Podglądanie na osiedlu

  • Przegląd prasy/PAP/Życie Warszawy
  • 29-11-2011
  • drukuj
Stołeczny ratusz namawia spółdzielnie mieszkaniowe do zakładania lokalnego monitoringu.
Podglądanie na osiedlu
Dzięki kamerom na osiedlach może poprawić się bezpieczeństwo – stwierdza „Życie Warszawy”.

„Chcemy, aby powstawał na osiedlach tzw. wyspowy monitoring obejmujący niewielkie tereny. Musimy wygrać z przestępcami” – podkreśla szefowa miejskiego biura bezpieczeństwa Ewa Gawor. Jak dodaje, zapis z monitoringu może stawić dowód w prokuraturze.

Jacek Gniadek, szef Zakładu Obsługi Systemu Monitoringu (ZOSM), oferuje pomoc w wyborze miejsca instalacji kamer czy parametrów technicznych jakie urządzenia powinny spełniać. „Gdy w pobliżu budynku znajdzie się światłowód, kamery osiedlowe zostaną włączone do systemu miejskiego monitoringu. Bezpośredni podgląd na obraz będzie miała policja” – mówi.

Teraz funkcjonariusze korzystają już z kamer m.in. ZGN Mokotów czy WM Niemcewicza 3/5; niebawem do sieci zostaną włączone też inne osiedla. Według ekspertów mundurowi będą mieć możliwość podglądania obrazu z kilkuset osiedlowych kamer.
W ubiegłym roku pracownicy ZOSM wyłapali ok. 12 tys. przestępstw i wykroczeń – pisze „Życie Warszawy”.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Kamery nie załatwią wszystkiego jeśli chodzi o bezpieczeństwo.Natomiast są niezgodne z Konstytucją,która gwarantuje prawo do prywatności.I na tym można by zakończyć.A gdzie ochrona danych osobowych,gdzie ochrona wizerunku.To jakaś paranoja.Biednemu Orwellowi zabrakło wyobrażni.

bezprawnie kamerowana, 2011-11-29 17:04:40 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE