PARTNER PORTALU
  • BGK

Po ile autobus? Elektryczny, hybrydowy, spalinowy? Gminy inwestują w elektromobilność

  • Michał Nowak    2 listopada 2017 - 06:00
Po ile autobus? Elektryczny, hybrydowy, spalinowy? Gminy inwestują w elektromobilność
Cena autobusu zależy od zamówienia. Wpływ na nią ma nie tylko rodzaj napędu, ale też wyposażenie i mechanika. (fot. shutterstock)

Cena autobusu elektrycznego to 150 do 250 proc. ceny wersji z silnikiem spalinowym, spełniającym normę Euro 6. Nie zachęca to do zakupu, ale odwrotu od elektromobilności w publicznym transporcie nie ma. Decydują wymagania Ministerstwa Energii.




• Ceny autobusów mogą różnić się w zależności od rodzaju zamówienia. Ale faktem jest, że za jeden autobus elektryczny można kupić nawet dwie hybrydy.

• Resort energii chce, aby polskie gminy powyżej 50 tys. mieszkańców posiadały w swoim zasobie przynajmniej 30 proc. pojazdów elektrycznych.

• Od zakupu autobusów na prąd odstraszają nie tylko ceny, ale też krótki zasięg i konieczność budowy stacji ładowania. Ale przeszkody dzielą się na faktyczne i pozorne.

Rozwój transportu zeroemisyjnego to jedno z głównych założeń projektu ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Ministerstwo Energii chce, aby wzrost elektromobilności przejawiał się nie tylko w transporcie indywidualnym, ale też zbiorowym.

W projekcie zawarto przepis, który nakłada obowiązek posiadania określonej liczby pojazdów elektrycznych przez jednostki samorządu terytorialnego, z wyłączeniem gmin i powiatów, których liczba mieszkańców nie przekracza 50 tysięcy. Ścieżkę dojścia do 30-procentowego udziału elektryczności w gminnym taborze autobusowym rozłożono na 8 lat.

Ustawodawca zostawił też furtkę, choć trudno przewidzieć, czy otwartą. Jednostki samorządu terytorialnego będą zobowiązane do przeprowadzenia co trzy lata analizy kosztów i korzyści wynikających z wykorzystywania pojazdów elektrycznych. Gmina nie będzie musiała dokonać zakupu autobusów elektrycznych tylko wtedy, gdy analiza  jasno wykaże brak korzyści z elektryfikacji.

Konieczność, ale nie do końca...

Założenia i cele opisane w projekcie ustawy budzą mieszane uczucia ekspertów motoryzacyjnych. Jak podkreśla Jan Okulicz-Kozaryn z Polskiej Izby Motoryzacji, ustawa po macoszemu traktuje tradycyjną motoryzację, pomijając tak istotne dla transportu niskoemisyjnego technologie, jak napęd hybrydowy.   

- Wydaje mi się, że ta ustawa jest robiona przez energetyków, którzy mają pewne poczucie obrzydzenia do rury wydechowej samochodu - ocenia ekspert Polskiej Izby Motoryzacji.

Okulicz-Kozaryn dodaje, że autobusy elektryczne są drogie. Cena jednego grubo przekracza koszt zakupu dwóch diesli.

Projektodawca przewidział, że pojawią się tego typu argumenty, dlatego w projekcie ustawy o elektromobilności zapisano: "Biorąc pod uwagę możliwości ekonomiczne jednostek samorządu terytorialnego i zapewnienia dostępnych cen dla mieszkańców za przejazd komunikacją publiczną, obowiązek wykorzystania pojazdów elektrycznych nie będzie obowiązkiem bezwzględnym".





REKLAMA




×
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ
KOMENTARZE (9)

  • marek krauss, 2017-11-05 11:40:49

    Dowiedziałem ze akumulatory są bardzo ciężkiej bo podobno auta mają wazy 2 tony
  • diament, 2017-11-05 08:37:07

    Wymuszanie zakupu pojazdów wyłącznie elektrycznych to tworzenie uzależnień od grup interesów, głównie kapitału zarządzającego energia elektryczną. Moim zdaniem tak drogie pojazdy musza być co najmniej dwusystemowe aby w razie braku jednego źródła energii mogły byc nadal wykorzystane. Zachłyśnięcie s...ię elektromobilnościa nakręca kolejna bańkę spekulacyjną, wszystko będzie się kręcić dopóki będą dotacje i polityczne poparcie a to jak wiadomo rzecz płynna i nieprzewidywalna. Smutne, że tak szasta się pieniędzmi dla ideologii niczym nie popartych oprócz populistycznych twierdzeń o smogu, zabijaniu, etc. Warto sie zastanowić o ekologicznych kosztach produkcji np. baterii z metali ziem rzadkich m innymi kobaltu i kadmu a także utylizacji zużytych ogniw. Walka z zanieczyszczeniem owszem ale nie na podstawie prawa - kto rano wstanie ten ma dobry pomysł... Smutne ...  rozwiń
  • Gatonegroblanco , 2017-11-02 14:48:27

    Do jazoll: odezwał się ekologiczny oszołom. Mam pytanie do Pana o ile musiałby być droższy bilet na komunikacje autobusowa gdy koszt zakupu jednego z nich jest dwa razy droższy niż zwykłego ?