Pierwszy łupkowy odwiert na Warmii i Mazurach

W Rogitach pod Braniewem rozpoczął się pierwszy w woj. warmińsko-mazurskim odwiert poszukiwawczy złóż gazu łupkowego - poinformował w środę Tomasz Gryżewski z kanadyjskiej firmy Talisman Energy, globalnego producenta ropy naftowej i gazu.
Pierwszy łupkowy odwiert na Warmii i Mazurach
Odwiert w Rogitach, położonych w pobliżu granicy z obwodem kaliningradzkim, ma sięgać głębokości 3 tys. m, a prace potrwają ok. 50 dni. Wyniki badań geologicznych uzyskanego z odwiertu rdzenia będą znane w przyszłym roku. Wówczas zapadnie decyzja o kolejnych odwiertach, które pozwolą na ocenę rozległości złoża. Koszt każdego z nich firma ocenia na 8-12 mln dolarów.

Czytaj też: Z łupków będą rozwój i pieniądze dla gmin

Gryżewski powiedział, że pole wiertni zostało właściwie przygotowane i prace rozpoczęto w zgodzie z przepisami. -Uzyskaliśmy tzw. kolaudację Wyższego Urzędu Górniczego, pozwolenie wodne i zgodę Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska Z łupków będą rozwój i pieniądze dla gmin - powiedział.

Jeszcze przed rozpoczęciem badań sejsmicznych firma przeprowadziła akcję informacyjną wśród mieszkańców, aby uniknąć nieporozumień i konfliktów związanych z poszukiwaniem gazu. Rolnicy zostali powiadomieni o zakresie i skutkach prowadzonych poszukiwań, uczestniczyli w piknikach, mogli też zwiedzić pole wiertni.

Budowaniu dobrych relacji społecznych ma służyć także zaangażowanie finansowe firmy w lokalne inicjatywy społeczno-kulturalne. Talisman Energy dofinansował m.in. gminne Dni Braniewa, regaty żeglarskie oraz kurs języka angielskiego dla 60 dzieci w gminie, połączony z poznawaniem kultury Kanady.

Według Gryżewskiego, budżet przewidziany na tego typu działania na obszarach objętych trzema koncesjami na poszukiwania gazu łupkowego (w okolicach Braniewa, Szczawna i Gdańska) sięga 80 tys. dolarów.

- Nie jest to jednak pasywne przekazywanie środków finansowych, ale głównie współuczestnictwo w lokalnych inicjatywach na zasadzie wolontariatu naszych fachowców - podkreślił Gryżewski.

Zdaniem sołtysa Rogit Cezarego Świerdzewskiego, poszukiwania gazu łupkowego nie wzbudziły obaw lokalnej społeczności.

- Ludzie wręcz oczekują, że w końcu zacznie się u nas coś dziać. Podchodzą do tego odwiertu z wielką nadzieją na lepszą przyszłość - ocenił sołtys. Jak dodał, ma nadzieję, że firma poszukująca gazu pomoże w remoncie wiejskiej świetlicy.

Według Świerdzewskiego, we wsi, liczącej niespełna 450 mieszkańców, nie było dotychczas żadnych zakładów przemysłowych, gdzie mogliby znaleźć zatrudnienie miejscowi. Nie ma też gospodarstw ekologicznych ani rozwiniętej agroturystyki. Zdaniem sołtysa, rozpoczęty odwiert nie będzie uciążliwy dla mieszkańców, bo wiertnia znajduje się blisko kilometr od wsi.

Woj. warmińsko-mazurskie (oceń działania marszałka) jest uznawane - obok. woj. pomorskiego (oceń działania marszałka) - za najbardziej perspektywiczne pod względem występowania złóż gazu łupkowego. Według szacunków może znajdować się tutaj nawet jedna czwarta polskich zasobów tego gazu.

Ministerstwo Środowiska wydało dotychczas 12 koncesji na poszukiwania złóż gazu w powiatach braniewskim, elbląskim, iławskim, ostródzkim, nowomiejskim, działdowskim, lidzbarskim i olsztyńskim.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Żle odczytali.Kompletne nieporozumienie. Mam dosyć!!!

Łupek, 2011-12-15 11:54:53 odpowiedz

Cała Polska atostradami, wyciągami i odwiertami stoi!!! Jak do tego dojdzie elektrownia atomowa w Gąskach tuż przy Bałtyckim wybrzeżu, będzie bogato, betonowo-asfaltowo, cuchnąco i odlotowo (najlepiej od razu na Marsa).

Syriusz, 2011-12-15 11:35:53 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE