Pomorskie: Poszkodowani w nawałnicach zamieszkają w kontenerach mieszkalnych

Rodziny z terenów dotkniętych sierpniową nawałnicą, które nie zdąży wyremontować domów przed zimą i będą mogło skorzystać z kontenerów mieszkalnych ustawionych na ich posesjach.
Pomorskie: Poszkodowani w nawałnicach zamieszkają w kontenerach mieszkalnych
Do tej pory z możliwości wprowadzenia się do kontenerów skorzystało osiem rodzin (fot.shutterstock)

• Poszkodowani w sierpniowej nawałnicy na Pomorzu, którzy nie zdążą wyremontować domów przed zimą, będą mogli skorzystać z mieszkalnych kontenerów – powiedziała rzeczniczka prasowa wojewody pomorskiego Małgorzata Sworobowicz.

• Warunki są dostatecznie dobre, by doczekać powrotu do domów – dodała.

• Kontenery są finansowane w 80 proc. przez wojewodę, w 20 proc. przez gminę - zaznaczyła.

Według informacji Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego, około pięćdziesięciu rodzin z terenów dotkniętych sierpniową nawałnicą nie zdąży wyremontować domów przed zimą i będzie mogło skorzystać z kontenerów ustawionych na ich posesjach.

"Na początku września wojewoda pomorski zwrócił się do włodarzy gmin, na terenach których przeszła sierpniowa nawałnica, z zapytaniem, czy będą potrzebować kontenerów mieszkalnych dla mieszkańców, dla rodzin, które z różnych przyczyn do swoich domów nie mogły powrócić" - powiedziała rzeczniczka prasowa wojewody pomorskiego Małgorzata Sworobowicz.

Dodała, że odpowiedziały trzy gminy: Czarna Dąbrówka, Parchowo i Brusy, "które, jak wiemy, były tą gminą w województwie pomorskim, gdzie zabudowa mieszkalna ucierpiała najbardziej, było najwięcej poszkodowanych rodzin".

Do tej pory z możliwości wprowadzenia się do kontenerów skorzystało osiem rodzin, z czego pięć w gminie Brusy.

Czytaj też: Straty po nawałnicach były większe niż ocenia rząd

"Kontenery są finansowane w 80 proc. przez wojewodę, w 20 proc. przez gminę" - powiedziała Sworobowicz. Jak zaznaczyła: "kontenery są ustawione w różnej konfiguracji, w zależności od potrzeb rodzin - podstawowa wersja jest to moduł sanitarny i moduł mieszkalny".

Każdy z kontenerów ma około 15 m kw. powierzchni, jest w pełni ogrzewany, ma ciepłą wodę. "Nie są to domowe warunki, ale są to warunki na tyle dobre, by móc w nich spokojnie, doglądając postępu remontów, doczekać powrotu do swoich domów" - podkreśliła Sworobowicz.

Elżbieta i Paweł Durajewscy z Leśna w gminie Brusy wprowadzili się do dwóch kontenerów - mieszkalnego i sanitarnego. Zamierzają w nich spędzić zimę wraz z dorosłym synem. Kontenery stoją obok ich ponad stuletniego domu, którego strop grozi zawaleniem. Remont planują rozpocząć na wiosnę.

Trzypokoleniowa rodzina Pelowskich z Główczewic w gminie Brusy liczy łącznie osiem osób. Do sierpnia mieszkała w domu z 1909 r. Nawałnica zerwała z niego dach i całkowicie zniszczyła stojącą obok stodołę. Aż do listopada trwało poszukiwanie wykonawcy remontu. Remont może zakończyć się najwcześniej pod koniec stycznia. Będzie to możliwe tylko wtedy, gdy zima będzie lekka. Na razie rodzina przygotowuje się do spędzenia zimy w czterech kontenerach.

Umowy między wojewodą a firmą dostarczającą kontenery podpisywane są wstępnie na trzy miesiące. Pomorski Urząd Wojewódzki zakłada jednak ich przedłużanie. Jak zapewnia Małgorzata Sworobowicz, "rodziny będą mogły mieszkać w kontenerach tak długo, jak to będzie konieczne".

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE