Połowa gmin na Żywiecczyźnie nie ma firm wywożących śmieci

  • GazetaŻywiecka.pl
  • 05-07-2013
  • drukuj
W połowie gmin na Żywiecczyźnie nie ma jeszcze wybranych firm obsługujących gospodarkę komunalną. W pozostałych wybrano je dosłownie w ostatniej chwili.
Połowa gmin na Żywiecczyźnie nie ma firm wywożących śmieci

Tylko 8 spośród 15 gmin Żywiecczyzny wybrało na czas firmę, która zajmie się odbiorem i zagospodarowaniem odpadów komunalnych. Nie znaczy to jednak, że są one gotowe do nowego systemu, który wchodzi w życie z dniem pierwszego lipca. Od czasu podpisania umowy firmy będą potrzebować trochę czasu na przygotowanie się do należytego wypełnienia zobowiązań, zawartych w zamówieniu.

- Samo rozstawienie i dostarczenie mieszkańcom pojemników i przygotowanie punktu selektywnej zbiórki odpadów może zająć nawet 2 miesiące - sygnalizują niektórzy przedsiębiorcy startujący w postępowaniach. Co to oznacza? Że pierwsze dni obowiązywania nowej ustawy śmieciowej z pewnością będą bolesne dla mieszkańców. Trudno wykluczyć opóźnienia w odbiorach śmieci i chaos tam, gdzie jeszcze nie udało się wybrać firmy obsługującej gospodarkę komunalną.

Czytaj też: PPP: Za ustawę śmieciową należy odwołać premiera

W Czernichowie przetarg ogłoszono w połowie czerwca. Rozstrzygnięcie nastąpiło w ostatniej chwili - 27 czerwca. Wygrała firma ATRA z Porąbki, która pokonała spółki Beskid Żywiec i oraz warszawski Remondis. Podpisanie umowy, o ile nie będzie protestów nastąpi zapewne w pierwszych dniach lipca.

W Gilowicach wszystko odbyło się w terminie. Przetarg ogłoszono końcem maja, w czerwcu był już zwycięzca. Od pierwszego lipca gospodarkę śmieciową obsługiwać będzie firma Sanit Trans z Międzyrzecza Górnego. (Przegrani: Beskid Żywiec, Remondis z Warszawy, Serwis Trans z Łodygowic).

Czytaj też: Pierwsza kara za monopol śmieciowy

W Jeleśni przetarg ogłoszono 16 czerwca - termin składania ofert minął 28 czerwca. Do czasu zamknięcia tego numeru przetargu nie rozstrzygnięto. Najwcześniej umowę z wykonawcą uda się podpisać mniej więcej w połowie lipca.

W Koszarawie również nie zdążą. Przetarg ogłoszono 21 czerwca. Termin składania ofert mija dopiero 2 lipca. Co po tym czasie? Otwarcie ofert, wybór najkorzystniejszej i podpisanie umowy z wykonawcą. Zajmie to kilka dni. Jeśli będą protesty, lub zapytania dodatkowe do ogłoszenia, wszystko się wydłuży.

W gminie Lipowa przetarg ogłoszono 22 maja. Rozstrzygnięcie nastąpiło 21 czerwca. Wygrała spółka Serwis Trans z Łodygowic. Przegrani, to Sanit Trans z Międzyrzecza, Beskid Żywiec i Remondis.

Łękawica: przetarg ogłoszono 20 czerwca. Termin składania ofert 15 lipca. Rozstrzygnięcie i wybór wykonawcy nastąpi więc najwcześniej w drugiej połowie lipca, o ile inni uczestnicy nie wniosą protestów.

Przetarg udało się rozstrzygnąć na czas w Łodygowicach tylko dlatego, że stosunkowo wcześnie go ogłoszono. Wskutek odwołań całe postępowanie trwało prawie półtora miesiąca i rozstrzygnięto je dopiero 26 czerwca. Wygrało konsorcjum firm Eco Team Service z Łodygowic i Beskid Żywiec. Od 1 lipca przynajmniej do końca 2014 roku będzie zajmować się odbiorem i zagospodarowaniem odpadów. Odwołanie złożyła natomiast firma Remondis.

W Milówce do rozstrzygnięcia jeszcze daleko. Przetarg ogłoszono 17 czerwca. Termin składania ofert minął 27 czerwca. Nie wpłynęła jednak żadna oferta, która nie podlegałaby odrzuceniu. Przetarg trzeba będzie ogłosić ponownie.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.