Po latach ECO wygrała proces miastem Brzeg

Sąd Najwyższy 16 października br. nie przyjął do rozpoznania kolejnej (trzeciej) skargi kasacyjnej Gminy Brzeg, co definitywnie kończy 8-letnie postępowanie sądowe i trwający już ponad 10 lat spór o rozliczenie nakładów inwestycyjnych.

Mowa o nakładach inwestycyjnych zrealizowanych przez ECO SA w okresie sprawowania zarządu majątkiem gminy miasto Brzeg w latach 1998-2003. Gmina Brzeg musiała zwrócić ECO kwotę 5,6 mln zł.

Sprawa dotyczy odległej już historii, a mianowicie 2002 r. , gdy gmina Brzeg wypowiedziała Energetyce Cieplnej Opolszczyzny (ECO) umowę o świadczenie usług ciepłowniczych na terenie gminy Brzeg i nieodpłatny zarząd mieniem ciepłowniczym. Wówczas gmina podjęła decyzję o utworzeniu miejskiej spółki produkującej oraz dostarczającej ciepło dla mieszkańców Brzegu.

Czytaj też: Gmina Brzeg kupiła 54 ha gruntów pod inwestycje

ECO nigdy nie podważała takiej decyzji i woli, jednak oczekiwała rozliczenia nakładów inwestycyjnych zrealizowanych w trakcie obowiązywania umowy z 1998 r. (na mocy której świadczyła usługi ciepłownicze w Brzegu). Gmina miasto Brzeg odmawiała zgodnego z treścią umowy rozliczenia poniesionych przez naszą spółkę nakładów inwestycyjnych, co wpłynęło na niepotrzebne wydłużenie procesu przekazania majątku, które trwało ponad dwa lata oraz skończyło się złożeniem w 2006 r. pozwu ECO przeciwko gminie Brzeg.

Czytaj też: Brzeg dostał dotację na kanalizację i wodociągi

Gmina Brzeg sporną kwotę (z odsetkami łącznie 5,6 mln zł ) zapłaciła już w grudniu 2007 r. w oparciu o wcześniejsze wyroki sądów I oraz II instancji. Natomiast w efekcie składanych przez Gminę Brzeg kolejnych apelacji i skarg kasacyjnych sprawa była przedmiotem rozważań 8 składów sędziowskich, w tym 3 razy zajmował się nią Sąd Najwyższy.

Ostatecznie na posiedzeniu 16 października 2014 Sąd Najwyższy nie przyjął do rozpoznania kolejnej skargi kasacyjnej Gminy Brzeg, uznając tym samym, że nie ma podstaw do kwestionowania ostatecznego wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu (z 2013 r.) przesądzającego zasadność roszczeń Energetyki Cieplnej Opolszczyzny SA.

- Nie jesteśmy zaskoczeni, że sąd przyznał nam rację, gdyż tego byliśmy pewni od początku, ale zdecydowanie niepotrzebnie traciliśmy czas i pieniądze na kolejne rozprawy - powiedział Bronisław Szajda, dyrektor ds. ekonomicznych ECO.

- Koszty tego postępowania sądowego w ciągu 8 lat, jedynie w zakresie opłat sądowych, wyniosły ponad 500 tys. zł. Koszty prawników występujących w imieniu obu stron są trudne do oszacowania, gdyż są one prawdopodobnie wielokrotnie wyższe niż koszty zastępstwa procesowego, które będzie musiała zapłacić gmina Brzeg - mówi dyrektor ds. ekonomicznych ECO.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE