Posprzątają bałagan w śmieciach

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 13-08-2013
  • drukuj
Minister środowiska jeździ po Polsce i rozmawia o śmieciach a samorządowcy punktują błędy i nieprecyzyjne przepisy. Lista zmian we wrześniu.
Posprzątają bałagan w śmieciach

Zmiany nie będą radykalne. Trzeba tylko doprecyzować niektóre zapisy. Np. o roli spółdzielni mieszkaniowych. Spór o spółdzielnie jest problemem m.in. na Dolnym Śląsku i w województwie warmińsko-mazurskim - pisze „Gazeta Wyborcza".

Czytaj też: Mogą pojawić się zmiany w ustawie śmieciowej      

Część wrocławskich spółdzielców postanowiła zbojkotować swoje obowiązki i nie składać deklaracji w imieniu mieszkańców. Z kolei pracownicy spółdzielni z Olsztyna nie są przekonani, kto dokładnie ma składać deklaracje: oni czy członkowie zarządów

Są też inne problemy. Na przykład nie jest precyzyjnie określone, jak mają się rozliczać właściciele domków letniskowych. Po nowelizacji ma powstać dla nich specjalna czasowa deklaracja.

Ministerstwo podzieli sugerowane przez samorządowców zmiany na dwie grupy. To, co można, zostanie zmienione rozporządzeniem.

Inne poprawki będą musiały przejść drogę parlamentarną. 27 sierpnia na posiedzeniu Sejmu posłowie PO spotkają się z min. Korolcem, żeby ustalić konkrety - pisze „Gazeta Wyborcza".

 


KOMENTARZE (10)ZOBACZ WSZYSTKIE

Panie Januszu, niech pan nie będzie teraz taki święty. W ostatniej chwili udało sie uniknąć katastrofy w ZGDO którym pan dyrektorował, a na pewno jakas część tego bałaganu wisi po stronie przepisów, bo jeżeli minister ogłasza, że jeżeli po 1 lipca w danej gminie, związku śmieci są odbierane to sukce...s, to znaczy że przepisy umożliwiły sytuację gdzie katasrofa była możliwa. To tylko samorządy dzięki "okresom przejściowym" wbrew usatwie nie uniknęly Neapolu, bo ustawa mówi że mieszkaniec może zlecić wywóz odpadu i obciążyć gminę. Zapis teoretyczny bo mysle ze wiekszość naszych rodaków wywaliło by smieci na ulice wiedząc ze to gmina jest własnością śmieci. rozwiń

realista, 2013-08-13 17:06:40 odpowiedz

Panie Mecenasie!!! Ustawodawca nigdy nie uciekał od dyskusji! Wielokrotnie rozmawiałem z MŚ (wielkie dzięki i wyrazy uznania dla p. dyr. Szymborskiej), że związki międzygminne to (w rozumieniu ustawy) są gminy. Z tymi samymi uprawnieniami. NIGDY NIE BYŁO WĄTPLIWOŚCI. Były tylko "gierki" T...akie same jak dzisiaj. W tym artykule! Odpowiedzialnością za brak wdrożenia ustawy trzeba obciążać gminnych "towarzyszy szmaciaków" (Kisielewski), którzy gadają bzdury o "złym systemie", "wyższych opłatach wprowadzonych przez Korolca" itp. Gminy są odpowiedzialne za to, że śmieci zalegają i śmierdzi! Tylko gminy! A nie gadanie głupstw o "niedoskonałej ustawie" czy "bublach prawnych". Koniec kropka! rozwiń

Janusz Gawroński, 2013-08-13 12:39:49 odpowiedz

Przykład podany przez Pana Janusza, dotyczący związków międzygminnych jest bardzo ciekawy. Ustawodawca rzeczywiście chcąc uciec od dyskusji i wątpliwości wprowadził do ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach regulację, która jest powieleniem postanowień ustawy o samorządzie gminnym. W moj...ej ocenie wystarczającą podstawą w tym zakresie rzeczywiście byłą ustawa ustrojowa. Jednocześnie próba rozbrojenie jednej miny uzbroiła kolejną. Pojawia się bowiem ryzyko twierdzeń, iż skoro w "ustawie śmieciowej" jest przepis szczególny to musi się on analogicznie pojawiać w każdej innej ustawie, aby związek mógł działać. Innymi słowy istnieje ryzyko, iż przy braku przepisów szczególnych ktoś może negować skutki wynikające z ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Wniosek stąd płynący jest prosty: nowelizacje TAK, o ile są przemyślane i uwzględniają kontekst systemowy. rozwiń

Maciej Kiełbus, 2013-08-13 12:08:31 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE