PKP PLK inwestuje w nowoczesne symulatory

  • newseria.pl
  • 28-02-2013
  • drukuj
PKP PLK inwestuje w poprawę bezpieczeństwa na kolei. Tylko na modernizację infrastruktury spółka wyda w tej perspektywie budżetowej 30 mld zł.
PKP PLK inwestuje w nowoczesne symulatory

Do tego dochodzą szkolenia dyżurnych ruchu oraz planowany zakup symulatorów. Pierwsze mają być dostępne już w przyszłym roku. Docelowo spółka chce z wykorzystaniem środków unijnych w nowej perspektywie utworzyć Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Kolejowego, które umożliwi szkolenia na większą skalę.

Czytaj też: Dużo zamieszania ws. bezpieczeństwa na kolei      

- Bezpieczeństwo jest priorytetem spółki i staramy się robić wszystko, by je poprawić - podkreśla Andrzej Pawłowski, wiceprezes spółki zarządzającej polskimi liniami kolejowymi.

Wylicza, że pierwszym obszarem inwestycji jest poprawa standardu infrastruktury, co zwiększa bezpieczeństwo na kolei. Równocześnie spółka szkoli pracowników - coraz więcej z tych zajęć to szkolenia praktyczne, a wkrótce PLK planuje zakup nowoczesnych symulatorów, które umożliwią doskonalenie pracy w różnych sytuacjach, także w eliminowanie zagrożeń.

- W tej chwili takich symulatorów nie mamy. Szkolenia w części teoretycznej i praktycznej odbywają się na posterunkach.. Dyżurni ruchu pod nadzorem wykonują czynności, które później będą wykonywać samodzielnie. Obecnie nie ma takich szkoleń na symulatorach i to chcemy uzupełnić - mówi Pawłowski.

Symulatory będą odwzorowaniem miejsca pracy dyżurnego. Pracownik będzie musiał prowadzić ruch tak, jak czyni to na rzeczywistym posterunku. W trakcie pracy będą „zadawane" różne sytuacje, tak aby doskonalił podejmowanie właściwych decyzji.

Obecnie szkolenia dla dyżurnych ruchu i innych osób związanych z bezpieczeństwem na kolei odbywają się dwa razy do roku i trwają za każdym razem osiem godzin. Odbywają się też szkolenia doraźne, które wykonują instruktorzy na posterunkach ruchu.

Przedstawiciele PLK oglądają rozwiązania stosowane w innych krajach, między innymi w Wielkiej Brytanii. Pierwsze symulatory w Polsce mają pojawić się już za rok, ale to dopiero początek zmian w szkoleniu naszych dyżurnych.

- W tej chwili jesteśmy na etapie opracowywania założeń. Na kolejną perspektywę chcielibyśmy wpisać duży projekt Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Kolejowego, w którym przewidziane jest szersze wykorzystanie symulatorów- ujawnia wiceprezes PLK.

Wdrożenie symulatorów będzie wymagało przeszkolenia nie tylko dyżurnych, ale i instruktorów. By zapewnić takie szkolenie każdemu z 9 tys. dyżurnych co najmniej raz do roku, PLK będzie potrzebowała około 20 urządzeń. Zakup jednego z nich to koszt ok. 2 mln zł.

Jednak nowy system szkolenia to nie tylko symulatory. Pawłowski podkreśla, że potrzeba nowych dyżurnych ruchu. Obecnie średni wiek pracowników na tym stanowisku to 48 lat, a wielu z nich zbliża się już do emerytury.

- Prowadzimy już konkretne działania w tym zakresie, żeby powstawały w szkołach klasy kolejowe i na miejsca ludzi odchodzących na emerytury przychodzili przygotowani młodzi ludzie. Podobnie, nawiązujemy kontakty z uczelniami, ze szkołami technicznymi - mówi Andrzej Pawłowski.

- Z drugiej strony, wdrażamy też program automatyzacji prowadzenia ruchu, który wymaga mniejszej obsady niż część obecnych urządzeń.

Wiceprezes PKP Polskich Linii Kolejowych podkreśla potrzebę odbudowania dawnego systemu szkolenia, opartego o szkoły zawodowe i technika kolejowe. Według Pawłowskiego jego zaletą było to, że nowi pracownicy lepiej znali sposób działania całej branży kolejowej. Dodaje, że system jest powoli odbudowywany.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE