Polskie spółki komunalne na szarym końcu wśród państw grupy wyszehradzkiej

• Obraz polskich spółek komunalnych w zakresie przejrzystości, rozliczalności i dbania o zapobieganie nadużyciom jest bardzo niekorzystny na tle pozostałych państw grupy wyszehradzkiej – pisze w raporcie Sieć Obywatelska Watchdog Polska.

• W międzynarodowym badaniu sprawdzono spółki komunalne m.in. pod kątem dostępu do informacji publicznej. Średnia ustalona na podstawie wybranych wskaźników wyniosła 34,1 proc., a Polska, zdobywając 24,3 proc. zajęła ostatnie miejsce w rankingu.
Polskie spółki komunalne na szarym końcu wśród państw grupy wyszehradzkiej
Warszawska Szybka Kolej Miejska zdobyła najlepsze wyniki wśród analizowanych spółek w Polsce. (fot. Mateusz Włodarczyk/wikipedia.org

Na przełomie 2016 i 2017 roku Sieć Obywatelska Watchdog Polska, w ramach międzynarodowego projektu partnerskiego, przeprowadziła monitoring przejrzystości spółek komunalnych w wybranych miastach w Polsce. Projekt koordynowany był przez czeską organizację Oživení, zajmującą się przeciwdziałaniem korupcji. Brały w nim udział także Transparency International Słowacja i Budapest Institute z Węgier.

Wszyscy partnerzy mieli wcześniejsze doświadczenia związane z monitorowaniem spółek komunalnych. Jeśli chodzi o polskie doświadczenia, sieć Watchdog w 2015 i 2016 roku wspólnie z kilkudziesięcioma osobami, grupami obywateli i organizacjami z całej Polski podjęła pionierską próbę obywatelskiego monitoringu spółek komunalnych. Był to temat wybrany przez osoby interesujące się przejrzystością wydawania pieniędzy publicznych na poziomie lokalnym. Osoby te uznały, że spółki komunalne są jednymi z bardziej nieprzejrzystych podmiotów, które trudno jest rozliczyć ze sposobu w jaki zarządzają naszymi wspólnymi pieniędzmi.

W efekcie powstało 9 lokalnych raportów przygotowanych przez aktywistów.

- Dzięki tej pracy dobrze rozpoznaliśmy temat i stwierdziliśmy istnienie kilku kluczowych problemów. Najbardziej dotkliwe były kwestie związane z nieprzejrzystym wydawaniem pieniędzy spółki na cele inne niż związane z celem działania spółki, brak wiedzy o zarobkach członków rad nadzorczych – zwłaszcza tych, którzy byli jednocześnie radnymi, czy nieujawnianie informacji o prowadzonych w spółkach kontrolach- czytamy w raporcie.

Wskaźniki przyjęte w badaniu

Do badania przejrzystości spółek komunalnych nasz międzynarodowy zespół wybrał 10 obszarów, które mają znaczenie dla zapobiegania nieprawidłowościom. Dzięki temu, że badanie miało charakter międzynarodowy, przyjęte wskaźniki zebrały dobre i pożądane praktyki z czterech państw Grupy Wyszehradzkiej.

Wśród wskaźników zalazły się takie zagadnienia, jak łatwość w dostępie do informacji publicznej na stronie spółki, informacja o dochodach i nagrodach dla zarządu, dyrektorów i rady nadzorczej, czy zatrudnianie pracowników na podstawie procedury konkursowej i publikacja wyników rekrutacji.

W badaniu na poziomie międzynarodowym założono tylko dwa kryteria doboru spółek do pilotażu. Spółki musiały w stu procentach należeć do jednego samorządu i musiały mieć co najmniej 4 miliony euro przychodów rocznie. Autorzy raportu postanowili użyć narzędzia do pilotażowej oceny 9 spółek oraz wybrać najlepszą do pogłębionego badania. W obszarze zainteresowań znalazły się głównie spółki transportowe, wodociągi i kanalizacja oraz śmieci.  

W badaniu oceniono następujące spółki: województwo mazowieckie - Szybka Kolej Miejska; Tramwaje Warszawskie; Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w m.st. Warszawie; Metro Warszawskie.

Województwo śląskie - Katowicka Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna; Województwo wielkopolskie - Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji; Województwo dolnośląskie - Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji; Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji; Ekosystem.

Strony wybranych do pilotażu spółek zostały sprawdzone za pomocą 10 opisanych wcześniej wskaźników i osiągnęły średnią ocenę na poziomie 24,31 proc. Najbardziej przejrzysta spółka oceniona została na 40,5 proc., najmniej przejrzysta na 9,67 proc.

Średnia rzadko przekracza 5 proc. na 10 możliwych

W obszarze gdzie sprawdzano łatwość dostępu do informacji publicznej średnia dla badanej dziewiątki spółek wyniosła 5,33 proc. na możliwe 10 proc, więc jest to jeden z najlepszych wyników. W raporcie podkreślono, że polskie spółki najmocniejsze są w obszarze dostępu do informacji o przetargach, informowaniu o podstawach swoich działań, informowaniu o finansowaniu z Unii Europejskiej oraz prowadzeniu wydzielonego miejsca na informację publiczną.  

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Dobrarada: a dlaczego mamy najdroższe usługi - o ty już powie szwedzki ekspert - polskieradio.pl/42/5107/Artykul/1608875,Czy-bezprzetargowa-procedura-wywozu-smieci-to-upadek-branzy-smieciowej

to takie proste..., 2017-01-31 08:23:39 odpowiedz

Do Ma być jeszcze drożej: Bo w Niemczech samorządy i spółki komunalne działają wg zasady: efektywność i jakość na rzecz obywateli. W Polsce zasada jest : życie wypasionych kotów na koszt zwykłego obywatela. Dlatego takie a nie inne patologie są w polskich samorządach. W Polsce mamy najdroższe usług...i komunalne, brak inwestycji w mieszkalnictwo komunalne i w opiekę nad dziećmi i nad niepełnosprawnymi. Korzyści z samorządności mają tylko wybrani, a co z pańskiego stołu spadnie to trochę drogi wyremontują lub założą kilometr drogiej kanalizacji reszta idzie w "dym" tj wynagpodzenia kadr zatrudnionych przez gminę. rozwiń

Dobrarada, 2017-01-30 15:04:28 odpowiedz

W Niemczech - tam gdzie w odpadach jest monopol in house - wysokość opłat za śmieci bogatych niemieckich rodzin jest mniejsza niż w Polsce... rp.pl/Zadania/311289920-Za-odbior-smieci-placimy-wiecej-niz-Niemcy-a-ma-byc-jeszcze-drozej.html#ap-2 Nic więc dziwnego w tym, że polskie spółki są najmocnie...jsze w informacjach o przetargach - w Niemczech nie ma przetargów a więc także nie ma informacji o przetargach... rozwiń

Ma być jeszcze drożej, 2017-01-30 12:38:33 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE