Powstanie kocioł spalający wyłącznie biomasę

Kosztem ok. 120 mln zł w należącej do grupy energetycznej Tauron Elektrociepłowni Tychy powstanie kocioł spalający wyłącznie biomasę, który zastąpi kocioł węglowy. Dzięki temu wzrośnie ilość ciepła i prądu, wytworzonych przy udziale paliw odnawialnych.

W czwartek grupa Tauron poinformowała o otrzymaniu sięgającego 30 mln zł dofinansowania tej inwestycji z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. To czwarta część całkowitych kosztów kotła z towarzyszącą mu infrastrukturą.

- Inwestycja jest częścią zaplanowanego do końca 2015 r. programu odbudowy mocy ciepłowniczej Elektrociepłowni Tychy, w ramach którego powstanie w sumie 260 megawatów termicznych nowych mocy. Kocioł na biomasę będzie miał moc 70 megawatów, co stanowi ok. 27 proc. całego programu - powiedziała Magdalena Rusinek z biura prasowego grupy Tauron.

Kocioł opalany biomasą pozwoli też na wyprodukowanie 35 megawatów energii elektrycznej.

Cały realizowany w Tychach program inwestycyjny jest wart ok. 670 mln zł. Oprócz źródła odnawialnego planowana jest także budowa podstawowego źródła ciepła, którym będzie blok ciepłowniczo-kondensacyjny o mocy 55 megawatów elektrycznych i 86 megawatów cieplnych. Powstaną też tzw. kotły wodne, używane w momentach wzmożonego zapotrzebowania na ciepło.

Ilość energii wytworzonej w grupie Tauron z biomasy, głównie spreparowanych odpadów drzewnych, z roku na rok rośnie. Liderem jest skupiający kilka elektrowni i elektrociepłowni Południowy Koncern Energetyczny (PKE). Firma chce stopniowo zwiększać udział biomasy w ogólnym strumieniu paliwa w dwóch największych elektrowniach koncernu: Jaworznie i Łaziskach.

Zwykle możliwości techniczne pozwalają na stosowanie do 5 proc. biomasy w paliwie, opartym przede wszystkim na węglu kamiennym, w perspektywie udział ten będzie mógł się zwiększyć do 10 proc. Więcej biomasy w paliwie to mniejsza emisja dwutlenku węgla.

W Elektrowni Jaworzno III biomasę mogą spalać wraz z węglem wszystkie kotły bloków energetycznych. PKE produkuje też w części "zieloną energię" w elektrowniach Siersza i Łaziska.

Przepisy zakładają stopniowy wzrost udziału energii odnawialnej w ogólnej sprzedaży. Reguluje to m.in. rozporządzenie ministra gospodarki z grudnia 2005 roku. Energetycy oceniają, że najtańszą i najszybszą możliwością produkcji energii ze źródeł odnawialnych jest wytwarzanie jej w już istniejących urządzeniach energetycznych, metodą wspólnego spalania w kotłach fluidalnych biomasy z paliwami konwencjonalnymi. Dzięki temu "zielona energia" jest tańsza niż w przypadku budowy specjalnych kotłów.

PKE planuje, że również w Jaworznie powstanie kocioł wyłącznie na biomasę. Ma być częścią bloku o mocy 50 megawatów energetycznych i kilkudziesięciu megawatów termicznych. Szacuje się, że będzie produkował ok. 0,3 terawatogodziny zielonej energii rocznie. Będzie zużywać rocznie ok. 300 tys. ton biomasy, osiągając wydajność ok. 200 ton pary na godzinę.

Energetycy oceniają, że w perspektywie najbliższych lat wykorzystanie biomasy w elektroenergetyce będzie rosło. Niewykluczone jednak, że w dłuższym czasie, np. ok. 2030 r., produkcja energii z biomasy zostanie obłożona obowiązkiem wychwytywania i składowania CO2, co zwiększy koszty. Obecnie produkcja takiej energii uważana jest za opłacalną.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Marnowanie cennej biomasy ! Z takiej ilosci surowca mozna wyprodukowac sporo ponad 60 MWe bez spalania, a wiec 50,000 t z tych 300,000 ton biomasy mogloby byc wykorzystane gdzie indziej, np do wytworzenia 15 milionow litrow biobenzyny. Czy panstwowe kombinaty energetyczne musza ciagle trwonic nasze... ciezko zarobione podatki ? Moze powinnismy je przestac placic ? rozwiń

autoidea, 2010-08-20 19:57:22 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE