PARTNER PORTALU
  • BGK

Podłączenie do kanalizacji to konieczność

  • AW/sochaczew.pl    20 kwietnia 2012 - 19:12
Podłączenie do kanalizacji to konieczność

Trwa największa sochaczewska inwestycja. Dzięki dofinansowaniu unijnemu skanalizowane ma zostać całe miasto. Ważne jest jednak uświadomienie mieszkańcom miasta konieczności podłączenia się do kanalizacji sanitarnej już funkcjonującej i tej właśnie budowanej.




- Roboty na wszystkich odcinkach prowadzone są zgodnie z harmonogramem – zapewnia Stanisław Grażka, prezesa ZWiK.

Potwierdziła to w ostatnich dniach kontrola z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej która stwierdziła, że realizacja projektu „Poprawa gospodarki wodno - ściekowej miasta Sochaczew – etap I” przebiega zgodnie z zapisami umowy o dofinansowanie, a zaangażowane środki unijne odzwierciedlają faktyczny stan rzeczowy prowadzonych robót.

Ważne jest jednak uświadomienie mieszkańcom Sochaczewa konieczności podłączenia się do kanalizacji sanitarnej już funkcjonującej i tej właśnie budowanej.

 - Każdy mieszkaniec Sochaczewa, indywidualnie, bądź w ramach wspólnoty mieszkaniowej, ma obowiązek zawarcia umowy z Zakładem Wodociągów i Kanalizacji na odprowadzanie ścieków. Tak, jak podpisujemy stosowny dokument, jeśli chcemy mieć w domu bieżącą wodę, tak też musimy w sposób zgodny z  prawem pozbywać się ścieków. Powinno to stanowić współczesny standard tak, jak umowy na wywóz śmieci – tłumaczy prezes sochaczewskich wodociągów.

Artykuł 5 pkt 1 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach mówi między innymi o tym, że na właścicielu nieruchomości spoczywa obowiązek wyposażenia jej w pojemniki do zbierania odpadów komunalnych, a także przyłączenia do istniejącej kanalizacji sanitarnej. Jednostka wdrażająca i jednocześnie nadzorująca projekt, którą jest Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, wymaga uzyskania od beneficjenta tzw. efektu ekologicznego. -  Czyli mówiąc zwyczajnie – do sieci kanalizacji sanitarnej muszą przyłączyć się wszyscy mieszkańcy – dodaje Grażka.

Czytaj też: Spór o definicję przyłącza kanalizacyjnego

Jakie konsekwencje grożą, jeśli właściciele nieruchomości nie zechcą tego uczynić?

- To może stanowić poważny problem dla całej aglomeracji sochaczewskiej, ale także i dla każdego jej mieszkańca. Zgodnie z zapisami dotyczącymi wykonalności projektu, do końca 2012 roku nowo budowana sieć kanalizacji sanitarnej musi funkcjonować. W przeciwnym wypadku Sochaczewowi grożą wysokie kary lub wręcz zwrot milionowej dotacji – podkreśla szef ZWiK. - Powinniśmy mieć świadomość, że obciążyłoby to kieszeń każdego mieszkańca – dodaje.  

W przypadku niewywiązania się z zapisów umowy o dofinansowanie, na miasto mogą być nałożone wysokie kary, a przede wszystkim obowiązek zwrotu dofinansowania wraz z odsetkami.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (2)

  • tad, 2012-04-23 09:39:48

    Właściciel posesji posiadający indywidualną oczyszczalnię ścieków nie musi podłączać się do wybudowanej instalacji kanalizacyjnej. W artykule przedstawione są niepełne warunki formalno - prawne.
  • nedpolams@op.pl, 2012-04-21 08:41:29

    Cel był ze wszechmiar godny naśladowania , natomiast organizacja projektu nie koniecznie . Prawo lokalne wymuszające na mieszkańcach przyłaczenie do budowanej sieci nie koniecznie zgodne z prawem nadrzędnym. W momencie pisania projektu , nie określono pozycji prawnej benificjenta końcowego którym je...s mieszkaniec Sochaczewa. W procedurach rozliczania Srodków unijnych obowiązują tylko zapisy ujęte w projekcie. W zasadzie są dwa wyjści , ten który sie określił w projekcie jako beneficjent odda dofinansowanie albo po uzgodnieniu z beneficjentem końcowym w oparciu o umowe prawną , wielkość dofinansowania przyłącza indywidualnego jako załącznik do rozliczenia projektu. Jakiekolwiek zapisy prawa lokalnego nie ujętych w projekcie nie mają zastosowania w stosunku do rozliczania projektu , jeżeli nie były przdmiotem indywidualnych uzgodnień prawnych z beneficjentem końcowym zawartym w częsci formalnej projektu. Prawne działania zewnętrzne nie są wiązące dla instytucji rozliczającej projekt. Jeżeli Gmina nie chce zwracać srodków musi sie zbilansowac ile kasy musi dołożyć do zamknięcia projektu , nastepnie utworzyc z ZWik spółkę PPP i przenieść całość inwestycji do spółki jako aport własny.  rozwiń