Piotr Ikonowicz interweniuje u Majchrowskiego ws. długu eksmitowanych z kamienicy

Zamiast zasądzonego mieszkania socjalnego - dług i odmowa jego umorzenia - tak władze Krakowa rozumieją politykę społeczną zdaniem Piotra Ikonowicza. Przewodniczący Ruchu Sprawiedliwości Społecznej upomniał się u prezydenta Majchrowskiego o los eksmitowanego rodzeństwa.
Piotr Ikonowicz interweniuje u Majchrowskiego ws. długu eksmitowanych z kamienicy

Jak opisuje w liście do prezydenta Krakowa, sprawa dotyczy brata i siostry, którzy wynajmowali mieszkanie w prywatnej kamienicy.

W związku z nie przedłużeniem przez właściciela trzyletniej umowy najmu umowa wygasła. Właściciel wniósł o eksmisję i zapadł wyrok z uprawnieniem do lokalu socjalnego. Po zapadnięciu tego wyroku, zgodnie z obowiązującym prawem, lokatorzy byli zobowiązani do płacenia czynszu regulowanego do czasu, kiedy miasto zapewni lokal.

Tymczasem wynajmujący zwrócił się do miasta o odszkodowanie za bezumowne wynajmowanie lokalu. W związku ze zwłoką w zapewnieniu przyznanego wyrokiem sądu lokalu socjalnego nie mógł on bowiem korzystać ze swej własności. Miasto Kraków wypłaciło mu odszkodowanie w wysokości 18 tys. zł, a następnie wystąpiło do lokatorów z roszczeniem o zwrot tej kwoty.

- Gdyby lokatorzy byli ludźmi zamożnymi sąd nie przyznałby im prawa do lokalu socjalnego. Stąd prawo zezwalało im na płacenie czynszu miejskiego a nie wolnorynkowego - podkreśla autor listu Piotr Ikonowicz, przewodniczący Ruchu Sprawiedliwości Społecznej.

Jego zdaniem sytuacja rodzi kilka niepokojących pytań: skąd przypuszczenie, że ludzie ubodzy, niezdolni do zaspokojenia swych potrzeb mieszkaniowych na wolnym rynku są w stanie spłacić zobowiązanie w wysokości 18 tys. zł? Jaki ma sens prawo, które zwalnia z obowiązku płacenia czynszu rynkowego osoby, które sąd uznał za ubogie, skoro i tak miasto całą tę kwotę będzie windykować? Dlaczego miasto domaga się od lokatorów całej kwoty, skoro nawet wyrok Sądu Najwyższego głosi, że jest co najwyżej zobowiązaniem solidarnym lokatorów i właściwej gminy?

Ikonowicz twierdzi, że opisane osoby samorząd powinien otoczyć opieką socjalną, a nie doprowadzać do skrajnej nędzy nierozsądną windykacją. Dlatego zwraca się z prośbą o o wycofanie się miasta Krakowa z dochodzenia od tych obywateli kwoty 18 tys. zł.

 

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Widocznie ktoś wziął w Łapę z Magistratu;po 1 Dlaczego właściciel dostał tak szybko
Kasę od Magistratu,bo znając urzędy i urzędników to w większości bez znajomości i
załączników nic nie załatwisz szybko,po 2;Ktoś w imieniu lokatorów poszkodowanych
przez gminę powinien wystąpić
...do Sądu wobec osoby podejmującej decyzję obciążającą
kwotą którą wypłacono właścicielowi kamienicy,właśnie ta osoba powinna ponieść pełne
konsekwencje prawne za swoją nieudolność w podejmowaniu decyzji lub Prezydent Miasta, w końcu skończmy z Tworzoną Fikcją Odpowiedzialności Urzędniczej wobec
Obywateli bo z prawa w tym kraju są Robione Jaja najlepszym tego przykładem są
niektóre wydawane orzeczenia i wyroki w Sądach Rejonowych aż po Sąd Najwyższy
i NSA.Takie jest moje zdanie,a Sejm Zamiast Stać na Straży z Prezydentem nad
Jakością stanowionego prawa sami psują i tworzą Buble Prawne Tak Jak Chcą
LOOBYŚCI ..
rozwiń

Stary Satyr, 2014-12-01 08:55:28 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU