PKS do likwidacji?

Likwidacja kieleckiego PKS-u przesądzona, zaalarmował 26 października przewodniczący zakładowej Solidarności, Zbigniew Zwierzyński.
PKS do likwidacji?

Według Zwierzyńskiego prezes spółki prowadzi już w tej sprawie rozmowy z ministerstwem skarbu państwa, a prawie dwustu-osobowa załoga może się spodziewać zwolnień już w listopadzie. 

- Dowiedzieliśmy się od doradcy prawnego przedsiębiorstwa, że proces likwidacji jest zaawansowany. Prezes Wołoch w piątek był w Warszawie, a dziś w trybie pilnym została zwołana rada nadzorcza, po czym prezes znów udał się do ministerstwa. Mamy informację od parlamentarzystów, którzy dowiadywali się na miejscu, że w ministerstwie brakowało tylko opinii rady nadzorczej potrzebnej do likwidacji spółki - mówi Zwierzyński. 

- W listopadzie prawdopodobnie pracownicy "idą na bruk". To oznacza też, że nie będzie możliwości komunalizacji firmy, na jaką mieliśmy nadzieję - dodaje przewodniczący. Likwidatorem zostałby prezes spółki Marek Wołoch. Przekonuje on, że nie wszystko jeszcze przesądzone, bo istnieje szansa na zyskanie dużego zastrzyku finansowego dla PKS-u z uwłaszczenia gruntów przy ulicy Żelaznej, które mają być przeznaczone pod planowaną tam dużą inwestycję drogową. Przyznał jednak, że sytuacja finansowa PKS-u jest zła i uratować go może - jak stwierdził - tylko cud.

Czytaj też:

PKS-y w Dzierżoniowie i Zgorzelcu - na sprzedaż 

Majątek PKS w Wadowicach pod młotek 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE