wyborami - dodaje. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (7)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do z drugiego końca Polski: w Polsce wiadomo, tylko narzekanie na zgniły i zepsuty Zachód, co wymyśla wegetariańskie, gejowskie projekty dla cyklistów. A po latach zawsze to samo: budzimy się z ręką w nocniku, że oni jednak mieli rację

oko, 2017-05-18 08:08:56 odpowiedz

Do z drugiego końca Polski: firmy kurierskie wyśmienicie sobie radzą, natomiast pojazdy uprzywilejowane zawsze mogły, mogą i będą mogły wyjeżdżać na zakazie. Pozdrawiam youtu.be/MrYLwv9x8HU

Mieszko, 2017-05-09 13:08:40 odpowiedz

Do z drugiego końca Polski: dla chcącego nic trudnego youtu.be/nA40QqNn-1U

Mieszko , 2017-05-09 13:04:54 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE