Podpisywanie śmieci niezgodne z prawem?

  • PAP/Dziennik Gazeta Prawna
  • 12-11-2014
  • drukuj
Mieszkańcy niektórych gmin muszą podpisywać swoje odpady, podając na worku nazwisko, ewentualnie adres lub umieszczać na nim kod kreskowy.
Podpisywanie śmieci niezgodne z prawem?

Jeżeli śmieci są segregowane przez dana osobę niezgodnie ze złożona deklaracja, wówczas płaci ona więcej lub dostaje upomnienie - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Zdaniem ekspertów jak również inspektora ochrony danych osobowych dr. Wojciecha Rafała Wiewiórowskiego, zarówno podpisywanie śmieci nazwiskiem jak i podawanie adresu stanowi naruszenie prawa. Najmniej kontrowersji budzi znakowanie worków za pomocą kodów kreskowych.

Czytaj też:  Nowelizacja ustawy o czystości w gminach na ostatniej prostej

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Zdecydowanie popieram odejście od anonimowości. Nie ma innego sposobu porządkowania spraw śmieciowych jak przypisanie każdego śmiecia (w określonej torbie) konkretnemu dostawcy. Właśnie szkodliwy jest dziwoląg, który nam zafundowano, że musimy płacić w Urzędzie, a co się ze śmieciami dzieje mało lub... prawie nic my płatnicy nie wiemy. To jest podstawowa wada obecnej praktyki. Mój sąsiad poszedł do urzędniczki dzielnicy Warszawy, że mu śmieci nie odbierają i dowiedział się, że urzędniczka tylko wie ile ma zapłacić. Odbiór śmieci jej nie interesuje! Mieszkańcy powinni mieć pewność co się ze śmieciami dzieje, a nawet wgląd w ich przemieszczanie się. To jest właśnie podstawowy problem do rozwiązania. Teraz, gdy Minister Środowiska ogłosił, za pośrednictwem swojego rzecznika, nową i co ważne prawidłową politykę śmieciową (przede wszystkim segregację u źródła), trzeba opracować system monitorowania ruchu wszystkich odpadów komunalnych i promować segregujących, wymuszając odpowiednią dokumentację. Proszę zauważyć, że przy obecnej anonimowości nawet nie wiemy, ile jest w Polsce śmieci do spalania? Zarówno opłaty mieszkańców, jak i koszty zagospodarowywania nie są obiektywizowane. To błąd. Jeśli za jedną kopertę lub inny równie tani produkt sprzedawca wystawia kwit, to co stoi na przeszkodzie, aby dostawca worka PET nie otrzymał/wypisał kwitu, lub przynajmniej go kodem opisał (nalepiając go na worek)? Komu to szkodzi? Na czym polega szkodliwość identyfikacji dostawców surowców wtórnych, w konkretnym opakowaniu? rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2014-11-12 08:51:51 odpowiedz

Czy ktoś wreszcie zacznie trzeźwo na to zagadnienie patrzeć, czy wciąż będą nami rządzić emocje ? Co do nazwiska czy adresu - pełna zgoda. Tego na workach być nie powinno. Natomiast komu przeszkadzają kody kreskowe ? Wszak do kogo należy ten kod odczytać może tylko i wyłącznie autor ( gmina lub zwią...zek ) systemu informatycznego, w którym ten kod powstał w powiązaniu z danymi osobowymi. Aby hasło pełnej kontroli gmin nad systemem mogło stać się realne chipy na pojemnikach i kody kreskowe na workach do segregacji odpadów powinny stać się obowiązkowe. Wystarczy to uwzględnić w rozporządzeniu Ministra Środowiska. Nie potrzeba nawet zmian w ustawie. rozwiń

A.K.Gawłowski, 2014-11-12 08:22:35 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE