Polskie pociągi pędzące 300 km/h, możliwe?

  • malopolskie.pl
  • 04-03-2011
  • drukuj
Polskie Linie Kolejowe chcą, aby na zmodernizowanych odcinkach łączących Kraków z Warszawą przez Grodzisk Mazowiecki podróżowano z prędkością 300 km na godzinę. Czy sen o szybkiej kolei w Polsce stanie się prawdą?
Polskie pociągi pędzące 300 km/h, możliwe?

Przedstawiciele PKP Polskich Linii Kolejowych zaprezentowali proponowane odcinki zmodernizowanych tras, obejmujący część Centralnej Magistrali Kolejowej i jej przewidywanego przystosowanego do kolei szybkich prędkości odgałęzienia do Krakowa. W planowanych przez PLK wariantach odcinki szybkiej kolei łączące Kraków z Warszawą przez Grodzisk Mazowiecki miałyby umożliwić przejazdy z prędkością 300 km na godzinę.

Wyodrębnione przez PLK zadania modernizacyjne obejmują odcinki Grodzisk Mazowiecki – Zawiercie, Góra Włodowska/Zawiercie – Katowice, odgałęzienie CMK do Krakowa na linii Włoszczowa/Psary/Góra Włodowska – Kraków, a także odcinki Katowice – Zwardoń – granica państwa. Na zmodernizowanych lub nowowybudowanych odcinkach pociągi mogłyby osiągać prędkość od 200 do 300 km na godzinę. W efekcie realizacji tych prac czas przejazdu na wybranych odcinkach zostałby skrócony nawet o 50%. W ramach przewidywanych prac planowana jest także budowa przejazdów dwupoziomowych, przejść dla zwierząt i punktów odczyszczania wody.

Według planów PLK obejmujące Małopolskę odcinki kolei wysokich prędkości mogłyby być realizowane po ukończeniu prac nad linią Y umożliwiającą przejazdy najszybszych pociągów z Warszawy do Wrocławia i Poznania. W dalszej kolejności planowane jest połączenie nowej linii Y z Centralną Magistralą Kolejową i modernizacja odcinków CMK do Krakowa, Katowic i granicy państwa. Realizacja zadań inwestycyjnych dotyczących szybkiej kolei dla Małopolski mogłaby się rozpocząć ok. 2020 roku.

Jak zwrócił uwagę Kazimierz Barczyk, Polskie Linie Kolejowe powinny precyzyjnie określić źródła finansowania planowanych inwestycji, uwzględniając dostępne fundusze unijne i założenia europejskich korytarzy transportowych. Bogusław Mąsior zwrócił uwagę, że Polska stała się europejską enklawą pozbawioną szybkich kolei, które rozwijane są nawet w Afryce, co uwypukla zapaść kolei unaocznioną przez problem dewastacji linii kolejowych, także w Małopolsce na odcinku Kraków – Sucha Beskidzka - Żywiec.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Co mają zrobić pracownicy jak nie wiedzą dokładnie o co chodzi?Realne ale kiedy ? Europa nam odjechała a my co?Jestem wściekły,zły,bo chciałbym już wsiąść do takiego super-pociągu !!! Te sty wypadły podobno dobrze...

spalenizna, 2011-03-06 19:42:08 odpowiedz

Te pociągi mkną z zawrotną prędkością! Maszyniści szaleją! Nawet w naszych warunkach jest to realne.Wszyscy przecież tego chcemy.

lekko pokiereszowany, 2011-03-04 15:25:02 odpowiedz

Takie pędzące z ogromną prędkością pociągi to jak najbardziej realne... Teraz czas na pracowników, którzy z równie wielkim zapałem i prędkością wezmą się do roboty by te plany urzeczywistnić.

Szramka, 2011-03-04 14:20:13 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE