Pożegnanie ze stołecznym Edwardem

Zarząd Transportu Miejskiego wycofuje autobusowe linie ekspresowe "E". W poniedziałek linię E-2, nazywaną przez warszawiaków "edwardem", zastąpi linia przyśpieszona - 402. Ostatnie ekspresy przestaną jeździć po otwarciu mostu Marii Skłodowskiej-Curie, tzw. Północnego.
Nowa linia przyspieszona 402 będzie kursować na tej samej trasie, co E-2, ale będzie się częściej zatrzymywać.

Na stołecznych trasach do czasu otwarcia mostu tzw. Północnego pozostaną dwie ostatnie linie ekspresowe: E-4 i E-8, następnie zostaną one przekształcone w linię przyśpieszoną - 404. Zamiast do stacji metra Marymont pasażerów z Nowodworów w godzinach szczytu linia będzie dowozić przez nową przeprawę do stacji Młociny.

Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych poinformował, że obecnie trwa kompletowanie dokumentacji do wniosku o dopuszczenie części drogowej tzw. mostu Północnego do użytkowania. Pod koniec grudnia ub. roku Małgorzata Gajewska z ZMID powiedziała, że samochody wjadą na most prawdopodobnie wiosną, ale konkretnej daty nie można na razie podać.

Linie ekspresowe uruchomiono na początku lat 90. ubiegłego wieku, by umożliwić szybki dojazd mieszkańcom osiedli na obrzeżach miasta do centrum - miały kilka przystanków na początkowych odcinkach tras, a potem do centrum miasta dojeżdżały bez zatrzymywania się.

ZTM wyjaśnia, że ze względu na coraz większą liczbę pasażerów korzystających z przystanków między obrzeżami miasta a centrum, uruchamiano nowe przystanki dla linii ekspresowych. Z kolei coraz większy ruch samochodów w stolicy spowodował, że autobusy "E" częściej stawały w korkach. ZTM wyjaśnia, że w ten sposób traciły swój charakter i dlatego od końca poprzedniej dekady były stopniowo zastępowane przez linie przyspieszone lub zwykłe.

Pierwsza linia ekspresowa - E-1 została uruchomiona 21 września 1991 r. Ostatnia uruchomiona linia to E-8, która kursuje na trasie z Nowodworów na pętlę Metro Marymont.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU