Porozumienie w sprawie elektrowni jądrowej

Tauron złożył PGE pisemną deklarację chęci uczestnictwa w projekcie budowy elektrowni jądrowej w Polsce.
Porozumienie w sprawie elektrowni jądrowej

Porozumienie między spółkami w sprawie współfinansowania budowy elektrowni spodziewane jest w ciągu tygodni – poinformował Dariusz Lubera, prezes Tauronu.

Czytaj też: Rozmawiają o elektrowni atomowej

„Złożyliśmy pisemną deklarację PGE, że chcielibyśmy uczestniczyć w projekcie atomowym, nie negując jednocześnie, że PGE będzie mieć wiodącą rolę” – powiedział w czwartek dziennikarzom Lubera.

Na pytanie, kiedy mogłoby dość do porozumienia między spółkami odpowiedział: „myślę, że porozumienie, list intencyjny, to kwestia tygodni”.

W lipcu minister skarbu Mikołaj Budzanowski poinformował, że resort chce, by KGHM, Tauron i Enea współfinansowały razem z PGE budowę elektrowni jądrowej w Polsce.

„Jeszcze nie doszło do wspólnego spotkania między wszystkimi spółkami” – poinformował Lubera.

Plany rządu zakładają wybudowanie przez PGE dwóch elektrowni jądrowych o łącznej mocy ok. 6000 MW. W strategii PGE na lata 2012-2035 przewidziano, że uruchomienie pierwszego bloku energetycznego pierwszej siłowni nastąpi po 2020 r.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

A jednak rzeczywistość trudno jest "zagadać" Panie Prezesie. Atomówka to fajny temat ale przyzwoiciej brzmiałby dziś komunikat o głębszej refleksji nad stanem sieci (szczególnie wiejskich). Bo nawet ta prawie muzealna struktura sprzed II wojny, dobrze technicznie utrzymana jeszcze kilka ...lat wydzierży. Ale warto przemyśleć kilka głupot z lat minionych (bocianie platformy, dowieszane wiązki izolowane czy wreszcie bezkrytyczna - wolna od jakiejkolwiek analizy technicznej (a i ekonomicznej) wymiana transformatorów sieciowych SN/nn. Czy kolejna perełka polegająca na maniackim odtwarzaniu zniszczonych w kataklizmach linii napowietrznych. Czy w cieniu ludzkiej tragedii (zawinionej przez spółkę z grupy) nie potraficie Panowie odpuścić na chwilę tego górnolotnego entuzjazmu planistycznego? A może pomocną dla bezpieczeństwa nas wszystkich okazałaby się raz w końcu wyegzekwowana rzetelna (a nie kolorowa) ocena stanu technicznego, że o określeniu poziomu etyki zawodowej specjalistów dozoru rozwodził się lepiej nie będę. Szkoda gadać, ... a dzieci boleśnie żal. rozwiń

smętek, 2012-08-23 22:06:15 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE