Podziemne śmietniki są, ale nie działają

  • Sztafeta.pl
  • 13-01-2014
  • drukuj
Dlaczego podziemne śmietniki nie działają? - Takie pytanie zadają sobie mieszkańcy odnawianych bloków sąsiadujących z parkiem miejskim w Stalowej Woli oraz z odnowionym skwerem za kinem Ballada oraz wszyscy ciekawscy, którzy chcieliby przekonać się, na czym polega działanie supernowoczesnych kontenerów.
Podziemne śmietniki są, ale nie działają

- Urzędnicy miejscy chwalili się nimi podczas oficjalnej prezentacji z udziałem mediów jeszcze końcem października. Wszystko działało super, więc czemu jeszcze nie możemy z nich korzystać? - pyta mieszkanka bloku przy ul. Skoczyńskiego w Stalowej Woli.

Jak udało się nam dowiedzieć, śmietniki hiszpańskiej produkcji trzeba było przystosować do polskiej pogody. Wobec zagrożenia zamarzania czytników kart magnetycznych, którymi każdy mieszkaniec mógłby otwierać osłonę, by wrzucić śmiecie, postanowiono zastąpić je zwykłymi kluczykami.

Czytaj tez:  Uzgodnią co zmienić w ustawie śmieciowej

Nie bez znaczenia jest też fakt, że zakup kart magnetycznych pochłonąłby kilkadziesiąt tysięcy złotych, natomiast dorobienie kopii kluczy jest znacznie tańsze. W podziemnych kontenerach konieczne okazały się też przeróbki instalacji elektrycznej, która zamakała od skapującej z ruchomej platformy wody zbierającej się w części podziemnej w wyniku różnicy temperatur.

Jak poinformowano w Urzędzie Miasta w Stalowej Woli, te przeróbki (poza wymianą czytników na zamki) wykonywane są w ramach gwarancji.

Stalowa Wola szeroko chwaliła się nowoczesnymi podziemnymi kontenerami na śmieci, które wybudowała w rewitalizowanym za środki unijne centrum miasta. Po przeróbkach administrować ma nimi MZB. A mieszkańcy dostaną do nich dostęp najpewniej końcem stycznia.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU