Pierwszy dzień rewolucji śmieciowej podsumowany. Kto zdążył, a kto nie?

Pierwszy dzień obowiązywania nowych zasad odbioru śmieci przebiegał w kraju bez większych zakłóceń. Resort administracji podał, że 86 proc. gmin podpisało umowy z firmami, które odbiorą śmieci od właścicieli.
Pierwszy dzień rewolucji śmieciowej podsumowany. Kto zdążył, a kto nie?

ZAKTUALIZOWANA: MAC w poniedziałkowym komunikacie podkreślił, że wzrosła liczba gmin, w których podpisano umowy z firmami. "Od piątku do poniedziałku umowy z wykonawcami podpisało kolejnych 140 gmin. Liczba ta stale rośnie" - podkreślono.

Na 2479 gmin w Polsce w 2461 (99 proc.) zorganizowano przetargi na odbiorców odpadów komunalnych. Z danych ministerstwa wynika, że 86 proc., czyli 2112 samorządów podpisało umowy z firmami odbierającymi śmieci. W kolejnych 188 gminach wyłoniono już wykonawcę i umowy są przygotowywane. Tylko 18 samorządów nie przeprowadziło jeszcze przetargów, to m.in. Czorsztyn i Sopot. Resort środowiska przypomina, że gminy te będą musiały zapłacić od 10 do 50 tys. zł kary.

Czytaj też: 99 proc. gmin zorganizowało przetargi śmieciowe

MAC zapewniło, że samorządy, w których trwają postępowania, albo w których nie ogłoszono przetargów, zadeklarowały wojewodom, że odbiór odpadów zorganizują.

"Rewolucja śmieciowa" nie zaskoczyła gmin, odpady są odbierane bez większych problemów. Śmieci są sprzątane w gminach, ale w wielu miastach brakuje pojemników, np. do sortowania odpadów.

W woj. podkarpackim m.in. w Dydni, Jaśle i Rzeszowie w poniedziałek nie zanotowano problemów z funkcjonowaniem nowego sytemu. Jak zauważył rzecznik rzeszowskiego magistratu Maciej Chłodnicki, nie odnotowano skarg, że śmieci nie są wywożone.

Bez zakłóceń ruszył też nowy system w Zamościu. Tam przetarg wygrała firma, która dotychczas odbierała śmieci w mieście.

Problemów nie ma także w Warszawie, gdzie obowiązuje tzw. system pomostowy. Firmy, które odbierały śmieci od właścicieli nieruchomości do 1 lipca, będą to robiły nadal do stycznia 2014 roku. Jak zapewnił rzecznik magistratu Bartosz Milczarczyk, do ratusza nie wpłynęła żadna skarga.

 

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ciekawe, że w gminach sobie poradzili, a w metropoliach nie!!! U mnie kubły są już pełne od tygodnia (Wrocław- Fabryczna), a przydupasy Prezia mówią, że wszystko poszło gładko! No chyba, że mówią o goleniu mieszkańców! To wsioki są, ale ja niestety a może stety jestem mieszczuchem od 750 lat,. Moja ...rodzina budowa i zasiedlała Zamość, budowała Uniwersytet im. Batorego w Wilnie i gmach Instytutu Matematyki na Uniw. w Dorpacie. Ci którzy spiep...tą ustawę u mego dziadka w firmie mogli by jedynie 100 m. dalej i czapkować mu!!! rozwiń

glews, 2013-07-11 17:25:36 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE