Poprawka senatu w sprawie in-house pokazuje siłę brudnych pieniędzy

  • Piotr Toborek
  • 23-06-2016
  • drukuj
- Nie było żadnych możliwości dyskusji, czasu na jakąkolwiek rozmowę. Mam wrażenie, że ta poprawka została wylobbowana przez jakąś firmę – mówi o poprawce Senatu do Prawa zamówień publicznych, wyłączającej tereny niezamieszkane spod zamówień in-house Ryszard Brejza, prezydent Inowrocławia.
Poprawka senatu w sprawie in-house pokazuje siłę brudnych pieniędzy
Ryszard Brejza (fot.facebook)

Jak pan, osoba która stała się „symbolem” walki o in-house, odbiera ostatnią poprawkę Senatu o wyłączenie spod zamówień in-house terenów niezamieszkanych i jej zaakceptowania przez Sejm?

Ryszard Brejza, prezydent Inowrocławia: - Zastanawiam się nad siłą „brudnego” pieniądza. Śmieci dają pieniądze, duże pieniądze, ale my w samorządach te pieniądze wykorzystujemy - tak jak to ma miejsce w krajach Europy Zachodniej - w sposób bardzo efektywny, oszczędny, realizując cel publiczny jakim jest m.in. uzyskiwanie odpowiednich poziomów recyklingu.

My, w samorządach odpowiadamy także za Państwo Polskie, za to, żeby Unia Europejska nie nałożyła na nasz kraj kar finansowych.

Firmy prywatne mają inny cel, chcą zarobić i ja się nie dziwię, bo od tego są. Przy tym nie mają obowiązków służenia społeczeństwu i dbania o Rzeczpospolitą, jaki my mamy. W moim odczuciu, każdy burmistrz, prezydent, wójt ma prawo tak określać sposób odbioru odpadów, aby to było korzystne dla gminy czyli dla Polski, a nie dla jakiejś firmy.

Spodziewał się pan jeszcze problemów przy tej ustawie?

- Nie, wydawało mi się, że ci politycy, którzy w tej chwili decydują, rozumieją ten problem. Szczególnie, że PiS, będąc w opozycji, nas popierał. Dobrze rozpoczął, ale kończy w bardzo słabym stylu. Ta poprawka dotycząca terenów niezagospodarowanych jest fatalna.

Jak to się odbyło: nagle zgłaszają poprawkę senatorowie, przechodzi to bez dyskusji, Sejm akceptuje i po sprawie.

A przecież nad tą ustawą dyskusja trwała bardzo długo, Sejm tej kadencji procedował nad nią przez wiele miesięcy, poruszano wszelkie możliwe problemy, ale ja nie zauważyłem, żeby choć raz ktoś, gdzieś wspomniał o takiej zmianie. Nie, w ostatniej chwili pojawiła się poprawka, co wyklucza możliwość jakiejkolwiek dyskusji, przedstawienia argumentów.

„Ktoś” to wylobbował, „ktoś” kto ma dobre wpływy. Nie wiem sam, bo nagłość tego jest zaskakująca dla nas wszystkich. Mam przypuszczenia, myślę o jednej - dwóch firmach, które dotarły do któregoś z bardzo znaczących polityków z ugrupowania rządzącego i załatwiły sprawę.

„Ktoś” dysponował tak dużą siłą i wpływami, że przeforsował dla siebie korzystne rozwiązanie.

Może jednak powinniście pójść na kompromis?

- Wcześniej była poprawka podnosząca z 80 do 90 procent wymogi poziomu działalności prowadzonej przez spółkę komunalną na rzecz własnej jednostki samorządu terytorialnego i poszliśmy na kompromis, ale teraz zgody nie ma.

To co się teraz zdarzyło, to jednak jest znacznie więcej, bo oznacza pozostawienie zadania własnego samorządów poza możliwością systemu in-house.

To drobne z punktu widzenia wszystkich obowiązków samorządu zadanie, z punktu widzenia systemu odbioru odpadów jest sprawą bardzo ważną, która ten system rozbija.

Właśnie, to tylko jedno zadanie, a samorządowcy nie chcą ustąpić i podzielić się rynkiem z firmami prywatnymi?

- To całkowicie rozmontowuje system, wydawało się nam, że to zrozumiałe dla wszystkich. My argumentujemy merytorycznie, nie politycznie.

 


KOMENTARZE (27)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Mafia triumfuje: do połowy XX wieku twierdzenie, że istnieje jakieś tajne stowarzyszenie przestępcze, zarządzane z góry (i mające kontakty wśród polityków), narażało na kpiny. Teraz każdy wie co to przestępczość zorganizowana i czego może dokonać...

Globalizacja , 2016-12-01 16:56:23 odpowiedz

Do Mafia triumfuje: wpolityce.pl/polityka/317416-song-hongbing-powinniscie-budowac-polska-narodowa-gospodarke-nie-ma-w-historii-przykladu-zeby-panstwo-zbudowalo-swoja-potege-dzieki-inwestycjom-zagranicznym-nasz-wywiad

Chiński ekonomista radzi, 2016-12-01 15:34:44 odpowiedz

Albo wypalenie gorącym żelazem - albo TKM i czerwona kartka za brak nowej jakości - wpolityce.pl/polityka/307943-albo-wypalenie-goracym-zelazem-albo-tkm-i-czerwona-kartka-pis-musi-pokazac-inna-jakosc-niz-platforma-inaczej-skonczy-tak-samo

Whistleblower, 2016-09-12 10:50:28 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE