Podlasie przejmie PKS-y?

Zarząd województwa podlaskiego przygotuje stanowisko w sprawie ewentualnego, nieodpłatnego przejęcia od Skarbu Państwa przedsiębiorstw PKS w regionie i przedstawi je podczas sierpniowej sesji sejmiku.
Podlasie przejmie PKS-y?
W poniedziałek nie odbyła się nadzwyczajna sesja sejmiku województwa podlaskiego, poświęcona tematyce komunalizacji spółek PKS Białystok, Łomża, Suwałki oraz Zambrów. Przed miesiącem radni zgodzili się na przejęcie PKS w Siemiatyczach, nie dając zgody na podobną decyzję wobec PKS Białystok.
 
Sesja nie doszła do skutku, bo przyszło na nią zaledwie 13 radnych, z sejmiku liczącego 30 osób. Nie było m.in. 5-osobowego zarządu regionu. Dlatego we wtorek radni PiS wystosowali pismo do zarządu z pytaniem, dlaczego członkowie zarządu "zlekceważyli" tematykę obrad oraz dlaczego nie stawili się na planowanym posiedzeniu. A także, jakie jest stanowisko zarządu w sprawie komunalizacji PKS.
 
Przewodniczący klubu radnych PiS Dariusz Piontkowski mówił na konferencji prasowej, że nieobecność radnych PO wiąże się ze zmianą stanowiska w sprawie PKS-ów przez marszałka województwa, Jarosława Dworzańskiego. - Początkowo wręcz namawiał radnych do komunalizacji, a w tej chwili, mamy wrażenie, robi wszystko, żeby do tej komunalizacji nie dopuścić - powiedział.
 
W odpowiedzi na sugestie radnych PiS, marszałek Dworzański zwołał własną konferencję, a pytany przez dziennikarzy powiedział, że stanowisko dotyczące PKS-ów zarząd przygotuje na sesję zwołaną na 23 sierpnia. Dodał też, że wyjaśnienia nieobecnych radnych ws. nadzwyczajnej sesji trafiły do przewodniczącego sejmiku.
 
Zarząd województwa pierwotnie wyrażał chęć nieodpłatnego przejęcia od Skarbu Państwa wszystkich pięciu działających w Podlaskiem spółek PKS, ale ostatecznie pod obrady na czerwcowej sesji radnych trafiły tylko sprawy PKS w Białymstoku i Siemiatyczach.
 
Wszystkie PKS-y w Podlaskiem: w Białymstoku, Suwałkach, Łomży, Zambrowie i Siemiatyczach zatrudniają ponad 1,4 tys. osób. Z ich usług korzysta około 100 tys. pasażerów. Według przedstawianych już wcześniej informacji, kondycja finansowa PKS-ów w województwie podlaskim jest zróżnicowana, ale nienajlepsza. Wyniki finansowe z ostatnich lat oscylują zaledwie wokół poziomu rentowności.
 
Pięć lat temu ówczesny wojewoda podlaski próbował sprywatyzować PKS-y w Łomży i Siemiatyczach, ale pod wpływem wyrażonej w referendach opinii większości pracowników PKS przerwał proces prywatyzacji. Kontynuował prywatyzację zakładów w Zambrowie i Bielsku Podlaskim, ostatecznie prywatnej spółce sprzedając PKS w Bielsku Podlaskim.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU