Podlaskie: Sprawa wójta Płaskiej ponownie w sadzie rejonowym

W poniedziałek (24 lipca) Sąd Okręgowy w Suwałkach postanowił przekazać z powrotem do sądu rejonowego tę sprawę wójta Płaskiej. Mężczyzna oskarżony jest o doprowadzenie gminy do szkody na blisko 1,2 mln zł.
Podlaskie: Sprawa wójta Płaskiej ponownie w sadzie rejonowym
Sąd rejonowy zajmie się sprawą wójta Płaskiej, który oskarżony jest o doprowadzenie gminy do znacznej szkody finansowej (fot.pixabay.com)

• Sąd postanowił o przekazaniu postępowania właściwemu sądowi, czyli do Sądu Rejonowego w Suwałkach, z którego sprawa trafiła do SO. 

• Proces ma być przeprowadzony ponownie, gdyż sąd rejonowy umorzył postępowanie wobec wójta. W lutym tego roku sąd odwoławczy uchylił to postanowienie.

• Wójt oskarżony jest o niedopełnienie swoich obowiązków, przez co gmina miała ponieść znaczną szkodę finansową. 

Proces miał rozpocząć się miesiąc temu, ale wówczas obrońca wójta Wiesława G. złożył wniosek o umorzenie postępowania i sąd odroczył sprawę do poniedziałku.

Prokuratura na początku 2016 roku zarzuciła wójtowi, że jako funkcjonariusz publiczny zobowiązany przepisami do zajmowania się sprawami majątkowymi gminy, nie dopełnił swoich obowiązków, a gmina poniosła znaczną szkodę finansową.

Inwestycja miała unijną dotację w kwocie 8 mln zł i była realizowana w ramach polsko-litewskiego projektu. Chodziło o budowę 700 przydomowych oczyszczalni ścieków. Zdaniem prokuratury, wykonawca przy 470 z nich zmienił technologię ich wykonania na tańszą, ale samorząd zapłacił pełny koszt.

Śledczy zarzucają wójtowi m.in. to, że podpisał umowę mimo braku gwarancji ubezpieczeniowej i nie zapewnił prawidłowego nadzoru inwestorskiego oraz zarzucają mu, że wykazywał w sprawozdaniach potrzebnych do rozliczeń dofinansowania, iż wykonanie robót było dobre i zgodne z dokumentacją, a - według prokuratury - wiedział o nieprawidłowościach.

Prokuratura zarzucała też wójtowi, że gmina musi zwrócić ok. 3 mln zł unijnego dofinansowania. Mimo to w grudniu ubiegłego roku projekt został rozliczony przez instytucję nim zarządzającą. Gmina zapłaciła swoje należności wobec wykonawców. Samorządowiec do zarzutów nie przyznaje się.

W tym samym procesie oskarżono też dwóch inspektorów nadzoru reprezentujących urząd gminy w Płaskiej oraz kierownika budowy.

To druga sprawa związana z tą gminną inwestycją, w której wójtowi Płaskiej postawiono zarzuty. Wcześniejsze dotyczyły żądania i przyjęcia łapówki od przedsiębiorcy. We wrześniu 2011 roku wójt i miejscowy przedsiębiorca, który miał być pośrednikiem w przekazaniu pieniędzy, zostali zatrzymani w czasie policyjnej akcji kontrolowanego wręczenia pieniędzy. Na tej podstawie Prokuratura Okręgowa w Łomży oskarżyła samorządowca o żądanie - w związku z pełnioną funkcją publiczną - 280 tys. zł i przyjęcie 120 tys. zł, co miało być pierwszą częścią tej łapówki.

W marcu tego roku Sąd Okręgowy w Suwałkach prawomocnie uniewinnił Wiesława G. od tych zarzutów. Zakwestionował, bowiem legalność policyjnej prowokacji, a zeznania głównego świadka oskarżenia uznał za niewiarygodne.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE