Polskie Sieci Elektroenergetyczne: Koniec ograniczeń w dostawach prądu

Od godz. 13 w środę (12 sierpnia) znikną ograniczenia w dostawach prądu - wynika z najnowszego komunikatu PSE. Jak powiedział wicepremier Janusz Piechociński, zakłady przemysłowe mogą wznowić normalną produkcję.
Polskie Sieci Elektroenergetyczne: Koniec ograniczeń w dostawach prądu
fot.fotolia

ZAKTUALIZOWANE. "Gdyby nie pewne wydarzenia na południe od Polski, dziś już od rana mielibyśmy 11. stopień zasilania. To oznaczałoby pełne dostawy dla wszystkich użytkowników energii. Ta decyzja już zapadła, mamy 11 stopień zasilania, co oznacza, że nie tylko gospodarstwa domowe, nie tylko sfera publiczna, ale także zakłady przemysłowe, łącznie z tymi energochłonnymi mogą przywrócić pełną, normalną produkcję" - powiedział Piechociński na środowej konferencji prasowej.

Zaznaczył jednak, że przywrócenie 11 stopnia zasilania to nie koniec trudnej sytuacji polskiej energetyki. "Przedłużają się długoterminowe prognozy upałów i braku deszczy, nienajlepsza jest także prognoza wiatrowa. Oczywiście rozporządzenie w tym kształcie będzie nadal funkcjonować, tak aby kierownictwo PSE mogło na bieżąco monitorować wszystkie zjawiska i podejmować decyzje" - mówił wicepremier.

--------------Wcześniejsza Wiadomość--------

Od godziny 10 w środę (12 sierpnia) ponownie obowiązuje ograniczenie w dostawach prądu - wynika ze środowego komunikatu Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE). Dotychczas nie udało się bowiem uruchomić bloku w Bełchatowie - największego w polskim systemie energetycznym.

Szef PSE Henryk Majchrzak mówił we wtorek (11 sierpnia), że ograniczenia w dostawach (wprowadzone przez PSE od poniedziałku od godz. 10) mogą zniknąć już w środę. Pod warunkiem, że we wtorek wieczorem uda się uruchomić największy blok w polskim systemie (o mocy 850 MW) w Bełchatowie.

Rzeczniczka PGE GiEK Iwona Paziak poinformowała w środę rano (12 sierpnie) , że tego bloku jednak nie udało się dotąd uruchomić. 

We wtorek rząd przyjął rozporządzenie stanowiące, iż od 11 sierpnia br. do końca miesiąca wprowadzone będą ograniczenia w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej dla odbiorców o mocy umownej powyżej 300 kW (fabryki, huty, duże energochłonne zakłady przemysłowe). Przewiduje ono, że ograniczenia nie obejmą odbiorców indywidualnych - szpitali, obiektów wojskowych, lotnisk i tym podobnych instytucji.

Przyczyną ograniczeń są wysokie temperatury powietrza i niskie stany wód w zbiornikach wodnych. Obniżony poziom wody uniemożliwia skuteczne chłodzenie bloków energetycznych.

Czytaj też: Polskie miasta w upałach

Premier Ewa Kopacz, która we wtorek odwiedziła elektrownię w Kozienicach, powtórzyła zapewnienie, że ograniczenia w dostawach nie dotkną gospodarstw domowych ani szpitali.

Ograniczenia w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej wprowadza rząd na określony czas na terytorium Polski lub jego części między innymi w przypadku przewidywania wystąpienia zagrożenia bezpieczeństwa energetycznego kraju polegającego na długookresowym braku równowagi na rynku paliwowo-energetycznym. Odbywa się to przez ograniczenie poboru mocy określone w stopniach zasilania od 11 do 20.

Jedenasty stopień zasilania oznacza, że odbiorca może pobierać moc do wysokości mocy umownej, czyli do poziomu mocy zakontraktowanej w umowie z dystrybutorem, co w praktyce równa się brakowi ograniczeń. Dwudziesty stopień oznacza, że odbiorca może pobierać moc do wysokości ustalonego minimum przy zachowaniu bezpieczeństwa ludzi oraz zapobiegnięciu uszkodzeniu lub zniszczeniu obiektów technologicznych.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do emerytowanypalacz: Tego rodzaju i inne patologie,antypolskość Rządu RP powinny być ujawnione, z uwagi na nadchodzące wybory parlamentarne z nadzieją na odzyskanie wolności i demokracji, która została zdeptana przez ostatnie lata przez Platformę Obywatelską i Polskie Stronnictwo Ludowe.

Marek.S, 2015-08-12 20:20:12 odpowiedz

Do emerytowanypalacz: Tego rodzaju i inne patologie,antypolskość Rządu RP powinny być ujawnione, z uwagi na nadchodzące wybory parlamentarne z nasieją na odzyskanie wolności i demokracji, która została zdeptana przez ostatnie lata przez Platformę Obywatelską i Polskie Stronnictwo Ludowe.

Marek.S, 2015-08-12 18:22:34 odpowiedz

To są skutki złodziejskiej prywatyzacji polskiej energetyki przez Platformę "Obywatelską" czyli POkrętaczy. Zostały nam tylko "Polskie" Sieci Energetyczne, czyli druty po których płynie już tylko cudzoziemski prąd. Np. cały Szczecin i województwo zachodniopomorskie w tym ogromne ...Zakłady Chemiczne POLICE, są zaopatrywane w prąd z Niemiec. Mimo, że w samym Szczecinie są dwie poniemieckie elektrownie, przy ul.Gdańskiej i elektrociepłownia na Pomorzanach a także na terenie Z.Ch. POLICE dwie elektrociepłownie zbudowane przez Gomułkę i Gierka, to od kilku lat, prąd, kupujemy za grube pieniądze i otrzymujemy, od Niemców. Oni zaś, sprzedawają nam prąd, który kupują bardzo tanio z francuskich elektrowni atomowych. Dwie przedwojenne elektrownie niemieckie w Szczecinie mają już kapitał większościowy niemiecki a te elektrociepłownie w Policach zostały w całości kupione przez Niemców i tak jak wcześniej wymienione, prąd przekazują do systemu niemieckich sieci energetycznych. Wielka Elektrownia "Dolna Odra" w Gryfinie k/Szczecina zaś, zbudowana przez Gierka, jest jeszcze tylko częściowo w polskich rękach a całość produkowanego tam prądu, na zasadzie sztywnej umowy, sprzedawana jest do Szwecji. Wszystko wyszło na jaw, kiedy ósmego kwietnia 2008 roku wydarzyła się katastrofa energetyczna, poprzez zawalenie się, od śniegu podczas burzy śnieżnej, odcinka linii energetycznej, przesyłającej właśnie prąd z Niemiec do Szczecina. Wtedy Szczecin i Z.Ch. POLICE, przez dwa dni, pozbawione były prądu. Była wielka awantura pomiędzy Prezydentem Szczecina a Prezesem "Dolnej Odry". Lokalna prasa tylko lakonicznie pisała o tym, zaś ogólnopolskie media, zwaliły wszystko na burzę śnieżną, nie wspominając ani słowem, że prąd był przesyłany właśnie z Niemiec. Tak więc Polska, miała "złoty róg" w postaci wielkich elektrowni i systemów energetycznych zbudowanych przez Gierka jak: Turoszów, Konin, Pątnów, Adamów, Kozienice itp. a pozostał Jej "jeno sznur" w postaci "Polskich Sieci Energetycznych, które nadają Polakom jak zwykle kłamliwe i jałowe komunikaty na temat zaopatrzenia Polaków w prąd. Mógłbym coś o tym napisać ale po prostu nie mam siły i czasu. rozwiń

emerytowanypalacz, 2015-08-12 14:52:15 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE